Tadej Pogacar zachwycił na Alpe d’Huez! Rywale byli bezradni

Tour de France 2026. Tadej Pogacar rozbił rywali na Alpe d'Huez! Fenomenalny atak i rekord legendarnego podjazdu.

319

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Tadej Pogacar zachwycił na Alpe d’Huez! Rywale byli bezradni!!
Tadej Pogacar zachwycił na Alpe d’Huez! Rywale byli bezradni!!

Tadej Pogacar zachwycił na Alpe d’Huez! Rywale byli bezradni. Tadej Pogacar po raz kolejny udowodnił, że jest absolutnym królem tegorocznego Tour de France. Lider klasyfikacji generalnej wygrał 19. etap z metą na legendarnym Alpe d’Huez po znakomitym, samotnym ataku. Słoweniec nie tylko odniósł piąte etapowe zwycięstwo w tegorocznej edycji „Wielkiej Pętli”. Ale również ustanowił nowy rekord wspinaczki na jednym z najbardziej kultowych podjazdów w historii kolarstwa.

Pucharu Świata w skokach narciarskich Lahti
Przeczytaj także
Pucharu Świata w skokach narciarskich Lahti
Zobacz →

Alpe d’Huez ponownie było areną wielkiego widowiska

Choć piątkowy etap liczył zaledwie 128,3 kilometra, należał do najtrudniejszych w całym wyścigu. Organizatorzy przygotowali ponad 3500 metrów przewyższenia, a na trasie znalazły się wymagające podjazdy Col Bayard, Col du Noyer oraz finałowa wspinaczka na Alpe d’Huez – 13,8 kilometra o średnim nachyleniu 8,1 procent.

Od pierwszych kilometrów tempo było niezwykle wysokie. W ucieczce dnia znalazło się ponad 40 zawodników, wśród których nie brakowało mocnych nazwisk. Bardzo aktywnie jechali między innymi Richard Carapaz, Lenny Martinez, Sepp Kuss, Adam Yates, Ben O’Connor czy Matteo Jorgenson.

Zaryczał Tygrys UE ale szybko zmiękł bo zębów nie ma. UE Wycofuje Się z Podatku Cyfrowego – Zwycięstwo Trumpa i Amerykańskich Gigantów
Przeczytaj także
Zaryczał Tygrys UE ale szybko zmiękł bo zębów nie ma. UE Wycofuje Się z Podatku Cyfrowego – Zwycięstwo Trumpa i Amerykańskich Gigantów
Zobacz →

Przez długi czas wydawało się, że właśnie uciekinierzy powalczą o etapowy triumf. Ich przewaga przekraczała cztery minuty, a peleton kontrolował sytuację, oszczędzając siły przed finałową wspinaczką.

Pogacar zaatakował i rozpoczął spektakularny pościg

Wszystko zmieniło się na początku podjazdu pod Alpe d’Huez. Tadej Pogacar zdecydował się na zdecydowany atak około 12 kilometrów przed metą. W tym momencie do prowadzącej grupy tracił jeszcze ponad dwie minuty.

Słoweniec błyskawicznie zaczął odrabiać straty. Kolejno mijał kolejnych uciekinierów, a na kilka kilometrów przed metą dogonił Richarda Carapaza i Lenny’ego Martineza. Gdy znalazł się na czele, natychmiast przyspieszył i odjechał rywalom, nie pozostawiając żadnych złudzeń, kto jest najmocniejszym zawodnikiem tegorocznego Tour de France.

Na mecie Pogacar wyprzedził Lenny’ego Martineza o sześć sekund, a Richarda Carapaza o dziewięć. Było to jego piąte etapowe zwycięstwo w tegorocznej edycji oraz 26. w historii startów w Tour de France.

Rekord legendarnego Alpe d’Huez przeszedł do historii

Triumf na Alpe d’Huez miał wyjątkowy wymiar. Pogacar pokonał legendarny podjazd w czasie 35 minut i 26 sekund, poprawiając rekord Marco Pantaniego z 1995 roku aż o minutę i 24 sekundy.

To jedno z najbardziej imponujących osiągnięć współczesnego kolarstwa. Rekord Włocha przez ponad trzy dekady wydawał się niemal nieosiągalny, jednak fenomenalna jazda Słoweńca sprawiła, że historia została napisana na nowo.

Po finiszu lider UAE Team Emirates-XRG nie ukrywał zadowolenia.

