SsangYong Tivoli oraz Tivoli Grand

0
97
SsangYong Tivoli Grand w kolorze białym ze skrzynią manualną

Koreańskie auta kojarzą nam się głównie z KIA i Hyundai natomiast SsangYonga pamiętają najstarsi górale. Tak, kiedyś Daewoo wykupiło tą markę i sprzedawało ją w Polsce obok Daewoo FSO. To był krótki rozkwit a potem długa cisza. Najkorzystniejsze było nawiązanie współpracy z Mercedesem.

SsangYong Tivoli oraz Tivoli Grand

W naszym kraju to 3 podejście z marką Ssangyong, pierwsza jak wspomniałem na wstępie obecnie jest nowy importer. Jest nim grupa dealerska PTH mająca 30 salonów w Polsce i sprzedaje w nich 10 innych marek. My testowaliśmy dla Was model Tivoli w 2 wersjach długości nadwozia. Wersja zwykła o długości nadwozia 422 cm oraz dłuższa o nazwie Tivoli Grand i długości 448 cm czyli 26 cm dłuższa. Rozstaw osi pozostaje ten sam dla obu wersji.

SsangYong Tivoli Grand w kolorze białym

SsangYong niezawodność i trwałość silników. Wersja krótsza ma do wyboru 2 silniki benzynowe 1200 ccm oraz 1500 ccm oba doładowane turbosprężarką, nasza testówka miała ten większy. Do wyboru jest także 1600 ccm diesel. Wersja Grand jest silnikowo ograniczona jedynie do wersji 1500 GDI o mocy 163KM, tak więc oba nasze egzemplarze miały ten sam silnik. Mocniejszy silnik benzynowy zapewnia obu wersjom przyzwoitą dynamikę nawet na drodze ekspresowej przy 120km/h.Generalnie dzięki tym parametrom silniki są trwałe i niezawodne.

SsangYong Tivoli oraz Tivoli Grand – komfort

Wyposażenie Tivoli jest dość bogate a materiały użyte do budowy wnętrza są dobrego standardu zważywszy na cenę auta to nawet bardzo dobre. Podróżowanie Tivoli jest przyjemne, szkoda tylko że nasze auta miały skrzynie biegów mechaniczne. Tivoli jest na tyle dużym SUVem że raczej powinien mieć automat, tak po prostu jest wygodniej. Oczywiście silnik jest na tyle elastyczny że nie prowokuje do zbyt częstego sięgania po lewarek od biegów ale… Niewątpliwie moment obrotowy silnika ratuje sytuację, jest dostępny już od niskich obrotów prawie jak w dieslu.

SsangYong Tivoli w szarym metaliku

Dzięki temu unikamy przeciążenia układu napędowego. Mamy informacje że trwałość produktów SsangYonga jest dużo powyżej średniej. Pierwsze egzemplarze Tivoli testowaliśmy już w 2015 roku, wielkich zmian konstrukcyjnych nie widać. Natomiast sposób wykończenia został zdecydowanie poprawiony, ciszej jest także w trakcie podróży z wyższymi prędkościami. W tym przedziale cenowym Tivoli nie ma prawie żadnej konkurencji, za podobne pieniądze można dostać Captura który jest wyraźnie mniejszy. Oczywiście producent ma świadomość małej rozpoznawalności marki i prawdopodobnie nadrabia niską marżą. Na pewno auto warte jest swojej ceny. Aktualna oferta SsangYong.