Od roznoszenia ulotek do 35 miliardów złotych: Fenomen InPostu

To historia o tym, jak polska kreatywność wygrywa z biurokracją i monopolami. Czy wiedzieliście, że InPost dociążał listy blaszkami, by przechytrzyć system? 😂 Dziś podbijają Francję i Anglię, a gigant FedEx inwestuje u nas miliardy!

126

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Fenomen InPostu - Rafał Brzoska to chodząca kreatywność
Fenomen InPostu - Rafał Brzoska to chodząca kreatywność

W najnowszym odcinku „Kwadransa Gospodarczego” bierzemy pod lupę nową historię. Taką która brzmi jak scenariusz hollywoodzkiego filmu, a wydarzyła się tuż obok nas. Poznajcie losy Rafała Brzoski i firmy InPost – giganta, który udowodnił, że polski przedsiębiorca potrafi nie tylko przetrwać, ale i podbić Europę, mimo że los (i ustawodawca) nie zawsze mu sprzyjał. Fenomen InPostu inspiracją dla innych.

Prognoza pogody na czwartek 14 grudnia 2023
Przeczytaj także
Prognoza pogody na czwartek 14 grudnia 2023
Zobacz →

Fenomen InPostu – Kreatywność silniejsza niż monopol

Historia InPostu zaczęła się skromnie – od firmy Integer.pl, którą Rafał Brzoska założył jeszcze jako student. Razem z żoną i kolegami własnoręcznie roznosił ulotki po krakowskich osiedlach. Jednak prawdziwy pokaz „polskiej szkoły kombinowania” – w tym najbardziej pozytywnym sensie – zobaczyliśmy, gdy InPost rzucił wyzwanie monopolowi Poczty Polskiej. Aby obejść przepisy zakazujące prywatnym firmom dostarczania lekkich listów, Brzoska dociążał przesyłki metalowymi blaszkami. Ten genialny w swojej prostocie ruch pozwolił mu przejąć rynek i pokazał, że dla polskiej pomysłowości nie ma barier nie do przejścia!

Paczkomatowa rewolucja podbija Europę

Choć w 2016 roku firma stała na krawędzi bankructwa, wizja Rafała Brzoski ocaliła biznes. Postawił wszystko na jedną kartę: Paczkomaty. Dziś te żółto-czarne urządzenia są stałym elementem krajobrazu nie tylko w Polsce, ale i we Francji, Wielkiej Brytanii czy krajach Beneluksu. InPost stał się punktem orientacyjnym w małych miejscowościach i ulubionym sposobem dostawy milionów Europejczyków. Ekspansja była tak dynamiczna, że firma zadebiutowała na giełdzie w Amsterdamie z wyceną bliską 9 miliardów euro. Stała się symbolem sukcesu, który nie boi się wyjść poza granice kraju.

Gigant wart miliardy z polskim sercem

Obecnie InPost to potęga wyceniana na ponad 35 miliardów złotych. Niedawne wejście globalnego giganta FedEx jako kluczowego akcjonariusza (37% udziałów) to ostateczny certyfikat jakości dla polskiego modelu zarządzania. Z zyskiem operacyjnym na poziomie 4 miliardów złotych i ponad miliardem obsłużonych paczek rocznie. InPost pokazuje, że „mały polski biznes” może dyktować warunki największym graczom na świecie. Niech ta historia będzie inspiracją dla każdego z nas – od zera do miliardera, dzięki pasji, odwadze i niezłomności!

Mobilizacja na mecz z Wartą
Przeczytaj także
Mobilizacja na mecz z Wartą
Zobacz →

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia