Oficjalna strona Fundacji Emanio Arcus. Poprawa bezpieczeństwa poprzez informację, edukację i profilaktykę
Anuluj Mandat Stan Wyższej Konieczności u kierowcy

Anuluj Mandat Stan Wyższej Konieczności u kierowcy

Anuluj Mandat Stan Wyższej Konieczności u kierowcy

Jak co tydzień mieliśmy przyjemność rozmowy z Panem Tomaszem Parolem, założycielem Anuluj Mandat. Rozmowę przeprowadził Paweł Kubalski. Dziś tematem stan wyższej konieczności u kierowcy. Z punktu widzenia kierującego, ale również urzędników i funkcjonariuszy. Pojęcie jest dość względne i uznaniowe.

Anuluj Mandat Stan Wyższej Konieczności u kierowcy – Ilustracja

Anuluj Mandat Stan Wyższej Konieczności u kierowcyStan wyższej konieczności to sytuacja, w której dobro, które naruszamy, jest niższe niż te, które chronimy np. pożar teatru. Szatniarz gasi płomienie płaszczami gości. Czyli zachowujemy się w sposób, który w innych sytuacjach byłby niedopuszczalny, chroniąc większe dobro.

Stan wyższej konieczności wyłącza winę, nie można za niego karać. Podręcznikowym drogowym wydarzeniem jest żona w ciąży, która rodzi. Zdarza się często tak, że jeżeli zatrzyma nas policja za przekroczenie prędkości, a funkcjonariusz będzie życiowy, to może zaproponować nam eskortę, konwój, a czasami nawet zabiorą żonę do radiowozu i dowiozą ją na sygnale do szpitala. Tacy policjanci to skarb. A bywają tacy co wlepią mandat. Kolejnym podręcznikowym przykładem jest jazda z chorym. Łamiemy przepisy drogowe, ale ratujemy życie bezpośrednio.

Anuluj Mandat Stan Wyższej Konieczności na drodze

Są funkcjonariusze którzy bardzo poprawnie i profesjonalnie podchodzą do stanu wyższej konieczności. I taki policjant nam pomoże.

Kolejny przykład, tym razem mniej oczywisty na początku.

Jazda drogą dwupasmową, przejście dla pieszych, światła. Absolutny brak pieszych. Jedziemy lewym pasem, zapala nam się żółte światło. Chcemy zacząć hamować ale widzimy w lusterku wstecznym duży, ciężki, rozpędzony samochód, który nie wiadomo czy wyhamuje. 50/50 szans. Gdyby taka osoba zatrzymała się na czerwonym świetle, mogłaby zostać „lekko” uderzona w tył. Ostatnio słyszeliśmy o takim przypadku, mężczyzna przejechał na czerwonym aby uniknąć właśnie takiej kolizji. Niedaleko stała policja, dogoniła go na „kogutach”. Rozmowa rozpoczęła się, jak każda, w której funkcjonariusz planuje wręczyć nam mandat za łamanie przepisów. Mężczyzna wyjaśnił okoliczności zdarzenia i otrzymał pouczenie. Takich policjantów potrzebujemy, którzy nie tylko wypełniają lukę w budżecie, ale myślą o zdrowiu i życiu kierujących.

Kolejnym manewrem, w którym bardzo często musimy stosować stan wyższej konieczności jest wyprzedzanie. Zdarza się tak, że pojazd przez nas wyprzedzany, zaczyna przyśpieszać. Wtedy musimy gwałtownie nacisnąć pedał gazu, aby zdążyć go wyprzedzić i schować się przed zderzeniem czołowym. Jeżeli jesteśmy w takiej sytuacji zatrzymywani za prędkość przez policję, to nie jest to nasza wina – był to stan wyższej konieczności. I ratowaliśmy nasze zdrowie.

Zapraszam do wysłuchania poniższej audycji

Anuluj Mandat Stan Wyższej Konieczności cz.1

Anuluj Mandat Stan Wyższej Konieczności cz.2

Anuluj Mandat Stan Wyższej Konieczności cz.3

Anuluj Mandat Stan Wyższej Konieczności cz.4

Anuluj Mandat Zaostrzenie przepisów z 1 czerwca – poprzednia audycja Anuluj Mandat