– To było naprawdę wyjątkowe zwycięstwo. Czułem świetne nogi i wiedziałem, że mogę spróbować wcześniej zaatakować. Bardzo dużo zawdzięczam całej drużynie. Ten rekord pokazuje, jak bardzo rozwinęło się współczesne kolarstwo – przyznał Pogacar.

Klasyfikacja generalna praktycznie rozstrzygnięta

Po zwycięstwie na 19. etapie przewaga Pogacara w klasyfikacji generalnej jeszcze bardziej wzrosła. Drugi Remco Evenepoel traci już ponad siedem minut, natomiast trzeci Isaac del Toro pozostaje blisko dziesięciu minut za liderem.

Na dwa etapy przed zakończeniem wyścigu wszystko wskazuje na to, że Słoweniec pewnie sięgnie po kolejny triumf w Tour de France. Rywale mogą już praktycznie walczyć jedynie o miejsca na podium.

Przed kolarzami królewski etap Tour de France 2026

Emocje jednak jeszcze się nie kończą. W sobotę peleton czeka najtrudniejszy etap całej tegorocznej edycji – liczący 170,9 kilometra odcinek z Le Bourg-d’Oisans do Alpe d’Huez.

Na trasie znajdą się legendarne alpejskie podjazdy, w tym Col du Galibier oraz Col de la Croix de Fer. To właśnie tam mogą rozstrzygnąć się ostateczne losy miejsc na podium. Choć po kolejnym pokazie siły Tadeja Pogacara trudno wyobrazić sobie, aby ktoś był jeszcze w stanie zagrozić liderowi UAE Team Emirates-XRG.

Co czeka kolarzy na 20. etapie Tour de France 2026?

Po emocjonującym finiszu na Alpe d’Huez peleton nie będzie miał czasu na odpoczynek. Przed zawodnikami 20. etap Tour de France 2026, uznawany za królewski odcinek tegorocznej edycji. Kolarze wyruszą z Le Bourg-d’Oisans, a po 170,9 kilometra rywalizacji ponownie zameldują się na mecie w Alpe d’Huez.

Ponad 5000 metrów przewyższenia i legendarne alpejskie przełęcze

Sobotni etap będzie prawdziwym sprawdzianem dla najlepszych górali. Na zawodników czeka około 5400 metrów przewyższenia, co czyni ten odcinek jednym z najtrudniejszych w całym Tour de France 2026. Trasa prowadzi przez najwyższe partie Alp i praktycznie od startu nie daje chwili wytchnienia.

Największym wyzwaniem będą trzy legendarne podjazdy:

Col de la Croix de Fer (Hors Categorie) to jeden z najbardziej wymagających podjazdów francuskich Alp. Liczy 22,4 km, a jego średnie nachylenie wynosi 6,9%. Ponadto długi i wymagający charakter wspinaczki sprawia, że właśnie tutaj mogą rozpocząć się pierwsze decydujące ataki faworytów.

Następnie kolarze zmierzą się z Col du Galibier (Hors Categorie). Podjazd ma 22,7 km długości i średnie nachylenie 5,1%, a dodatkowo prowadzi na wysokość 2642 m n.p.m., co czyni go najwyższym punktem tegorocznego Tour de France. Dlatego zawodnicy będą musieli umiejętnie rozłożyć siły przed decydującą częścią etapu.

Na zakończenie peleton wjedzie na legendarny Alpe d’Huez (Hors Categorie). Finałowa wspinaczka liczy 13,8 km, a jej średnie nachylenie wynosi 8,1%. Co więcej, słynne 21 zakrętów od lat jest areną największych kolarskich widowisk. To właśnie tam najprawdopodobniej rozstrzygną się losy etapowego zwycięstwa, a być może również końcowej klasyfikacji generalnej Tour de France 2026.

Ostatnia wielka szansa na zmianę klasyfikacji generalnej

Dwudziesty etap będzie ostatnią okazją, aby poważnie zaatakować w klasyfikacji generalnej przed finałem wyścigu w Paryżu. Rywale Tadeja Pogacara będą musieli zaryzykować, jeśli chcą jeszcze odrobić straty i powalczyć o miejsca na podium. Z kolei lider UAE Team Emirates-XRG będzie bronił żółtej koszulki, mając do dyspozycji niezwykle silny zespół.

Zapowiada się kolejny dzień wielkich emocji, spektakularnych ataków i walki na najbardziej wymagających podjazdach francuskich Alp. To właśnie tutaj mogą zapaść ostateczne rozstrzygnięcia tegorocznego Tour de France.

redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio
redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Tour de Pologne Women 2026

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia