
Alberto Bettiol bohaterem 13 etapu Giro – Włosi mają powody do radości po 13. etapie Giro d’Italia 2026. Na trasie do Verbanii kapitalny atak przypuścił Alberto Bettiol i to właśnie zawodnik XDS Astana Team odniósł efektowne zwycięstwo etapowe. Liderem wyścigu pozostał jednak Portugalczyk Afonso Eulálio, który wciąż utrzymuje przewagę nad największymi faworytami klasyfikacji generalnej.
Bettiol zaatakował i nie dał szans rywalom
Piątkowy etap od samego początku zapowiadał się jako idealna okazja dla uciekinierów i ostatecznie właśnie taki scenariusz zobaczyli kibice. Alberto Bettiol zaatakował około 13 kilometrów przed metą, dzięki czemu bardzo szybko zgubił swoich towarzyszy z odjazdu. Co więcej, rywale nie byli już w stanie odpowiedzieć na mocne tempo Włocha.
Następnie zawodnik ekipy XDS Astana Team samotnie wjechał na metę w Verbanii nad jeziorem Maggiore, odnosząc tym samym jedno z najważniejszych zwycięstw w ostatnich miesiącach. Bettiol uzyskał czas 3:51:33, a średnia prędkość etapu wyniosła aż 48,97 km/h, co dodatkowo pokazuje bardzo wysokie tempo rywalizacji.
Drugie miejsce zajął Norweg Andreas Leknessund (Uno-X Mobility), który stracił do zwycięzcy 26 sekund. Z kolei na trzeciej pozycji finiszował Belg Jasper Stuyven (Soudal Quick-Step), tracąc do triumfatora 44 sekundy. Dzięki temu włoscy kibice mogli świętować niezwykle cenne zwycięstwo swojego reprezentanta.
Eulalio nadal liderem. Vingegaard coraz bliżej
Choć etap padł łupem ucieczki, najważniejsi kandydaci do triumfu w całym Giro kontrolowali sytuację. Dzięki temu różową koszulkę lidera zachował Afonso Eulálio z Bahrain Victorious.
Portugalczyk po 13 etapach ma:
33 sekundy przewagi nad Jonasem Vingegaardem (Visma-Lease a Bike),
2 minuty i 3 sekundy nad Thymenem Arensmanem (Netcompany Ineos).
Coraz więcej wskazuje jednak na to, że walka o prowadzenie dopiero się rozpoczyna. Przed peletonem pierwszy naprawdę wielki górski sprawdzian.
Teraz Giro wjeżdża w Alpy. Co czeka kolarzy na 14. etapie?
Sobotni 14. etap Giro d’Italia 2026 może kompletnie zmienić układ klasyfikacji generalnej. Organizatorzy przygotowali krótką, ale niezwykle wymagającą alpejską trasę z Aosty do Pila.
Trasa 14. etapu Giro d’Italia 2026:
Start: Aosta.
Meta: Pila.
Dystans: 133 km.
Przewyższenia: około 4350 m.
To etap stworzony dla najlepszych górali. Już od pierwszych kilometrów peleton będzie praktycznie cały czas wspinał się lub zjeżdżał.
Seria brutalnych podjazdów
Kolarze będą musieli zmierzyć się z kilkoma wymagającymi wspinaczkami:
Saint-Barthelemy (1. kategoria),
długość: 15,8 km,
średnie nachylenie: 6,1%.
Doues,
długość: 5,8 km,
średnie nachylenie: 6,4%.
Lin Noir,
długość: 7,4 km,
średnie nachylenie: blisko 8%.
Verrogne,
długość: 5,6 km,
średnie nachylenie: 6,9%.
Finał może rozstrzygnąć wszystko
Największe emocje mają nadejść na końcowym podjeździe do Pila. Ostatnia wspinaczka liczy 16,5 kilometra przy średnim nachyleniu 7,1%, a końcówka miejscami dochodzi nawet do 11 procent.
To właśnie tam mogą ruszyć najwięksi faworyci wyścigu. Jonas Vingegaard już od kilku dni wygląda coraz mocniej i wielu ekspertów uważa, że Duńczyk może zaatakować różową koszulkę lidera.
Jeśli Eulalio przetrwa sobotni etap w roli lidera, będzie to jeden z największych sygnałów, że Portugalczyk naprawdę może powalczyć o końcowy triumf w Giro d’Italia 2026.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Gdzie zainwestuje Wojciech Kwiecień?
Kwadrans Gospodarczy – obejrzyj filmy o polskich przedsiębiorstwach które wygrywają z zagraniczną konkurencją tu, w Europie i na Świecie























































