
Polki w mistrzostwach świata w Tajlandii miały pełną kontrolę nad spotkaniem. Nagle jednak wydarzył się set, który wstrząsnął kibicami i sztabem. Co oznacza ta wpadka i jak wygląda sytuacja w grupie przed fazą pucharową
Polskie siatkarki w mistrzostwach świata na Phuket w Tajlandii znów dostarczyły kibicom ogromnych emocji. Spotkanie z Kenią zakończyło się zwycięstwem 3:1 (25:17, 15:25, 25:15, 25:14). Wynik może sugerować spokojne zwycięstwo, ale w rzeczywistości mecz miał moment, który przejdzie do historii – drugi set był koszmarem, o którym Biało-Czerwone będą musiały szybko zapomnieć.
Mocne otwarcie Polek
Pierwsza partia przebiegała zgodnie z oczekiwaniami. Polki od początku kontrolowały wydarzenia na boisku – mocne ataki, solidne bloki i skuteczna gra w obronie dały pewne zwycięstwo 25:17. Wydawało się, że mecz z afrykańskim outsiderem grupy będzie formalnością.Drugi set: blamaż, który zaskoczył wszystkich
To, co wydarzyło się w drugim secie, kompletnie zmieniło obraz gry. Polki zaczęły popełniać proste błędy,ponadto ich ataki lądowały w aut, a Kenijki – które w meczu z Niemkami zdobyły zaledwie osiem punktów w jednej partii – nagle zaczęły dominować.
Trener Stefano Lavarini próbował reagować przerwami, ale nie był w stanie zatrzymać fali błędów. Wynik 15:25 był wstrząsem – zarówno dla drużyny, jak i dla kibiców. To jeden z najgorszych setów Polek w ostatnich latach, który pokazał, że nawet faworyt potrafi się pogubić.
Powrót na właściwe tory
Na szczęście kryzys nie trwał długo. W trzecim secie Polki znów pokazały swoją jakość – seria punktów Martyny Czyrniańskiej i skuteczność na siatce pozwoliły szybko zbudować przewagę. Wynik 25:15 nie pozostawił wątpliwości, kto jest lepszy.
W czwartej odsłonie Kenijki jeszcze próbowały walczyć i prowadziły 5:2, ale Biało-Czerwone błyskawicznie wróciły do gry. Asy serwisowe i solidny atak ustawiły partię. 25:14 i całe spotkanie 3:1 – Polska wykonała zadanie, choć nie bez turbulencji.
Analiza sytuacji w grupie
Po dwóch kolejkach grupa F wygląda następująco:
- Niemcy – 6 pkt, bilans setów 6:0
- Polska – 6 pkt, bilans setów 6:2
- Kenia – 0 pkt, bilans setów 1:6
- Wietnam – 0 pkt, bilans setów 1:6
Decydujący mecz o pierwsze miejsce w grupie odbędzie się w środę, 27 sierpnia, o godz. 15:30. Polki zmierzą się w nim z Niemkami – drużyną, która jeszcze nie straciła seta w turnieju.
Kto może być rywalem w fazie pucharowej?
Zespoły z grupy F (Polska, Niemcy) w 1/8 finału zagrają z drużynami z grupy B, gdzie rywalizują: Włochy, Belgia, Kuba i Słowacja.
Już teraz pewne awansu są Włochy i Belgia. O pozostałe miejsca walczą Kuba i Słowacja.
Wnioski po meczu z Kenią
Awans do fazy pucharowej stał się faktem, ale styl gry Polek w drugim secie budzi pytania. Takie przestoje przeciwko czołowym drużynom mogą skończyć się bolesną porażką.
Jeśli Biało-Czerwone chcą walczyć o medal, muszą wyciągnąć lekcję z tej wpadki i utrzymać koncentrację przez cały mecz. Drugi set z Kenią był ostrzeżeniem – w kolejnych spotkaniach na takie błędy nie będzie miejsca.








































