Zawieszenie wielowahaczowe – nie taki diabeł straszny?

1779

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Zawieszenie wielowahaczowe – nie ma róży bez kolców

zawieszenie wielowahaczowe
Passat B5 w dużej mierze ugruntował złą opinię, którą “cieszy się” zawieszenie wielowahaczowe

O ile na drodze każdy kierowca bardzo szybko doceni zalety zawieszenia wielowahaczowego, to entuzjazm zwykle opada przy okazji pierwszych czynności serwisowych. Tak jak w przypadku klasycznych konstrukcji, szczególnie narażone na zużycie są metalowo-gumowe tuleje i sworznie. Problem w tym, że im więcej elementów zawieszenia, tym więcej podzespołów może ulec zużyciu lub awarii. Sytuacji nie poprawia fakt, że w większości przypadków zawieszenia wielowahaczowego nie da się regenerować, a same wahacze wykazują stosunkowo krótką żywotność.

Perspektywy Legii Warszawa na przyszłość
Przeczytaj także
Perspektywy Legii Warszawa na przyszłość
Zobacz →

Doskonałym przykładem może być tu Volkswagen Passat B5, którego aluminiowe zawieszenie przegrywa w starciu z nawierzchnią polskich dróg. Należy też podkreślić, że problemy z pojedynczym wahaczem najczęściej wpływają na pracę całego układu, znacząco pogarszając precyzję prowadzenia pojazdu. Dużo lepiej pod tym względem wypadają zawieszenia stosowane w samochodach japońskich, choć i w tym przypadku zdarzają się pewne odstępstwa.

Niska trwałość to nie jedyna wada, o której można mówić w przypadku układów wielowahaczowych. O ile na drogach asfaltowych takie konstrukcje sprawują się wyśmienicie, to pewne mankamenty uwidaczniają się poza utwardzonymi szlakami. Dlaczego? To bardzo proste – zastosowanie kilku wahacza przy każdym z kół na danej osi, odczuwalnie zmniejsza skok zawieszenia, co może być pewnym problemem dla osób, które swoimi SUV-ami czasami chcą zjechać w nieco trudniejszy teren.

Zawieszenie wielowahaczowe – koszty obsługi

Skomplikowana budowa musi podnosić koszty eksploatacji, tego nie da się obejść. Czterocyfrowe rachunki (niekoniecznie z jedynką z przodu) wcale nie należą do rzadkości. Oczywiście, na rynku nie brakuje zamienników (przeważnie produkowanych w Państwie Środka), które pozornie mogą obniżyć koszty obsługi, nawet kilkukrotnie. Pozornie, bo ich żywotność pozostawia wiele do życzenia. Niektóre “wynalazki” potrafią rozsypać się już po kilku tysiącach kilometrów. Markowy element, w zależności od producenta i od przeznaczenia, będzie służył na dystansie kilkudziesięciu (lub więcej) kilometrów, rachunek jest zatem prosty.

Varsovia to nowy prom dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej
Przeczytaj także
Varsovia to nowy prom dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej
Zobacz →

 

1. CC BY-SA 3.0; autor: Herranderssvensson; źródło: wikimedia commons 

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

No posts to display