
Zarzuty dla Święczkowskiego – Koniec Immunitetu z Czasów Pegasusa. Prokuratura Krajowa oficjalnie wystąpiła o uchylenie immunitetu prezesowi Trybunału Konstytucyjnego, Bogdanowi Święczkowskiemu. Zarzuca mu się popełnienie poważnych przestępstw, związanych z bezprawną kontrolą i skopiowaniem materiałów. Materiały te pochodziły z kontroli operacyjnej prowadzonej z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus wobec mecenasa Romana Giertycha. Prokuratura planuje również formalne postawienie zarzutów innemu ważnemu prokuratorowi, Pawłowi Wilkoszewskiemu, byłemu asystentowi Zbigniewa Ziobry. Wniosek o uchylenie immunitetu Święczkowskiemu skierowany został do Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał, a dokładniej Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, ma teraz jeden miesiąc na rozpoznanie całej sprawy.
Droga Kariery i Zarzuty dla Święczkowskiego
Prokurator Wilkoszewski szybko awansował za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, co budziło wiele kontrowersji w środowisku prawniczym. Pełnił on funkcję szefa Prokuratury Okręgowej w Warszawie, a następnie został Naczelnikiem Wydziału Spraw Wewnętrznych w Prokuraturze Krajowej. Po zmianie władzy w Polsce, Wilkoszewski został odwołany z funkcji Naczelnika Wydziału przez nowe kierownictwo. Prokurator generalny, Waldemar Żurek, podjął natychmiastowe działania. Zawiesił go w pełnieniu obowiązków służbowych i równocześnie wystąpił o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. Wszystkie te zarzuty dla Święczkowskiego i Wilkoszewskiego są bezpośrednio powiązane ze śledztwem dotyczącym inwigilacji mecenasa Romana Giertycha.
Tło Śledztwa i Zakres Inwigilacji – Zarzuty dla Święczkowskiego
Oprogramowanie szpiegowskie Pegasus było wykorzystywane wobec Romana Giertycha w okresie od lipca do grudnia 2019 roku. Działania te były ściśle powiązane z prowadzonym śledztwem dotyczącym spółki deweloperskiej Polnord. Spółka ta realizowała dużą budowę miasteczka Wilanów na terenie Warszawy. Sprawa Pegasusa i jej tło gospodarcze są teraz przedmiotem dogłębnego śledztwa. Święczkowski stanie przed prokuraturą podległą ministrowi Żurkowi, co dla wielu oznacza jasny wynik. Wszystko wskazuje na to, że straci swój immunitet w bardzo krótkim czasie. Grozi mu kara aż do dziesięciu lat pozbawienia wolności za zarzucane mu nadużywanie władzy.
Wymiar Polityczny i Skutki Nadchodzących Decyzji
Ten sam zarzut nadużywania władzy posłowie Koalicji Obywatelskiej stawiają byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobro, co pokazuje polityczny wymiar sprawy. Sukces prokuratury w przypadku Święczkowskiego mógłby otworzyć drogę do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej innych wpływowych osób. Nie chodzi tutaj tylko o samą sprawę nielegalnego użycia Pegasusa, ale także o inne potencjalne nadużycia. Cała ta sytuacja jest postrzegana jako zwykłe nadużywanie władzy, polegające na odbieraniu immunitetu osobom, których działania nie podobały się obecnej władzy. W takim wypadku mogłoby dojść do utraty prezesa Trybunału Konstytucyjnego oraz prezesa Sądu Najwyższego, pani Manowskiej.
Polityzacja Wymiaru Sprawiedliwości
Zarzuty dla Święczkowskiego i Temat upolityczniania wymiaru sprawiedliwości. To wraca w Polsce co pewien czas, budząc niepokój. Każda partia polityczna zapowiada duże zmiany w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości. Niestety, zmiany te dokonują się na poziomie strukturalnym, a nie systemowym, co jest kluczowe dla niezależności. Wystarczy spojrzeć na ministra Żurka, który łączy w sobie aż dwa kluczowe stanowiska: Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego. To właśnie Zbigniew Ziobro był odpowiedzialny za tę niefortunną fuzję stanowisk. Koalicja Obywatelska obiecywała rozłączenie tych stanowisk, jednak skończyło się tylko na samych zapowiedziach. Brak możliwości rozliczania swoich działań najwyraźniej spodobał się nowej władzy.
Zarzuty dla Święczkowskiego
Czy w Polsce naprawdę wraca sprawa upolityczniania sądów? Posłuchaj, jak analizujemy tę sprawę w naszym Radiu Bezpieczna Podróż!
#Święczkowski #Pegasus #TrybunałKonstytucyjny #Żurek #Ziobro








































