
Złoty Pociąg: Odkrywcy twierdzą, że znaleźli tunel. Legenda o Złotym Pociągu znów ożyła na Dolnym Śląsku. Grupa poszukiwaczy “Złoty Pociąg 2025” ogłosiła przełom. Twierdzą oni, że zlokalizowali fragmenty słynnego składu. Według nich pociąg ukryto pod koniec II wojny światowej. Szef grupy odważnie deklaruje: “Historia jest prawdziwa”. Mężczyzna twierdzi, że odnalazł zamaskowany tunel. W tunelu rzekomo znajdują się trzy wagony pociągu. To doniesienie ponownie rozpaliło wyobraźnię historyków. Miłośnicy tajemnic z całej Polski śledzą sprawę. Poszukiwania Złotego Pociągu trwają od dekad. Teraz jednak badacze mają konkretny plan działania. Otrzymali już pierwsze niezbędne zgody.

Odkrywcy twierdzą, że znaleźli tunel i czekają na zgody
Droga do rozpoczęcia badań nie jest prosta. Zespół “Złoty Pociąg 2025” musiał pokonać formalności. Odkrywcy prowadzili długie negocjacje z urzędnikami. Udało im się przekonać Nadleśnictwo Świdnica. Instytucja ta zarządza wskazanym terenem leśnym. Poszukiwacze uzyskali zgodę na badania nieinwazyjne. Będą mogli użyć georadaru w wyznaczonym miejscu. To pierwszy, lecz nie ostatni krok w procedurze. Grupa przyznaje, że urzędnicy nie zaakceptowali wszystkich założeń. Mimo to, otrzymane pozwolenie pozwala na ważny etap prac. Badania georadarowe mogą potwierdzić istnienie anomalii. Teraz jednak wszystko zależy od innej decyzji.
Złoty Pociąg: Odkrywcy twierdzą, że znaleźli tunel – Szef zespołu potwierdza: “Odnaleziono tunel”
Emocje wokół sprawy podgrzewa sam szef zespołu. Opublikował on oświadczenie w mediach społecznościowych. Jego słowa są bardzo pewne i budzą kontrowersje. “Historia o Złotym Pociągu jest prawdziwa” – napisał lider. Co więcej, twierdzi on, że osobiście znalazł tunel, w którym w środku mają znajdować się trzy ukryte wagony. Poszukiwacz powołuje się na nietypowe metody badawcze. Stwierdził: “radiestezja jest fizyką”. Obiecał także, że wkrótce wyjaśni szczegóły odkrycia. Zadeklarował gotowość do odpowiedzi na wszystkie pytania. Te odważne deklaracje spotkały się z różnym odbiorem. Niektórzy kibicują grupie i wierzą w sukces. Inni podchodzą do tych rewelacji z dystansem.
Eksperci studzą emocje
Nie wszyscy podzielają entuzjazm grupy “Złoty Pociąg 2025”. Wielu ekspertów i historyków pozostaje sceptycznych. Legenda Złotego Pociągu była już weryfikowana wielokrotnie. Do tej pory nikt nie przedstawił twardych dowodów. Krzysztof Krzyżanowski udzielił wywiadu “Gazecie Wyborczej”. Redaktor ten reprezentuje znany magazyn “Odkrywca”. Zwraca on uwagę na podstawowy problem logistyczny. Ukrycie całego pociągu wymaga ogromnej infrastruktury. Potrzebny byłby tunel o naprawdę znacznych rozmiarach. Krzyżanowski ocenia szansę na istnienie takiego obiektu. Według niego jest ona niestety bardzo niewielka. Lokalizacja, którą wskazują odkrywcy, jest także symboliczna. Tunel ma rzekomo prowadzić w stronę zamku Książ. To miejsce samo w sobie owiane jest wieloma tajemnicami.
Złoty Pociąg: Odkrywcy twierdzą, że znaleźli tunel – Kluczowa decyzja konserwatora zabytków
Co zatem czeka poszukiwaczy w najbliższym czasie? Zgoda od nadleśnictwa to dopiero połowa sukcesu. Odkrywcy sami przyznają, że czeka ich wiele formalności. Najważniejszy ruch należy teraz do innego urzędu. Zespół złożył już komplet niezbędnych dokumentów. Czekają na decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Urząd ma ustawowo trzydzieści dni na wydanie opinii. Dopiero pozytywna opinia konserwatora otworzy drogę. Umożliwi ona przeprowadzenie pełnych badań georadarowych. Jeśli georadar potwierdzi istnienie obiektu, rozpocznie się kolejny etap. Wtedy grupa będzie mogła ubiegać się o prace wykopaliskowe. Poszukiwacze deklarują, że czekają z niecierpliwością. Cała Polska znów wstrzymała oddech.
Foto: Wikimedia commons
Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o tym jak Petro Poroszenko żąda dymisji rządu









































