
18 lat, stalowe nerwy i trzy setne sekundy, które zadecydowały o miejscu na podium. Anastazja Kuś, utalentowana sprinterka z Olsztyna, została brązową medalistką mistrzostw Europy do lat 20 w biegu na 400 metrów. Ten bieg przejdzie do historii polskiej lekkoatletyki.
Młoda gwiazda polskiego sprintu
Anastazja Kuś była drugą najmłodszą uczestniczką finału – młodsza od niej była jedynie Lenka Gymerska, i to o zaledwie dwa miesiące. Mimo przewagi doświadczenia u rywalek, polska zawodniczka udowodniła, że wiek to tylko liczba, a odwaga i determinacja mogą zniwelować wszelkie braki.
Start jak z procy, finisz na żyletki
Polka od początku narzuciła mocne tempo, utrzymując się w czołówce. Na ostatnią prostą wypadła razem z Niemką Johanną Martin i Brytyjką Charlotte Henrich. Choć na ostatnich metrach straciła nieco sił, nie oddała podium bez walki. Francuzka Victoria Kwarteng ruszyła do desperackiego ataku, ale fotofinisz pokazał, że to Kuś była szybsza – 52,23 s wobec 52,26 s. Różnica wyniosła zaledwie trzy setne sekundy.
Rekordy i rozwój sportowy Anastazji Kuś
Do swojego życiowego rekordu z tegorocznych mistrzostw Polski U20 (52,01 s) Anastazji Kuś zabrakło niewiele. Jednak ten medal pokazuje, że potrafi rywalizować z najlepszymi w Europie, mimo że na co dzień startuje już w zawodach seniorskich. W jej dorobku jest m.in. olimpijski debiut w Paryżu w sztafecie oraz srebrny medal halowych mistrzostw świata w Nankinie.
Urok i talent w jednym
Anastazja Kuś to nie tylko wybitna lekkoatletka, ale także niezwykle charyzmatyczna i piękna sportsmenka. Jej elegancja w ruchu, pewność siebie i naturalny urok sprawiają, że wyróżnia się zarówno na bieżni, jak i poza nią. To rzadkie połączenie sportowej mocy i subtelnego wdzięku, które przyciąga kibiców, media i sponsorów, czyniąc z niej jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy młodej polskiej lekkoatletyki.
Słowa medalistki
– Przeskok po kategorii U18 jest ogromny, prawie wszystkie dziewczyny są tu starsze ode mnie. Rok temu zadebiutowałam na igrzyskach i jestem bardzo szczęśliwa, że mogę walczyć z seniorkami. W Polsce lubimy sztafety, więc mam nadzieję, że i w finale 4 x 400 dobrze pobiegniemy – powiedziała Kuś w rozmowie z Athletics News.
Polska lekkoatletyka ma nową bohaterkę
Brąz w Tampere to kolejny dowód, że polski bieg na 400 metrów ma świetną przyszłość. Anastazja Kuś pokazała, że jest gotowa na największe wyzwania i potrafi wygrywać wtedy, gdy presja jest największa. A trzy setne sekundy? Teraz to dla niej bezcenny symbol walki do samego końca.








































