Filippo Ganna absolutnie zdominował czasówkę

Filippo Ganna dał popis w jeździe indywidualnej na czas i kompletnie rozbił konkurencję na 10. etapie Giro d’Italia 2026. Włoch triumfował ze średnią blisko 55 km/h, ale różową koszulkę lidera utrzymał Afonso Eulalio.

164

Radio Bezpieczna Podróż online!

Słuchaj muzyki, rozmów oraz najnowszych serwisów informacyjnych. Możesz słuchać nas na wszystkich urządzeniach.

Filippo Ganna absolutnie zdominował czasówkę.
Filippo Ganna absolutnie zdominował czasówkę.

Filippo Ganna absolutnie zdominował czasówkę – Włoscy kibice mieli ogromne powody do świętowania, ponieważ Filippo Ganna dał prawdziwy pokaz mocy na 10. etapie Giro d’Italia 2026. Włoski specjalista od jazdy indywidualnej na czas nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń i w kapitalnym stylu wygrał wtorkową czasówkę z Viareggio do Massy. Trasa liczyła 42 kilometry, a reprezentant ekipy INEOS Grenadiers praktycznie nie miał sobie równych. Co więcej, kibice gospodarzy oszaleli z radości, ponieważ sam zawodnik INEOS momentami wyglądał tak, jakby ścigał się w zupełnie innej lidze.

Koniec drogiego paliwa na trasach szybkiego ruchu
Przeczytaj także
Koniec drogiego paliwa na trasach szybkiego ruchu
Zobacz →

Mimo dominacji Ganny liderem klasyfikacji generalnej pozostał Afonso Eulalio z Bahrain-Victorious, który obronił różową koszulkę i nadal kontroluje sytuację w całym wyścigu. Przed kolarzami znajduje się jednak zupełnie inne wyzwanie, ponieważ trudny i pagórkowaty etap do Chiavari może mocno namieszać w klasyfikacji generalnej.

Ganna zdemolował konkurencję. Prawie 55 km/h średniej!

42-kilometrowa trasa prowadząca przez toskańskie drogi była idealnie skrojona pod potężnego Włocha. Filippo Ganna od pierwszych międzyczasów systematycznie budował przewagę nad rywalami, a ostatecznie wygrał z ogromną przewagą.

Iga Świątek ociera się o porażkę w thrillerze z Naomi Osaką na Roland Garros.
Przeczytaj także
Iga Świątek ociera się o porażkę w thrillerze z Naomi Osaką na Roland Garros.
Zobacz →

Drugie miejsce zajął jego zespołowy kolega Thymen Arensman, który stracił aż 1 minutę i 54 sekundy. Z kolei trzeci był Francuz Remi Cavagna z Groupama-FDJ United (+1:59).

Największe wrażenie zrobiła jednak średnia prędkość triumfatora. Ganna przejechał trasę ze średnią blisko 55 km/h, co tylko potwierdziło jego absolutną dominację w jeździe na czas.

Wyniki 10. etapu Giro d’Italia 2026:
Filippo Ganna
(INEOS Grenadiers).
Thymen Arensman (INEOS Grenadiers) +1:54.
Remi Cavagna (Groupama-FDJ United) +1:59.

Eulalio utrzymał różową koszulkę

Choć Ganna był bohaterem dnia, to równie ważna pozostawała walka o klasyfikację generalną. Afonso Eulalio bez większych problemów utrzymał prowadzenie, a tym samym nadal pozostaje liderem Giro d’Italia 2026.

Portugalczyk po raz kolejny pojechał bardzo solidnie, dlatego przed kolejnymi górskimi etapami wciąż ma wszystko pod kontrolą. Drużyna Bahrain-Victorious może być zadowolona, ponieważ najgroźniejszy dzień dla liderów został przetrwany.

Co czeka kolarzy na 11. etapie? Peleton wjeżdża w góry

Po płaskiej czasówce przychodzi czas na zdecydowanie trudniejsze ściganie. 11. etap Giro d’Italia 2026 może przynieść pierwsze poważniejsze ataki zawodników walczących o końcowy triumf.

Trasa 11. etapu:
Start
: Porcari.
Meta: Chiavari.
Dystans: 195 km.
Przewyższenia: około 2900 metrów.

Kolarze opuszczą Toskanię i ruszą w stronę Ligurii. Co istotne, druga część etapu będzie znacznie bardziej wymagająca, ponieważ pojawią się długie podjazdy, techniczne zjazdy i wąskie drogi w okolicach wybrzeża.

Kluczowe podjazdy mogą rozbić peleton

Organizatorzy przygotowali kilka bardzo wymagających wspinaczek, które mogą stworzyć idealne warunki do ataków.

Najważniejsze podjazdy 11. etapu:
Passo del Termine
— 7,4 km / 4,9%.
Colle di Guaitarola — 9,9 km / 6,2%.
Colla dei Scioli — 5,7 km / 6,4%.

Najtrudniejszy może okazać się Colle di Guaitarola. To właśnie tam drużyny faworytów mogą zacząć mocniejsze tempo, a następnie spróbować porwać peleton.

Będzie dzień dla ucieczki? Eksperci wskazują jeden scenariusz

Wiele wskazuje na to, że 11. etap może paść łupem uciekinierów. Profil trasy jest bowiem zbyt trudny dla sprinterów, ale jednocześnie może okazać się niewystarczający, by drużyny walczące o klasyfikację generalną ruszyły do pełnej ofensywy.

Dlatego bardzo możliwe, że peleton pozwoli odjechać większej grupie zawodników już w pierwszej części rywalizacji. Wszystko powinno rozstrzygnąć się jednak na wymagających podjazdach i technicznych zjazdach w końcówce etapu.

Kluczowa będzie końcówka — techniczna, kręta i bardzo nerwowa. Tam łatwo stracić cenne sekundy. Jedno jest pewne: po spokojniejszej czasówce Giro d’Italia 2026 ponownie zapowiada wielkie emocje.

redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio
redakcja BEZ BARIER z niepełnosprawnościami portal i radio

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Italian Open w Rzymie 2026!

Wiadomości 17:17 Bezpieczna Podróż NEWS

Kwadrans Gospodarczy – obejrzyj filmy o polskich przedsiębiorstwach które wygrywają z zagraniczną konkurencją tu, w Europie i na Świecie

Wspomoż fundację - Przekaż 1.5% podatku

Jesteśmy medium składającym się z osób z niepełnosprawnościami. Jeśli czytasz nasze wiadomości i podoba Ci się nasza praca to zostań naszym czytelnikiem.

Jak widzisz na naszym portalu nie ma żadnych reklam. Jest to możliwe dzięki takim jak TY.

  • Nr. rach. bankowego: 02 1750 0012 0000 0000 3991 4597
  • KRS: 0000406931
  • NIP: 5361910140

Przekaż nam swoje 1,5% a dzięki temu nadal nie będziemy zamieszczać reklam a TY będziesz czytał czysty tekst mając świadomość że przyczyniłeś się do jego napisania.

Brak postów do wyświetlenia