Oficjalna strona Fundacji Emanio Arcus. Poprawa bezpieczeństwa poprzez informację, edukację i profilaktykę

Zakup rozbitka – czy takie posunięcie ma jakikolwiek sens?

Zakup rozbitka może okazać się całkiem dobrą decyzją, choć w tym temacie należy zachować szczególnie wzmożoną czujność

Już na wstępie warto zaznaczyć, że zakup używanego samochodu wiąże się z pewnym ryzykiem. W miejscu sprzedaży, nawet mechanik nie zawsze jest w stanie precyzyjnie określić kondycję auta. Nieuczciwi handlarze osiągnęli “master level” w tuszowaniu wad, zatem nie wszystko jest widoczne na pierwszy rzut oka, nawet wyspecjalizowanego. Czy w tym kontekście, zakup rozbitka nie jest przypadkiem strzałem w stopę? Przecież w tym przypadku, ocena stanu technicznego jest jeszcze trudniejsza. Niektórzy twierdzą, że kupując auto powypadkowe, przynajmniej wiadomo, czego się spodziewać. Jest w tym trochę racji, ale temat jest na tyle złożony, że bez specjalistycznej wiedzy, bardzo łatwo jest wejść w posiadanie skarbonki bez dna.

Zakup rozbitka – co warto wiedzieć?

Zakup rozbitka

Zakup rozbitka? Opłacalność zależy od skali uszkodzeń.

Przede wszystkim należy zaznaczyć, że rozbitek rozbitkowi nierówny. Nie, nie chodzi tu wyłącznie o stopień uszkodzeń, choć jest to jeden z kluczowych czynników przy podejmowaniu decyzji. Przede wszystkim warto zdać sobie sprawę z tego, że nie każdy samochód opłaca się naprawiać. Zasada jest prosta – im starszy pojazd, tym bardziej zmniejsza się opłacalność zakupu. Najlepiej obrazuje to sposób działania zakładów ubezpieczeniowych – w przypadku wiekowych aut, które uległy wypadkowi, bardzo często orzekana jest szkoda całkowita. Nie zawsze oznacza to, że rozległe uszkodzenia uniemożliwiają naprawę samochodu, zgodną ze standardami ubezpieczyciela. Czasami jako szkoda całkowita kwalifikowane są też pozornie łatwe do naprawy uszkodzenia. Wynika to z faktu, że koszt ich usunięcia przewyższa wartość pojazdu.

Jeżeli mamy do czynienia z kilkuletnim samochodem, w którym uszkodzenia nie są specjalnie rozległe, zakup rozbitka może być dobrą decyzją. W takim przypadku, bilans opłacalności zazwyczaj kształtuje się na plus: koszt zakupu + wartość naprawy < wartość rynkowa. Ale, ale… nie należy zapominać o podstawowym aspekcie, który w takiej sytuacji powinien być brany pod uwagę. Jest nim bezpieczeństwo. Nowoczesne konstrukcje osiągają wysokie noty w testach zderzeniowych nie tylko ze względu ma zastosowanie systemów elektronicznych i niezliczonej ilości poduszek powietrznych. Bezpieczeństwo przede wszystkim ma zapewniać konstrukcja samochodu, zdolna do pochłonięcia i właściwego rozproszenia siły uderzenia. Czasami okazuje się, że nawet profesjonalnie przeprowadzona naprawa może nie przywrócić nadwoziu odpowiedniej sprawności technicznej. Warto mieć to na uwadze.

Bardzo złym pomysłem jest też zakup rozbitka, w którym doszło do spalenia komory silnika i/lub wnętrza. Koszt doprowadzenia takiego pojazdu do należytej kondycji technicznej, zwykle jest na tyle wysoki, że trudno tu mówić o jakiejkolwiek opłacalności.