
Kolizja na moście Łazienkowskim: Paraliż w stronę Ochoty. Do wypadku doszło wczoraj około godziny 17 w popołudniowym szczycie. Na wjeździe na most od strony Pragi zderzyły się dwa pojazdy. W zdarzeniu uczestniczył miejski autobus oraz samochód osobowy. Auto wykonywało kurs w ramach przewozów na aplikację. Incydent momentalnie spowodował ogromne utrudnienia w ruchu. Kierowcy jadący w kierunku dzielnicy Ochota utknęli w potężnym zatorze. Na szczęście w wyniku kolizji nikt nie odniósł żadnych obrażeń. Służby nadzoru ruchu szybko pojawiły się na miejscu.
Paraliż w stronę Ochoty
To kierowca samochodu osobowego doprowadził do groźnej sytuacji. Mężczyzna podróżował Wałem Miedzeszyńskim od strony Stadionu Narodowego. Zamierzał wjechać na most Łazienkowski i włączyć się do ruchu. Niestety, wykonał przy tym bardzo niebezpieczny manewr drogowy. Zajechał drogę autobusowi linii 188, który jechał prawidłowo. Kierujący autobusem nie miał czasu na skuteczną reakcję. Pojazd komunikacji miejskiej uderzył w bok samochodu osobowego. Siła tego uderzenia obróciła auto o 180 stopni. Zatrzymało się ono w kierunku przeciwnym do zamierzonego.
Kolizja na moście Łazienkowskim: Paraliż w stronę Ochoty – Szczęście w nieszczęściu na Trasie Łazienkowskiej
Wszyscy uczestnicy tego zdarzenia mieli bardzo dużo szczęścia. Mimo, że sytuacja wyglądała groźnie, nikt nie został ranny. Autobusem podróżowało w tym czasie wielu pasażerów. W samochodzie osobowym znajdowała się rodzina kierowcy. Na miejsce nie trzeba było wzywać zespołu ratownictwa medycznego. Nikt z uczestników nie skarżył się na żadne poważne dolegliwości. Służby zakwalifikowały to zdarzenie jedynie jako kolizję drogową. Oznaczało to, że uszkodzeniu uległy wyłącznie biorące w niej udział pojazdy. Uczestnicy mogli więc mówić o wielkim szczęściu.
Utrudnienia w ruchu
Zderzenie pojazdów natychmiast wywołało poważne problemy komunikacyjne. Kolizja skutecznie zablokowała dwa z trzech dostępnych pasów ruchu. Kierowcy jadący w stronę Ochoty musieli uzbroić się w cierpliwość. Most Łazienkowski to jedna z kluczowych arterii komunikacyjnych stolicy. Zdarzenie w godzinach szczytu musiało spowodować drogowy paraliż. Ogromny korek błyskawicznie utworzył się też na Wale Miedzeszyńskim. Kierowcy tracili swój czas w oczekiwaniu na udrożnienie trasy. Paraliż zmusił wiele osób do szukania alternatywnych dróg przejazdu.
Kolizja na moście Łazienkowskim: Paraliż w stronę Ochoty – Szybkie rozwiązanie sprawy na miejscu kolizji
Na miejsce zdarzenia sprawnie przybył inspektor nadzoru ruchu. Pracownik reprezentował Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie. Dokonał on szczegółowych oględzin uszkodzonych pojazdów na moście, szybko ustalając najbardziej prawdopodobny przebieg kolizji. Jego zdaniem winę za całe zdarzenie ponosił kierowca auta. To on wykonał nieprawidłowy oraz bardzo ryzykowny manewr. Inspektor zaproponował sprawcy polubowne załatwienie sprawy. Kierowca przyznał się do winy i podpisał stosowne oświadczenie. Dzięki temu nie trzeba było wzywać na miejsce patrolu policji.
Foto: Wikimedia commons
Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o nadzwyczajnej sesji rady miasta w sprawie alkoholu w stolicy









































