Legia w Lidze Mistrzów

357

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Legia w Lidze Mistrzów
Legia w Lidze Mistrzów

Legia w Lidze Mistrzów. Legia Warszawa w swojej 107 letniej historii kilkanaście razy grała w eliminacjach Ligi Mistrzów/Pucharu Europy. Jednak tylko cztery razy udało się awansować stołecznemu zespołowi do fazy grupowej lub dalej tychże rozgrywek. Największy sukces w najlepszej lidze świata w wykonaniu „Wojskowych” jako naoczni świadkowie mogą pamiętać już tylko najstarsi kibice ponieważ było to na przełomie lat 70-tych. Legioniści dotarli wtedy do półfinału. Zdecydowanie lepiej młodsi fani mogą kojarzyć sezon 2016/2017, ale o tym poniżej.

Legia w Lidze Mistrzów – sezon 1969/1970

Na początku należy napisać o pierwszym poważnym epizodzie w Pucharze Europy i od razu największym sukcesie. Był to sezon 1969/1070, warto wspomnieć, że wtedy był w Warszawie okres złotego pokolenia w postaci takich piłkarzy jak Robert Gadocha, Kazimierz Deyna czy Lucjan Brychczy. Wówczas nie rozgrywano meczów w fazie grupowej i na drodze legionistów stanęło tylko czterech przeciwników łącznie z tym w półfinale. Rywalem w I rundzie było rumuńskie UT Arad, które podopieczni trenera Edmunda Zientary pokonali w dwumeczu 2:1 i 8-0. Bramki dla Legii strzelili wówczas m. in. wszyscy trzej wymienieni piłkarze. Kolejnym przeciwnikiem zawodników z łazienkowskiej było francuskie AS Saint-Etienne, które już poprzeczkę zawiesiło zdecydowanie wyżej. Jednak także i oni nie dali rady zawodnikom Zientary, którzy po dwóch zwycięstwach 2:1 i 1:0 i m. in. dwóch bramkach Deyny awansowali do ćwierćfinału.

Legia w Lidze Mistrzów – sezon 1969/1970

W 1/4 Pucharu Europy na drodze legionistów stanęło tureckie Galatasaray Stambuł. Swój geniusz w tym meczu pokazała żywa legenda Legii Warszawa Lucjan Brychczy. Członek galerii sław Legii „wpakował” Turkom wszystkie 3 bramki, a piłkarze Zientary zanotowali remis 1:1 i zwycięstwo 2:0. Pogromców piłkarze z łazienkowskiej znaleźli dopiero w półfinale tych rozgrywek, a okazał się nim holenderski Feyenoord Rotterdam. Po remisie 0:0 w stolicy Polski, u siebie zawodnicy z państwa tulipanów okazali się lepsi zwyciężając 2:0 i to oni zagrali w wielkim finale. Na pocieszenie można dodać choć marne to pocieszenie, że Feyenoord został późniejszym triumfatorem Pucharu Europy.

Legia w Lidze Mistrzów – sezon 1970/1971

Dzięki zdobytemu w poprzednim sezonie mistrzostwu Polski drużyna z łazienkowskiej ponownie mogła zagrać w Pucharze Europy. Sezon 1970/1971 w tychże elitarnych rozgrywkach „Wojskowi” zaczęli od dwumeczu z IFK Geoteborg. Szwedzi stanowili tylko tło dla Warszawiaków, a losy tego pojedynku były przesądzone już po pierwszym meczu. Legioniści na półwyspie skandynawskim rozgromili przeciwników 4:0. natomiast w stolicy Polski dopełnili formalności wygrywając 2:1. W 1/8 finału na Legię czekał już Standard Liege, w Belgii co prawda Standard okazał się lepszy wygrywając 1:0. U siebie jednak warszawska Legia nie dała już żadnych szans gościom wygrywając 2:0 po golach Jana Pieszko i Janusza Żmijewskiego.

Legia w Lidze Mistrzów – sezon 1970/1971

Nagrodą za dobre wyniki był drugi z rzędu awans do najlepszej ósemki Pucharu Europy. Tym razem jednak poprzeczka została postawiona zdecydowanie wyżej ponieważ naprzeciwko stanęła czołowa ekipa z Europy, a mianowicie Atletico Madryt. Jednak nawet przeciwko drużynie z Madrytu „Wojskowi” umieli się postawić i co prawda odpadli z Atletico, lecz przegrali nieznacznie. W stolicy Hiszpanii gospodarze skromnie wygrali 1:0. Przy łazienkowskiej za to Legia wygrała 2:1 po bramkach Władysława Stachurskiego i Jana Pieszko. Co prawda wynik dwumeczu wynosił 2:2, ale dzięki golowi zdobytemu na wyjeździe dalej awansowali Hiszpanie.

