
Trump grozi mediom za ochronę tajnych źródeł. Prezydent Donald Trump otwarcie grozi amerykańskim dziennikarzom więzieniem za ochronę swoich tajnych informatorów w ważnych sprawach państwowych. Amerykańska administracja żąda teraz natychmiastowego ujawnienia źródła przecieku dotyczącego lotnika, który zaginął na niebezpiecznym terytorium wrogiego Iranu. Trump uważa, że przedwczesne doniesienia medialne drastycznie utrudniły operację ratunkową prowadzoną przez specjalne jednostki wojskowe Stanów Zjednoczonych. Biały Dom oficjalnie potwierdza trwające obecnie dochodzenie, które ma na celu szybkie wskazanie osoby odpowiedzialnej za wyciek danych. Wolność prasy w cieniu w/g Trumpa
Ryzykowne przecieki i bezpieczeństwo narodowe USA – wolność prasy
Ujawnienie obecności pilota przez prasę spowodowało wyznaczenie wysokiej nagrody za jego szybkie schwytanie przez irańskie służby porządkowe. Administracja Trumpa już wcześniej wycofała politykę ograniczającą możliwość wzywania redaktorów przed organy ścigania w celu ujawnienia ich źródeł. Organizacje broniące wolności słowa wyrażają teraz głębokie zaniepokojenie takimi działaniami, które uderzają w fundamenty współczesnego demokratycznego państwa. Eksperci ostrzegają, że groźby prezydenta stanowią jawną próbę zastraszenia mediów wykonujących swoją pracę dla dobra opinii publicznej.
Kryzys demokracji i przewaga modeli autorytarnych
Obecna sytuacja w Stanach Zjednoczonych pokazuje wyraźny zwrot w stronę autorytarnych metod sprawowania władzy przez najwyższych urzędników państwowych. Politycy coraz częściej postrzegają rzetelne dziennikarstwo jako realne przestępstwo, które zagraża ich partykularnym interesom oraz wizji silnego przywództwa. Tradycyjny model zachodniej demokracji przechodzi obecnie bardzo poważny kryzys, podczas gdy kraje autorytarne notują stałe i wysokie wzrosty gospodarcze. Liderzy tacy jak Xi Jinping mogą planować działania na całe dekady, nie martwiąc się o wyniki kolejnych wyborów parlamentarnych.
Przyszłość wolności słowa w niestabilnym świecie
Demokratyczni liderzy na Zachodzie skupiają się zazwyczaj na krótkich kadencjach, co utrudnia realizację długofalowych i ambitnych projektów państwowych. Politycy bardziej boją się dzisiaj internetowych memów niż realnego spadku PKB, co negatywnie wpływa na autorytet najważniejszych instytucji publicznych. Historia uczy nas, że obywatele zmęczeni chaosem często zaczynają tęsknić za silną ręką, która zaprowadzi porządek w kraju. Obserwujemy właśnie, jak koło historii znowu się zamyka, a wolność słowa powoli ustępuje miejsca potrzebie stabilizacji oraz przewidywalności.
Wolność prasy w cieniu gróźb Donalda Trumpa. Czy wolność prasy w USA to już tylko przeszłość? Donald Trump grozi mediom więzieniem za ochronę źródeł informacji. Zapraszamy do lektury o kryzysie demokracji na świecie i mrocznych prognozach na przyszłość!













































