Druga z rzędu porażka Biało-Czerwonych

Było blisko, ale znów zabrakło szczęścia. Reprezentacja Polski przegrała z Japonią 2:3 po kolejnym dramatycznym tie-breaku w Lidze Narodów. To druga porażka Biało-Czerwonych z rzędu, która ma poważne konsekwencje — podopieczni Nikoli Grbicia stracili pozycję lidera światowego rankingu FIVB.

247

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Druga z rzędu porażka Biało-Czerwonych.
Druga z rzędu porażka Biało-Czerwonych.

Druga z rzędu porażka Biało-Czerwonych – To był kolejny wieczór pełen emocji, ale bez szczęśliwego zakończenia dla reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni przegrali z Japonią 2:3 (21:25, 25:21, 21:25, 25:22, 15:17) w trzecim meczu tegorocznej Ligi Narodów. O losach spotkania zdecydował tie-break rozstrzygnięty dopiero po grze na przewagi. To druga z rzędu porażka drużyny Nikoli Grbicia, która dodatkowo kosztowała Polaków utratę pierwszego miejsca w rankingu FIVB.

Putin o Bidenie: Jest lepszym prezydentem. Trump komentuje
Przeczytaj także
Putin o Bidenie: Jest lepszym prezydentem. Trump komentuje
Zobacz →

Japonia postawiła twarde warunki

Polacy rozpoczęli spotkanie od prowadzenia 11:8 i wydawało się, że kontrolują wydarzenia na boisku. Japończycy szybko pokazali jednak, dlaczego od lat należą do światowej czołówki.

Doskonała gra w obronie, błyskawiczne przejścia do ataku i skuteczność w końcówce sprawiły, że to rywale przejęli inicjatywę. Od stanu 21:22 zdobyli trzy punkty z rzędu i zamknęli pierwszą partię wynikiem 25:21.

Historia Pączków
Przeczytaj także
Historia Pączków
Zobacz →

Odpowiedź mistrzów była natychmiastowa

Po przegranym secie Biało-Czerwoni zareagowali dokładnie tak, jak oczekiwali kibice. Zespół Grbicia poprawił przyjęcie, zaczął lepiej funkcjonować w ataku i szybko wypracował kilkupunktową przewagę.

Duża w tym zasługa Aleksieja Nasewicza oraz Bartosza Gomułki, którzy byli liderami ofensywy. Polska wygrała drugiego seta 25:21 i wróciła do gry.

Takahashi i Miyaura przejęli kontrolę

Trzecia partia przez długi czas była bardzo wyrównana. Gdy Polacy doprowadzili do remisu 18:18, wydawało się, że przejmą inicjatywę.

Wtedy jednak przyszły kluczowe akcje Japonii. Kento Miyaura zdobył ważne punkty zagrywką i atakiem, a Ran Takahashi poprowadził swój zespół do zwycięstwa 25:21. Polacy znaleźli się pod ścianą.

Charakter Biało-Czerwonych uratował tie-break

Mistrzowie Europy nie zamierzali się poddawać. W czwartym secie pokazali charakter, którego zabrakło momentami wcześniej.

Od stanu 17:17 wygrali trzy niezwykle ważne akcje z rzędu, przełamując rywali. Przewaga została utrzymana do końca, a skuteczny atak Michała Gierżota przypieczętował zwycięstwo 25:22.

Po raz drugi z rzędu o losach meczu Polaków miał zdecydować tie-break.

Dramatyczna końcówka. Japonia wykorzystała swoją szansę

Decydujący set dostarczył kibicom ogromnych emocji. Japończycy prowadzili już 11:8 po asie serwisowym Rana Takahashiego, ale Polacy po raz kolejny wrócili do gry.

Przy stanie 13:14 Bartłomiej Lemański obronił piłkę meczową i rozpoczęła się nerwowa walka punkt za punkt. Tym razem szczęście nie było jednak po stronie Biało-Czerwonych.

Dwie ostatnie akcje należały do Takahashiego. Gwiazda reprezentacji Japonii zachowała zimną krew w najważniejszym momencie i zapewniła swojej drużynie zwycięstwo 17:15 w tie-breaku.

Bolesne konsekwencje porażki

Porażka z Japonią oznacza nie tylko drugi z rzędu przegrany mecz w Lidze Narodów. To także koniec imponującej serii Polski na szczycie światowego rankingu FIVB.

Biało-Czerwoni, którzy niemal nieprzerwanie przewodzili klasyfikacji od czerwca 2022 roku, spadli na drugie miejsce. Nowym liderem zostali Włosi, wyprzedzając Polaków o 3,48 punktu.

Druga z rzędu porażka Biało-Czerwonych.
Ranking FIVB (stan na 12.06.2026). Źródło:(en.volleyballworld.com/).

Po trzech spotkaniach tegorocznej Ligi Narodów reprezentacja Polski ma na koncie pięć punktów i zajmuje siódme miejsce w tabeli. Szansa na poprawę dorobku nadejdzie już w niedzielę, gdy rywalem drużyny Nikoli Grbicia będzie Ukraina.

redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio
redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Nadchodzi największy mundial w historii

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia