Konserwacja – czyli zabezpieczamy nasz samochód część pierwsza

Napisany przez: Dariusz Szoblik

Opublikowany dnia: Sty 18, 2016

Temat konserwacji samochodu opiszę w trzech częściach: 1. Konserwacja profili zamknietych. 2. Co zrobić, gdy wyskoczy nam mała dziurka przy konserwacij podwozia? 3. Konserwacja podwozia. Dziś postaram sie omówić zabezpieczenie tzw. profili zamknietych, miejsc trudno dostępnych. Co to jest? Czy to ważne? Środek do konserwacji profili zamkniętych jest środkiem na bazie wosku, który tworzy elastyczną warstwe ochronną. Doskonale zabezpiecza przed działaniem rdzy, soli i wody. Dawniej produkowane auta były bardzo mocno zabezpieczane woskami. Pomimo tego, że moim zdaniem blachy i materiały samochodów były lepszego gatunku, byly także lepiej zabezpieczone. Przykladowo VW Golf z 1980 roku był zalany wszędzie grubym woskiem, nawet ściągając nadkole plastikowe byłem pod dużym wrażeniem, gdy na baranku był wosk i dopiero potem przykręcone nadkole. Takie zabezpieczenie gwarantowało, że nadkole w 36 letnim Golfie jest w bardzo dobrym stanie. Wosk jak już wiemy wypiera wodę, zalewa szczeliny, łaczenia drzwi  (np łączenie płatu z szkieletem drzwi). Jak to zrobić? Pierwsza konserwacja powinna być wykonana bardzo starannie, czyli ściągamy tapicerki drzwi klapy tylniej, boczki w bagażniku. Staramy sie równo zalac drzwi, nadkola wewnętrzne oraz błotniki tylne od środka. Poza tym zalewamy wszystkie dostepne otwory w karoserii, szukamy w podłużnicach, progach, słupkach, masce przedniej itd. Sposoby woskowania: Jeżeli mamy dostęp do kompresora możemy zastosowac środki na pistolet, a jeżeli nie, to kupujemy środki w spreyu. Środek należy wtryskiwać za pomocą wężyka, który posiada dysze rozpylającą co daje nam możliwość dotarcia do niedostepnych miejsc. Moja technika podzielona jest na dwa dni. Ponieważ wosk jest płynny, to zalewam wszystkie miejsca, a następnie czynność powtarzam następnego dnia. Wtedy mam grubszą warstwe ochronną. Na zdjęciach pokazana jest dysza rozpylająca, przykladowy środek i cały wężyk do konserwacji. b 1 b 2 b 3 Kiedy najlepiej przeprowadzić taką czynność? Ja jestem zwolennikiem takich prac jeszcze gdy jest ciepło, wtedy mamy pewność, że wszystkie zakamarki wewnątrz są suche. Robiąc konserwacje zimą musimy pamiętać, żeby przed konserwacją auto dzień lub dwa postało w suchym i cieplym miejscu (garażu). Jeśli prace wykonywane są w warsztacie, to możemy wydmuchac drzwi sprężonym powietrzem. Po takim zabezpieczeniu warto przed każdą zimą kupić z dwie konserwacje i już bez rozbierania odswieżyć miejsca przez które dostaniemy się do drzwi, klapy itd. Dostać możemy się przez odpływy z dzwi, czy klapy, a takich otworów jak już wspomiałem w karoseri jest dużo. Na zdjęciach pokazane są otwory przez które dostaniemy się do środka, próg, maska, element nadkola wewnętrznego, a jeśli nie ma otworu odkręcamy zaczep drzwi, możemy wykorzystać zaślepkę na drzwiach i otwory pod uszczelką  drzwi. a3a4a11 Pamiętajmy też by co pół roku sprawdzać czy odpływy na podszybiu w drzwiach i klapie są drożne. Gdyby się zapchały, to woda nie będzie miała jak się wydostac i np.drzwi będą gnić. Spotykam się bardzo często z opiniami ludzi, że gnije błotnik czy drzwi bo dwa lata temu był wymieniony lub prostowany jakiś element. Dlaczego, czy to wina lakiernika? W 70% przypadków po rozebraniu tapicerki okazuje się, że to po prostu brak zabezpieczenia, czyli konserwacji. Dlatego zawsze po wymianie błotnika, progu, reperaturki czy po prostowaniu pamiętajmy o dokładnym zabezpieczeniu podkładem antykorozyjnym. Po wyschnieciu podkładu  dokładnie zalewamy wyżej opisanym woskiem. Dokładne zabezpieczenie gwarantuje, że będziemy się cieszyć piekną  karoserią i lakierem przez długie lata. Lepiej raz w roku poświęcić chwile, niż potem robić kapitalny remont blacharski i lakierować połowę samochodu. Życzę udanego zabezpieczania swoich pojazdów i pamiętajcie o przepisach BHP przy każdych wykonywanych czynnościach!
Avatar Dariusz Szoblik

Dariusz Szoblik