
Ponad pięć lat wycieńczającego leczenia, dwie skomplikowane operacje neurochirurgiczne, nawrót choroby i niekończąca się rehabilitacja. 12-letni Maciej oficjalnie zamknął najtrudniejszy rozdział swojego życia. Do szpitala klinicznego w Szczecinie dotarł wojskowym śmigłowcem, ponadto też transporterem opancerzonym Rosomak, by zrealizować marzenie i obwieścić światu to, na co czekał od lat: leczenie zakończone.
Wojskowy asysta dla prawdziwego wojownika
To nie był zwykły wypis ze szpitala. Dzień, w którym 12-letni Maciej Cupryś zakończył leczenie w Klinice Pediatrii, Onkologii i Immunologii Dziecięcej USK nr 1 PUM w Szczecinie, miał oprawę godną bohatera.
Chłopiec przybył na miejsce wojskowym śmigłowcem, ponadto towarzyszył mu transporter opancerzony Rosomak w asyście żołnierzy w pełnym oporządzeniu.
– Leczenie zakończone, ruszam w dalszą drogę. Jestem bardzo zadowolony – powiedział Maciej chwilę przed uderzeniem w Dzwon Zwycięstwa.
Dla małych pacjentów, którzy zostali na oddziale, miał krótkie, ale przejmujące przesłanie: „Walczcie do końca i nie poddawajcie się”.
6 lat nierównej walki: Medulloblastoma i trudny nawrót
Droga do tego dnia była niezwykle wyboista. Wszystko zaczęło się we wrześniu 2020 roku od niepokojących objawów u wówczas 6-letniego chłopca. Badanie rezonansem magnetycznym wykazało blisko 5-centymetrowy guz móżdżku, który wywołał wodogłowie.
- Styczeń 2021 r.: Pierwsza operacja usunięcia guza i diagnoza – medulloblastoma (rdzeniak zarodkowy), czyli złośliwy nowotwór ośrodkowego układu nerwowego.
- Skutki uboczne i leczenie: Chemioterapia, radioterapia mózgu i rdzenia, karmienie przez sondę, postępujący niedosłuch wymagający aparatów słuchowych oraz intensywna rehabilitacja ruchowa.
- Listopad 2024 r.: Po niemal czterech latach spokojnych badań kontrolnych rutynowy rezonans ujawnia najgorsze – nawrót choroby w lewej półkuli mózgu.
- Grudzień 2024 – Wrzesień 2025 r.: Druga operacja neurochirurgiczna, kolejna seria naświetlań ponadto 8 wycieńczających cykli chemioterapii.
Dopiero cykliczne badania po zakończeniu ostatniego etapu leczenia dały absolutną pewność: brak jakichkolwiek zmian nowotworowych.
PROCES LECZENIA W SKRÓCIE:
2 operacje neurochirurgiczne ➔ 2 etapy radioterapii ➔ Liczne cykle chemioterapii ➔ Pokonanie wznowy
Czym jest Dzwon Zwycięstwa? Tradycja wywodząca się z wojska
Symboliczne uderzenie w mosiężny dzwon zawieszony na korytarzu oddziału onkologicznego to moment, do którego zmierza każdy mały pacjent i jego rodzina.
Tradycję tę w 1996 roku zapoczątkował admirał Irve Charles LeMoyne, żołnierz Navy SEALs. Po zakończeniu własnej radioterapii podarował dzwon okrętowy szpitalowi w Houston. W żargon wojskowym jego dźwięk oznacza koniec wachty i pomyślne wykonanie zadania – w medycynie stał się symbolem ostatecznego wygrania walki z rakiem.
Cień strachu i systemowe wyzwania onkologii dziecięcej
Wygrana walka z nowotworem to ogromna radość, ale dla rodziny oznacza również początek nowego etapu – życia z ciągłą czujnością i konsekwencjami powikłań leczenia.
– To jest symboliczny dzień, choć strach zostanie z nami do końca życia. Przez te pięć lat było bardzo ciężko. Ponadto Pożegnaliśmy bardzo dużo dzieci, z którymi się zaprzyjaźniliśmy. Takie momenty jak teraz naprawdę podnoszą na duchu – powiedziała Elżbieta Cupryś, mama Maćka.
Statystyki pokazują, z jak dużą skalą problemu mierzy się polska medycyna:
| Wskaźnik | Dane statystyczne |
| Roczna liczba diagnoz w PL | ok. 1 100 nowych przypadków u dzieci |
| Najczęstsze nowotwory | Białaczki (27,5%), Guzy OUN (19,9%), Chłoniaki (13,75%) |
| Rozpoznania (grupa 0-17 lat) | Ponad 26,8 tys. przypadków w latach 1996–2020 |
Co historia Maćka oznacza dla rodziców i opiekunów?
Historia 12-latka ze Szczecina pokazuje dwie kluczowe kwestie, na które zwracają uwagę specjaliści:
- Rola czujności onkologicznej: Nawrót choroby u Maćka został wykryty dzięki bezwzględnemu przestrzeganiu harmonogramu kontrolnych badań rezonansem magnetycznym. To wszystko mimo braku widocznych objawów.
- Skutki uboczn

