
Krytyczna ocena wymiaru sprawiedliwości: Prezes Iustitii o działaniach rządu. Bartłomiej Przymusiński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia, wyraża głębokie zaniepokojenie. Krytycznie ocenia obecne działania rządu. Podkreśla, że obywatele i sędziowie walczyli o przywrócenie państwa prawa. Dziś jednak widzą, że ta walka obraca się w proch. Stowarzyszenie nie może milczeć w tej sytuacji. Przymusiński w przededniu rekonstrukcji rządu, zadaje ważne pytania. Zastanawia się, czy Ministerstwo Sprawiedliwości ma zdolność do podejmowania decyzji. Wskazuje na brak zdecydowania w działaniach. Potrzebna jest nowa energia. Musi być silniejsza niż ta, która towarzyszyła dwóm ostatnim latom. Bartłomiej Przymusiński stwierdza, że priorytety są ważniejsze niż osoba ministra. Rząd powinien wiedzieć, co chce osiągnąć w obszarze praworządności. Dopiero potem może ocenić, czy Adam Bodnar jest właściwą osobą. Bodnar w ogniu krytyki smaży się czy jest to rekreacyjne opalanie?
Brak konsekwencji i nielegalna KRS: Główne problemy polskiego sądownictwa
Prezes Iustitii jasno wskazuje na brak konsekwencji. Stwierdza, że pomimo zmiany władzy, nie zatrzymano działalności nielegalnej Krajowej Rady Sądownictwa (KRS). Sąd Najwyższy przejęli wadliwie powołani sędziowie. Obywatele płacą odszkodowania za ich decyzje. Powstaje pytanie, czy rząd ma jeszcze pomysł na przywrócenie praworządności. Przymusiński widział deklarowaną chęć zmian. Jednak zauważa brak konsekwencji w działaniach. Jako przykład podaje Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Z jednej strony słyszano, że to nielegalny organ. Z drugiej strony Prokurator Generalny pojawił się przed nią. Miało to miejsce przy okazji uchwały o ważności wyborów. Jeżeli celem ministra było kwestionowanie statusu Izby, to się nie udało.
Niewykonane wyroki i brak ustaw: Czas na realne działania – Bodnar w ogniu krytyki
Bartłomiej Przymusiński przypomina o wyroku Wałęsa przeciwko Polsce. Wyrok ten stwierdza, że sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych powołano z naruszeniem prawa. Władze mają obowiązek wyeliminowania tego systemowego problemu. Jednak, jak dotąd, nie podjęto żadnych realnych działań. Prezes Iustitii nie chce wystawiać ocen, ale wskazuje, że można było osiągnąć więcej celów. Miarą może być liczba ustaw, które wyszły z Ministerstwa Sprawiedliwości. Nie chodzi tylko o te fundamentalne dla praworządności. Dotyczy to także tych, które poprawiłyby sprawność postępowań sądowych. Nie sposób zakładać, że prezydent Andrzej Duda wetowałby każdą taką ustawę. Tymczasem wszystkie przyjęte projekty można policzyć na palcach jednej ręki.
Kryzys w sądach i wady ustawy o delegowaniu sędziów
Bartłomiej Przymusiński uważa, że to cud, że sądy jeszcze funkcjonują. Działają one w ogromnym kryzysie prawnym. Niestety, w praktyce, realne zmiany dla ludzi są nieliczne. Ci miesiącami czekają na terminy rozpraw. Terminy w sądach ani drgnęły. W niektórych miejscach na pierwszą rozprawę czeka się nawet kilkanaście miesięcy. Ministerstwo Sprawiedliwości chwali się poprawą efektywności w sprawach frankowych. Prezes Iustitii uważa, że to wynika głównie ze spadku wpływu tych spraw. Sądy kończą je przez mediacje lub ugody. Orzecznictwo Trybunału w Luksemburgu nie pozostawia bankom złudzeń. Zmiany przepisów o delegowaniu sędziów również budzą wątpliwości. Ich celem było wdrożenie wyroku TSUE. Zrobiono to jednak wadliwie. Ministerstwo Sprawiedliwości nie wprowadziło sądowej kontroli takich decyzji. To jest niezrozumienie sytuacji.
Wyzwania dla rządu: Od KRS do Komisji Weneckiej
Prezes Iustitii krytykuje brak rozwiązania kwestii nielegalnej KRS. Sejm miał kompetencje, aby uchylić uchwałę o wyborze jej członków. Ustawa jawnie łamała Konstytucję i standardy międzynarodowe. Sejm zdecydował się jedynie na apel o rezygnację członków Rady. Dagmara Pawełczyk-Woicka i inni członkowie zlekceważyli to. Pomysł ministra Bodnara, aby Sejm wybrał KRS na podstawie kwestionowanych przepisów, budzi zaniepokojenie. Nie konsultowano tego pomysłu ze środowiskiem sędziowskim. Rozmowa o tym jest przedwczesna. Najpierw należy wrócić do dialogu z prezydentem. Potrzebna jest nowa ustawa o KRS. Prezydent Duda zakwestionował wcześniejszą ustawę z powodu zaledwie dwóch przepisów. Sędziowie są gotowi rozmawiać. Chcą znaleźć kompromisowe rozwiązanie. Cel to szybkie powołanie legalnej KRS. Czasu jest coraz mniej. Polska ma przedłużony termin do listopada tego roku. Musi poinformować, jak wykona wyrok Wałęsa vs Polska. Rząd nie ma argumentu, że chciał wykonać ten wyrok. Takiej ustawy dotąd nie przyjął.
Promo na Facebooka:
Sądy w Polsce na krawędzi? Prezes Iustitii krytycznie o rządzie! Brak realnych zmian, nielegalna KRS i niewykonane wyroki. Czy jest szansa na przywrócenie praworządności? Sprawdź na bezpiecznapodroz.org! Słuchaj naszego radia DAB+ Bezpieczna Podróż!








































