Smart For Two – to z pewnością będzie klasyk

672

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

O nim się mówi. Za nim oglądają się na ulicy i piesi i kierowcy. Smart For Two, choć dziś jeszcze młodziutki, kiedyś będzie klasykiem. Na bank.

Już dziś Smart For Two jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych samochodów. Unikalna sylwetka i mikroskopijne rozmiary nadają mu charakteru i niepowtarzalnej klasy. Oczywiście, to co dla jednych jest zaletą, inni poczytują jako wadę. Niezależnie jednak od opinii, jest to auto charakterystyczne i nie da się go pomylić z żadnym innym. Emocje, jakie budzi, w połączeniu z niewątpliwym sukcesem rynkowym jaki notuje niezmiennie od końca ubiegłego wieku, czynią ze Smarta pretendenta do grona klasyków. Bez cienia wątpliwości.

Nowy szef ukraińskiego IPN Ołeksandr Ałfiorow służył w pułku Azow założonym przez nacjonalistów ukraińskich
Przeczytaj także
Nowy szef ukraińskiego IPN Ołeksandr Ałfiorow służył w pułku Azow założonym przez nacjonalistów ukraińskich
Zobacz →

smart for twosmart for two

Mały, ale byk

Ciasne ulice na całym świecie od lat już dają nieźle w kość kierowcom. Konia z rzędem temu, kto choć raz w życiu nie zaklął szukając miejsca do parkowania albo przeciskając się między mistrzami manewrowania przy galeriach handlowych. Smart For Two świetnie odnalazł się w tej rzeczywistości, przynosząc wiele frajdy z poruszania się w miejskiej dżungli. Ze względu na gabaryty i właściwości jezdne, stał się towarzyszem codziennej drogi do pracy, na uczelnię, na zakupy. Jako drugi bądź trzeci samochód w rodzinie, Smart sprawdza się znakomicie. No i wcale nie jest mało dynamiczny, mimo dość słabych jednostek napędowych. Słowem – mały, ale byk.

As segmentu A

Smart For Two jest nie tylko jednym z najmniejszych samochodów w ogóle. Jest jednym z najmniejszych w swojej klasie – w segmencie A. Oczywiście, ma to swoje plusy i minusy. Jednakże, jak już zostało wspomniane, nie do przecenienia jest wielkość auta w codziennym użytkowaniu na drogach zatłoczonych miast. Dwudrzwiowe nadwozie może się podobać. Sympatycznie zaprojektowana linia i charakterystycznie pionowo ścięty tył powodują, że Smart jest świetnie widoczny na tle innych marek. Wnętrze, komfortowo mieszczące dwie osoby, także zostało zaprojektowane ładnie i stylowo – w końcu nie bez przyczyny w nazwie pojazdu pojawia się końcówka „art“.

Lohner – Porsche, pierwszy samochód z napędem hybrydowym
Przeczytaj także
Lohner – Porsche, pierwszy samochód z napędem hybrydowym
Zobacz →

smart for two

Smart For Two – co masz w środku?

Ze względu na zaledwie 2,5 metra długości i 1,5 metra szerokości, projektanci musieli sięgnąć bo wiele niestandardowych rozwiązań, by Smart mógł normalnie funkcjonować. Na przykład, wzorem licznych klasyków (jak chociażby nasz Fiat 126p), silnik zamontowano z tyłu. Napędza on tylną oś, co w tak krótkim aucie nie jest problemem. Co do jednostek napędowych, zdecydowano się pierwotnie na zaoferowanie pojemności 0,6 i 0,7 l. W chwili obecnej użytkownik ma do wyboru także benzynowy silnik 1,0, a także wysokoprężny 0,8 CDI, o mocy 41 KM. Na miasto, całkowicie wystarczy. Sześciobiegowa skrzynia automatyczna wskazuje na typowo miejskie przeznaczenie Smarta.

Plus i minus

Jak to zwykle bywa, wśród kierowców Smart For Two notuje różne opinie. Do wyglądu, po użytkowanie, zdarzają się skrajnie różne poglądy i recenzje. Oczywiście, wiele z nich wynika przede wszystkim z różnych stylów prowadzenia, warunków użytkowania samochodu, no i wreszcie z różnych gustów przecież. Dwuosobowe wnętrze, które dla wielu jest zaletą, dla innych będzie wadą. Małe gabaryty, pozwalające na zaparkowanie dwóch Smartów jeden za drugim w zatoczce zaprojektowanej dla jednego „normalnego“ samochodu, także nie każdemu pasują. Automat, czy tylny napęd – tak samo. Rzecz gustu. Są jednak usterki i minusy, które należy zauważyć zupełnie obiektywnym okiem. Typowo miejska eksploatacja tak małej jednostki napędowej powoduje u wielu zwiększone zużycie oleju. Trwałość instalacji elektrycznej czy trudności w naprawie na przykład alternatora, to już zupełnie obiektywne wady tego modelu.

Jedno jest pewne – to maleńkie autko jest „jakieś“. O nim się mówi. Za nim oglądają się na ulicy i piesi i kierowcy. Dziś nie jest jeszcze nawet youngtimerem – wszak ma zaledwie kilkanaście lat. Ale kiedyś – to będzie z pewnością klasyk.

Przeczytaj także:

http://bezpiecznapodroz.org/zaparowane-szyby-a-bezpieczenstwo-drodze

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

No posts to display