Tajemnice sędziego Tomasza Szmydta. Moskiewscy „przyjaciele”

Ucieczka sędziego Tomasza Szmydta na Białoruś wzbudziła wiele pytań i spekulacji. Przyjrzyjmy się bliżej elementom układanki, które mogą nakreślić wyraźny obraz sytuacji.

137

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Szpieg Szmydt i tajemnicza kobieta
Szpieg Szmydt i tajemnicza kobieta

Jak już pisaliśmy wcześniej, oficjalnym powodem ucieczki Szmydta jest obawa przed represjami ze strony polskich władz. Szmydt tłumaczy swój krok fundamentalnymi różnicami z polityką rządu wobec wschodnich sąsiadów Polski. Publiczna rezygnacja z funkcji sędziego stała się dla niego formą protestu przeciwko – jak twierdzi – niesprawiedliwej i krzywdzącej polityce wobec Białorusi i Rosji.

Szmydt marionetką w rękach białoruskiej propagandy?

Jednakże eksperci ds. bezpieczeństwa, tacy jak dr Michał Marek, wysuwają hipotezę, że ucieczka Szmydta mogła być zaplanowaną operacją ewakuacyjną, przeprowadzoną przez białoruskie lub rosyjskie służby specjalne. „Wszystko wygląda na przygotowaną operację ewakuacji swojego człowieka” – mówi ekspert.

W jednym z wywiadów dla rosyjskiej agencji RIA Novosti, Szmydt chwali decyzję Białorusi o zniesieniu obowiązku wizowego. Tłumaczy to chęcią „pozyskiwania lub ewakuacji takich osób jak on”. To sugeruje, że Białoruś może być „miejscem schronienia” dla innych osób, które chcą uciec przed polskimi władzami lub podjąć współpracę z białoruskimi lub rosyjskimi służbami.

Sędzia Szmydt kontynuuje intensywną aktywność w rosyjskich i białoruskich mediach. W środę, trzeciego dnia swojego pobytu za wschodnią granicą, połączył siły z kremlowskim propagandystą Władimirem Sołowjowem. Podczas programu oskarżył szefa MSZ Radka Sikorskiego o realizowanie interesów mocarstw zachodnich, USA i Wielkiej Brytanii. Sugerował również powiązania ministra i jego żony Anne Applebaum ze służbami wywiadowczymi.

Sikorski zareagował błyskawicznie, publikując na Twitterze wpis: „Prawdziwy patriota broni Polski przed zgniłym Zachodem u putinowskiego propagandysty. #PisowskiZdrajca”.

Kilka godzin później Szmydt udzielił wywiadu propagandowej stacji Russia Today.

Aktywność Szmydta w mediach jest szeroko relacjonowana na jego kontach w serwisach społecznościowych – Telegramie, VKontaktie, TikToku i Facebooku. Pod niektórymi zdjęciami na Telegramie pojawiły się nawet dopiski „prodołżajem rabotu” („kontynuujemy pracę”). Kanał na Telegramie prowadzony jest w języku rosyjskim i stylem przypomina kanały uruchomione w ramach operacji ewakuacyjnych innych dezerterów – Emila Czeczki i Marcina Mikołajka.

Dodatkowo należy zwrócić uwagę na fakt, że Szmydt skontaktował się z pracownikami reżimowej agencji prasowej Łukaszenki, BelTA, twierdząc, że ma tam „przyjaciół”.

Tajne dokumenty w rękach Łukaszenki?

Ucieczka sędziego Tomasza Szmydta na Białoruś i jego późniejsze wywiady w białoruskich mediach budzą wiele obaw o bezpieczeństwo Polski. Istnieje duże ryzyko, że Szmydt mógł przekazać Białorusi wrażliwe informacje poufne, do których miał dostęp w ramach swojej pracy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie.

W propagandowym programie Telekanał ONT padło kluczowe pytanie: czy Szmydtowi udało się wywieźć z Polski „tajne dokumenty w formie papierowej lub elektronicznej”? Odpowiedź Szmydta była niejasna i uchylająca się od bezpośredniej odpowiedzi: „To trudne pytanie. Powiem tak: zobaczymy później”. Jednocześnie sędzia potwierdził, że miał dostęp do „sekretnych dokumentów różnego typu”, ale odmówił ujawnienia szczegółów na ten temat.

Szef sejmowej komisji ds. służb specjalnych Marek Biernacki nie ma wątpliwości, że sędzia Tomasz Szmydt posiadał ogromną wiedzę na temat informacji niejawnych. Jak zaznaczył, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że przekazał ją on wrogom Polski. W ramach swojej pracy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie miał dostęp do m.in. Spraw dotyczących odmowy wydania poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych.

Biernacki: „Mógł zgromadzić wiele cennych informacji”

Chociaż Biernacki dementuje doniesienia o tym, że Szmydt miał dostęp do informacji o polskich agentach, przyznaje, że sędzia posiadał wiedzę o charakterze ogólnym, która i tak jest bardzo istotna. Mógł zgromadzić wiele cennych informacji m.in. w ramach spraw dotyczących skarg na działania służb specjalnych lub szefów służb.

Polityk obawia się, że informacje te mogą zostać wykorzystane przez obce służby do „rozmontowywania systemu bezpieczeństwa państwa”. „Dlatego musimy sprawdzić, i to robią teraz służby, jakie potencjalne straty mogą zostać poniesione wskutek jego zdrady” – powiedział Biernacki.

W środę Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo ws. sędziego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, Tomasza Szmydta. Podejrzewa się go o udział w działalności obcego wywiadu na szkodę Polski, m.in. poprzez przekazywanie informacji. Szmydtowi postawiono zarzuty z art. 130 § 2 kk (szpiegostwo).

Chcesz podzielić się newsem lub zaproponować temat artykułu? Zapraszam do kontaktu! Zuzanna@radiobp.org

Przełam swoje bariery, dołącz do nas, mamy świetne narzędzia do niwelowania różnic i doświadczenie w kształceniu osobowości. Jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego. Razem pokonamy trudności a ty zostaniesz świetnym dziennikarzem. Walcz razem z nami o lepsze jutro takich jak TY i MY. kontakt@radiobp.org

Zespół Portalu Informacyjnego Bezpieczna Podróż

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia