Skrót rozmowy z właścicielem Polonii

0
65
Skrótt rozmowy z właścicielem Polonii
Skrótt rozmowy z właścicielem Polonii

Skrót rozmowy z właścicielem Polonii Warszawa. Przed dwoma laty Polonię Warszawa, klub z dużymi tradycjami, dwukrotnego mistrza Polski, ale wtedy upadający zespół kupił właściciel firmy informatycznej Sii, Gregoire Niton. Mówi on m.in. o swoich planach i marzeniach związanych z „Czarnymi koszulami”, praktycznie przesądzającym o awansie do II ligi meczu z Legionovią Legionowo, a także finansach i relacjach z kibicami.

Skrót rozmowy z właścicielem Polonii – trudny i emocjonujący sezon

Obecny sezon w III lidze grupy łódzko-mazowieckiej był pełen wzlotów i upadków. W pewnym momencie Polonia traciła już do lidera z Legionowa 11 punktów i wydawało się, że już nici z awansu. Wtedy warszawska Polonia zaczęła piąć się w górę tabeli, a jednocześnie Legionowianie złapali lekką zadyszkę. W jednym z meczów poważnej kontuzji doznał Dariusz Zjawiński co jak się okazało miało spory wpływ na wyniki drużyny z Legionowa.

Skrót rozmowy z właścicielem Polonii – relacje z kibicami

Gregoire Niton ma ogólnie dobre relacje z kibicami choć nie wszystko mu się podoba. Według niego mogą oni mieć różne poglądy, być prawicowi, lewicowi, katolikami czy protestantami itp, ale każdy powinien się szanować. Nawet z kibicami innych drużyn m.in. z rywalem zza między Legią Warszawa, a delikatnie mówiąc różnie z tym bywa. Np. w momencie przejęcia klubu „Czarnych koszul” przez właściciela firmy internetowej Gregoire Nitona widać było transparenty na meczach Legii zniechęcające do wspierania klubu z Konwiktorskiej.

Skrót rozmowy z właścicielem Polonii – relacje z kibicami

Jednak także kibice Polonii też nie są aniołkami, pokazali to choćby wywieszając transparenty na płocie stadionu Legionovii przed spotkaniem z tą drużyną. Brzmiały one m.in. „Wolicie prze…bać mecz czy sobie życie? „Na ch.j wam ten awans? Mimo wszystko w stolicy jest nieporównywalnie spokojniej niż w Krakowie. Fani tamtejszych drużyn, a raczej mordercy Wisły i Cracovii latają za sobą po mieście z maczetami. Co jakiś czas słychać w mediach o zabiciu kibica/kibola (bo to nie to samo) Wisły lub Cracovii przez jednego lub drugiego. Z drugiej strony właściciel Polonii Warszawa widuje księdza na meczach co mu się bardzo podoba. Gregoire Niton jest zachwycony atmosferą na stadionach w Polsce, nie tylko na Konwiktorskiej, ale i na Łazienkowskiej czy innych stadionach

Skrót rozmowy z właścicielem Polonii
Skrót rozmowy z właścicielem Polonii

Skrót rozmowy z właścicielem Polonii – Gregoire Niton jako właściciel

Pomimo, że Gregoire Niton jest właścicielem firmy Internetowej to nie chce by Polonia działała jak korporacja. On sam nie zachowuje się jak właściciel, któremu zależy tylko na pieniądzach, oczywiście one są ważne, ale do tego dochodzi serce i emocje. Np, po ostatnim gwizdku meczu z Legionovią wbiegł na boisko by cieszyć się razem z piłkarzami z prawie wywalczonego awanu. Prawie bo po tym zwycięstwie Polonia miała punkt przewagi nad rywalem z Legionowa, a pozostawała tylko jedna kolejka do końca sezonu. Sam właściciel Polonii przyznaje, że dał się ponieść emocjom. Według Nitona w porównaniu do właściciela Legii on jest autentyczny jak coś mu się nie podoba to mówi to otwarcie kibicom i nigdy się nie będzie ich bał, a różnie z tym bywa.

Skrót rozmowy z właścicielem Polonii – marzenia

Gregoire Niton był już na meczach PSG lub Realu Madryt, na pięknych stadionach. Na razie Polonia Warszawa musi wygrzebać się z ligowych ciemności, pierwszy krok został ku temu zrobiony jakim jest awans na szczebel centralny. Celem na najbliższe rozgrywki jest skończenie sezonu w pierwszej szóstce, a następnie awans do pierwszej ligi i ekstraklasy. Potem gra w europejskich pucharach na pięknych stadionach najlepszych europejskich marek wypełnionych kibicami. Jednak są to odległe plany, do tego potrzebny jest duży stadion. Obecnie Polonia ma stary stadion, co prawda niedługo ma powstać obiekt na Konwiktorskiej w stanie pomieścić 15,5 tysiąca kibiców. To wciąż jednak za mało.

Skrót rozmowy z właścicielem Polonii – finanse

Jak na razie Gregoire Niton sporo więcej musi dokładać do Polonii z prywatnych pieniędzy niż zarabia. Za samą godzinę treningu trzeba zapłacić 900 zł, licząc cały sezon cena wychodzi już w tysiącach złotych. Do tego trzeba opłacić ochronę, w przypadku meczów wyjazdowych dochodzi hotel dla zawodników, transport itp. II liga jeszcze ujdzie, większe pieniądze trzeba zainwestować w I lidze, a zyski niewielkie. Np, niewiele meczów jest tam transmitowanych, trzeba wyższe pensje oferować zawodnikom by po prostu sportowo dać radę itp. Najdroższa jest oczywiście ekstraklasa, ale tam też zyski największe. Nie rozumie jednak dlaczego w miarę bogaty i dość duży kraj jakim jest Polska nie ma nawet jednego przedstawiciela regularnie grającego na arenie europejskiej.

Najbliższy mecz ligowy Polonia Warszawa rozegra 16 lub 17 lipca u siebie z KKS Kalisz.

Zainteresował Cię nasz artykuł? Przeczytaj także o próbie odejścia Roberta Lewandowskiego z Bayernu Monachium