Auto z historią – FSO Warszawa 203 – 52 latka jak nowa

6289

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Przepiękny egzemplarz Warszawy 203 zachowanej w oryginale

Prezentowany egzemplarz Pana Jarosława – Warszawa 203 zjechała z linii produkcyjnej w 1966. Pomimo tego, że to już ponad 50 letni klasyk, w znacznym stopniu pozostał w stanie oryginalnym, szczególnie wnętrze kabiny oraz komora silnika. Auto wciąż posiada oryginalną tapicerkę, a na wyposażeniu zachowały się oryginalny zestaw narzędzi oraz apteczka z wyposażeniem. W aucie zamontowano tranzystorowy radioodbiornik ZRK Admirał z 1967 roku, dedykowany do tego modelu samochodu. Prędkość maksymalna tego modelu to 130 km/h, a spalanie benzyny ołowiowej LO 80 oscyluje na poziomie 12 litrów.

Kierowca tankowca czyli kapitan statku pijany! 5,67 promila, statek zatrzymano!!!!
Przeczytaj także
Kierowca tankowca czyli kapitan statku pijany! 5,67 promila, statek zatrzymano!!!!
Zobacz →
Auto z historią - FSO Warszawa 203 na śniegu
Auto z historią – FSO Warszawa 203

Panie Jarosławie jakie było Pana pierwsze klasyczne auto?

W zasadzie od zawsze interesowały mnie klasyczne pojazdy. Pierwszym autem mojego życia, bo pojawił się w rodzinie rok po mnie, był Volkswagen “Garbus” mojego wujka z 1967 roku, który potem należał do mojej mamy, aż wreszcie stał się moim pierwszym samochodem. Już w latach mojego dzieciństwa czyli osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych to auto było archaiczne, a na nim się wychowywałem, uczyłem jeździć i poznawałem mechanikę. Kiedy zrobiłem prawo jazdy “Garbus” miał 32 lata.

I tak zaczęła się miłość do klasyków?

Drugim autem jakie zapamiętałem z najwcześniejszego dzieciństwa była Warszawa 223 mojego sąsiada. Duże i małe Fiaty oraz Polonezy były tak powszechne, że w ogóle na nie, nie zwracałem uwagi. Kolejnym klasykiem w rodzinie było BMW 2800 prawdopodobnie z 1969, a potem Mercedes W115 z 1969, to były auta codzienne mojego wujka.

Kiedyś usłyszałem dźwięk, a następnie zobaczyłem Junaka, potem dopiero dowiedziałem się czym jest Junak, ale od razu wiedziałem, że chcę go mieć i tak za pierwsze zarobione pieniądze zakupiłem Junaka, w strasznym stanie, przerobionego na chopera, z kołem i oponą od Syrenki i oczywiście nie na chodzie, ale byłem taki szczęśliwy gdy pchałem go do domu 2km po piachu.

Chevrolet Chevelle – pierwsza generacja modelu
Przeczytaj także
Chevrolet Chevelle – pierwsza generacja modelu
Zobacz →
Auto z historią - FSO Warszawa 203 na parkingu
Auto z historią – FSO Warszawa 203

Więc skąd pomysł na kupno następnego auta?

Przyszły lata kiedy stale powtarzałem, że chciałbym kiedyś pojechać na jakiś zlot, Garbus stał i czekał na remont, z Junakiem też nie wyszło szczęśliwie, lata mijały, a ja nie jeździłem nigdzie bo nie miałem czym. Jako że miałem też bardzo zdewastowanego Żuka i jednocześnie odkryłem internet, co kiedyś to nie było powszechne, poznałem społeczność miłośników Żuków, Nysek na forach. Nagle ani się obejrzałem jak zostałem trzydziestolatkiem, a wciąż nie jeździłem na zloty. Włączył się alarm, że jeśli nie teraz to kiedy? Podjąłem decyzję o zakupie auta, ale aby jeździć i się nim cieszyć, a nie znów tylko wzdychać. Zacząłem rozglądać się za fajnym klasycznym autem.

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

No posts to display