Polska Pieroguszka podbija Zimową Olimpiadę. Historia z Katowic, która stała się światowym viralem

Jak ręcznie szyta maskotka z Katowic podbiła serca olimpijczyków i internautów na całym świecie

154

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Nie tylko olimpijczycy robią furorę,.

Na pierwszy rzut oka wygląda jak żart. Pluszowy pieróg z czarnymi guzikami zamiast oczu i zawadiackimi wąsami, miękki, nieco pękaty, bardziej przypominający poduszkę niż klasyczną maskotkę. A jednak to właśnie ta niepozorna „Pieroguszka” stała się jednym z najbardziej nieoczekiwanych symboli tegorocznej Zimowej Olimpiady. Jej droga z niewielkiej pracowni w Katowicach na międzynarodową arenę to opowieść o przypadku, sile mediów społecznościowych i konsekwentnie realizowanej idei ekonomii społecznej.

Adam Bielan na celowniku śledczych a w tle miliony z NCBR i dotacyjne konkursy przejrzyste jak mleko – Taśmy NCBR
Przeczytaj także
Adam Bielan na celowniku śledczych a w tle miliony z NCBR i dotacyjne konkursy przejrzyste jak mleko – Taśmy NCBR
Zobacz →

Od lokalnego rękodzieła do olimpijskiej sceny

Za projektem stoi Spółdzielnia Socjalna Honolulu – mały, około dziesięcioosobowy zespół, który od lat łączy działalność gospodarczą z tworzeniem miejsc pracy dla osób z niepełnosprawnościami. To właśnie w ich pracowni powstają Pieroguszki, szyte ręcznie przez pięcioosobową ekipę.

Każda z nich wymaga kilkudziesięciu minut pracy: od wykrojenia materiału, przez zszywanie i wypełnianie, po przyszycie guzików i charakterystycznych wąsów. Nie ma tu taśmowej produkcji ani przemysłowej powtarzalności – każda maskotka ma w sobie ślad konkretnej pary rąk.

Przez lata Pieroguszki były sympatycznym, lokalnym produktem sprzedawanym głównie przez internet. Wszystko zmieniło się w chwili, gdy jedna z olimpijek spontanicznie kupiła maskotkę i zabrała ją ze sobą na zawody. Pojawienie się pluszowego pieroga w olimpijskim kontekście natychmiast przyciągnęło uwagę.

Akt oskarżenia przeciwko Danielowi Obajtkowi wpłynął do sądu w Warszawie
Przeczytaj także
Akt oskarżenia przeciwko Danielowi Obajtkowi wpłynął do sądu w Warszawie
Zobacz →

Viral, który zmienił wszystko

Zdjęcia maskotki zaczęły krążyć w mediach społecznościowych, a internauci z różnych krajów próbowali dowiedzieć się, skąd pochodzi nietypowy pluszak. W krótkim czasie zainteresowanie przerodziło się w lawinę zamówień.

Do katowickiej spółdzielni zaczęły napływać zapytania z kraju i zagranicy, a także prośba o dosłanie kolejnych egzemplarzy do wioski olimpijskiej w Mediolanie. W efekcie cały zapas został wyprzedany. Obecnie na nowe Pieroguszki trzeba poczekać – niewielki zespół nie jest w stanie z dnia na dzień zwielokrotnić produkcji.

Pomysł z czasu pandemii

Fenomen maskotki ma jednak swoje korzenie kilka lat wcześniej. Spółdzielnia Socjalna Honolulu to nie tylko pracownia rękodzieła. Spółdzielnia prowadzi również lokal gastronomiczny Drzwi Zwane Koniem w centrum Katowic.

To właśnie w czasie pandemii, gdy działalność restauracyjna została wstrzymana, pojawiła się potrzeba znalezienia dodatkowego źródła dochodu. Rozwinięcie sprzedaży internetowej i postawienie na autorski produkt okazało się strategicznym krokiem. Pieróg jako motyw był naturalnym wyborem – silnie zakorzenionym w polskiej kulturze i rozpoznawalnym także poza granicami kraju.

Więcej niż maskotka

W wersji pluszowej pieróg zyskał nową tożsamość. Stał się jednocześnie żartobliwym gadżetem i nośnikiem poważnej idei. Dla osób z niepełnosprawnościami zatrudnionych w spółdzielni każda uszyta maskotka oznacza realną pracę, stabilność i poczucie sprawczości.

Olimpijska popularność nadała tej historii nieoczekiwany wymiar. Mała, lokalna inicjatywa została dostrzeżona na świecie bez kampanii reklamowej i bez wsparcia wielkich budżetów marketingowych. Wystarczył jeden spontaniczny gest, by projekt ekonomii społecznej znalazł się w centrum międzynarodowej uwagi.

Symbol z potencjałem

Dziś Pieroguszka jest czymś więcej niż pluszową poduszką. Stała się symbolem tego, że inkluzja może iść w parze z kreatywnością, a niewielka spółdzielnia z Katowic może stworzyć produkt, który wzbudzi emocje daleko poza granicami kraju.

W świecie masowej produkcji i globalnych marek to historia o tym, że rękodzieło, autentyczność i konsekwencja w działaniu wciąż mają siłę przebicia. A pluszowy pieróg z guzikowymi oczami i wąsami stał się niespodziewanym ambasadorem nie tylko polskiej kuchni, lecz także idei społecznej odpowiedzialności.

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia