Pigułka na smutek, tabletka na stres – suplementy diety za miliardy

Mamy w Polsce jedne z najbardziej naturalnych warzyw, genialne tradycyjne kiszonki, bogaty w białko nabiał i żywność, której jakości może nam zazdrościć cała Europa. Tymczasem Polacy wpadli w absolutny, masowy obłęd na punkcie suplementów diety. Zamiast sięgać po wartościowe jedzenie, połykamy pigułki na wszystko: od „zespołu spokojnych nóg” po cudowne preparaty na... dobry nastrój. Dane są nieubłagane – pod względem wydatków na suplementację przegoniliśmy bogate społeczeństwa Zachodu!

94

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

suplementy diety za miliardy
suplementy diety za miliardy

Polacy wydają na suplementy diety więcej niż Niemcy i Francuzi. Jak wynika z najnowszych danych rynkowych opublikowanych przez Puls Biznesu, Polacy zostawiają w aptekach i drogeriach na suplementy diety większe kwoty niż mieszkańcy Niemiec czy Francji. Co najbardziej niepokojące – najszybciej rośnie u nas sprzedaż preparatów, które mają nam sztucznie poprawiać humor i koić nerwy. Czy daliśmy się całkowicie otumanić agresywnym reklamom, zapominając, co naprawdę buduje naszą odporność i zdrowie?