Zmarła czteroletnia dziewczynka po tygodniu walki po wypadku w Dąbrówce pod Nowym Dworem Mazowieckim

463

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Zmarła czteroletnia dziewczynka po tygodniu walki po wypadku w Dąbrówce pod Nowym Dworem Mazowieckim
Zmarła czteroletnia dziewczynka po tygodniu walki po wypadku w Dąbrówce pod Nowym Dworem Mazowieckim

Zmarła czteroletnia dziewczynka po tygodniu walki po wypadku w Dąbrówce pod Nowym Dworem Mazowieckim. Wielka tragedia rozegrała się na Mazowszu w Dąbrówce pod Nowym Dworem Mazowieckim. W niedzielę 9 sierpnia 23-letnia kobieta kierowała samochodem osobowym w miejscowości Dąbrówka. W pewnym momencie matka straciła panowanie nad pojazdem i z impetem uderzyła w przydrożne drzewo. Z kobietą podróżowała jej czteroletnia córka, która odniosła w tym zdarzeniu skrajnie ciężkie obrażenia ciała. Policjantka Katarzyna Trąbińska poinformowała media o smutnych szczegółach tego poruszającego zdarzenia drogowego.

Kuna w aucie – uroczy gryzoń i przekleństwo kierowców! Jak się bronić?
Przeczytaj także
Kuna w aucie – uroczy gryzoń i przekleństwo kierowców! Jak się bronić?
Zobacz →

Szybka akcja służb medycznych na miejscu zdarzenia

Siła uderzenia auta w drzewo spowodowała natychmiastowe zatrzymanie krążenia u czteroletniego dziecka. Przybyłe na miejsce służby medyczne podjęły natychmiastową reanimację i walczyły o każdą sekundę życia dziewczynki. Ratownicy medyczni zdołali przywrócić funkcje życiowe u małej pacjentki jeszcze przed transportem. Karetka pogotowia przewiozła poszkodowane dziecko bezpośrednio na oddział intensywnej terapii do szpitala. Kierująca pojazdem 23-letnia matka wyszła z wypadku bez jakichkolwiek obrażeń fizycznych.

Zmarła czteroletnia dziewczynka po tygodniu walki po wypadku w Dąbrówce pod Nowym Dworem Mazowieckim – Przegrana walka o życie małej pacjentki w szpitalu

Lekarze w szpitalu toczyli dramatyczną walkę o życie dziewczynki przez ponad tydzień. Niestety dzisiaj po południu Komenda Powiatowa Policji przekazała stacji TVN24 tragiczną wiadomość. Czteroletnia dziewczynka zmarła w szpitalu w wyniku doznanych w wypadku obrażeń. Informację tę potwierdziła asp. sztab. Katarzyna Trąbińska z nowodworskiej policji. Cała lokalna społeczność z wielkim smutkiem przyjęła wiadomość o śmierci malucha.

Brak prawa jazdy u matki

Podczas czynności wyjaśniających policjanci ustalili kluczowe fakty dotyczące sprawczyni wypadku. Badanie alkomatem potwierdziło pełną trzeźwość 23-letniej matki w chwili uderzenia w drzewo. Funkcjonariusze ustalili jednak, że kobieta nie posiadała w ogóle uprawnień do kierowania pojazdami. Mimo braku prawa jazdy matka zdecydowała się usiąść za kierownicą i przewozić własne dziecko. Brak doświadczenia oraz wymaganych uprawnień doprowadził do nieopisanej tragedii rodzinnej.