Legia w Lidze Mistrzów – sezon 1995/1996

Na kolejny udział Legii Warszawa w tych elitarnych rozgrywkach kibice musieli czekać ponad 20 lat, a konkretnie do sezonu 1994/1995. Największa różnica polegała na tym, że rozgrywki te zmieniły nazwę na Ligę Mistrzów, zmienił się także format rozgrywek. Pojawiła się faza grupowa, ale najpierw trzeba było przejść kwalifikacje. W tamtym czasie legioniści mieli do wyeliminowania tylko jeden zespół, a nie jak dziś cztery. Los przydzielił „Wojskowym” dawnych znajomych w postaci IFK Goeteborg. Ekipa byłego selekcjonera reprezentacji Polski Pawła Janasa nie miała większych problemów ze Szwedami, których pokonała 1:0 w Warszawie i 2:1 na wyjeździe. Bramki dla Legii w tych meczach strzelili Jerzy Podbrożny, Leszek Pisz i Jacek Bednarz. W fazie grupowej Ligi Mistrzów „Wojskowi” zagrali z angielskim Blackburn Rovers, rosyjskim Spartakiem Moskwa i norweskim Rosenborgiem Trondheim.

Legia w Lidze Mistrzów – sezon 1995/1996

Dzięki zwycięstwom w Warszawie nad Norwegami 3:1 i 1:0 z Blackburn Rovers, a także bezbramkowemu remisowi w Anglii legioniści zameldowali się w ćwierćfinale tych rozgrywek. Tam na podopiecznych Janasa czekał grecki Panathinaikos Ateny. Tu już nie poszło tak łatwo, w pierwszym spotkaniu w Warszawie jeszcze padł wynik 0:0 i było wszystko otwarte. Jednak rewanż przebiegał już pod dyktando Greków, którzy wygrali 3:0, a jednego z goli dla Ateńczyków strzelił Polak Krzysztof Warzycha.

Legia w Lidze Mistrzów – sezon 2016/2017

Najświeższe wspomnienia pochodzą z sezonu 2016/2017. Drużyna prowadzona jeszcze przez Besnika Hasiego miała do wyeliminowania trzech przeciwników w drodze do fazy grupowej. Pierwszym rywalem okazał się bośniacki Zrinjski Mostar. W Bośni i Hercegowinie padł remis 1:1 natomiast w Warszawie lepsi byli legioniści, którzy zwyciężyli 2:0. Wszystkie bramki dla zawodników z łazienkowskiej strzelił Nemanja Nikolić. W kolejnej rundzie przeciwnikiem „Wojskowych” był słowacki AS Trencin. Na wyjeździe legioniści wygrali 1:0 po golu niezawodnego Nikolicia, w Warszawie padł bezbramkowy remis i to Legia awansowała dalej. W decydującej o awansie fazie Play Off podopieczni Hasiego mieli masę szczęścia w losowaniu i trafili na najsłabszy zespół w historii rozgrywek na tym szczeblu Dundalk F.C. Swoją wyższość trzeba było jeszcze potwierdzić na boisku. Jednak po wygranej 2:0 na wyjeździe i remisie 1:1 u siebie polska drużyna w końcu przeszła kwalifikacje do Ligi Mistrzów.

Legia w Lidze Mistrzów – sezon 2016/2017

Podopieczni Besnika Hasiego trafili do „grupy śmierci” z Borussią Dortmund, Realem Madryt i Sportingiem Lizbona. Pierwszy grupowy mecz był rozgrywany przy łazienkowskiej z Borussią Dortmund, a zakończył się sromotną porażką Legii 6:0. Po tym spotkaniu pracę stracił Besnik Hasi, a zastąpił go Jacek Magiera. Drugi i trzeci mecz w grupie także kończyły się porażkami kolejno ze Sportingiem Lizbona na wyjeździe 2:0 i w Hiszpanii 5:1 z Realem Madryt. Niespodzianka nastąpiła w rewanżu z „Królewskimi”, którzy w Warszawie zremisowali 3-3, a gole dla Warszawian strzelali Vadis Odjidja Ofoe, Thibault Moulin i Miroslav Radović. Rewanżowe spotkanie z Borussią zakończyło się przegraną, ale najciekawszy jest tu wynik 8:4. Decydujące o awansie z 3 miejsca w grupie do 1/16 finału Ligi Europy okazało się ostatnie w grupie spotkanie w Warszawie z Portugalczykami. Zakończyło się ono wynikiem 1:0 dla piłkarzy Jacka Magiery i golu Guilherme. W 1/16 Ligi Europy minimalnie za mocny był Ajax.

Najbliższy mecz Legia rozegra w niedzielę 12 marca w Ekstraklasie w Warszawie przy łazienkowskiej ze Stalą Mielec o godzinie 17-30.

Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o kłopotach finansowych Adama Hlouska

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia