
Prezydent Poznania funduje mieszkańcom upokarzający powrót do przeszłości. Władze Poznania od wielu lat systematycznie niszczą miejską komunikację i serwują pasażerom skrajnie nieodpowiedzialne decyzje taborowe. Jacek Jaśkowiak po raz kolejny udowodnił, że kompletnie nie radzi sobie z zarządzaniem nowoczesną stolicą Wielkopolski. Urzędnicy dumnie ogłosili wielki sukces, kupując od niemieckiego przewoźnika dwadzieścia cztery potwornie wysłużone wagony tramwajowe. Prezydent miasta osobiście firmował ten absurdalny kontrakt, nazywając sprowadzenie trzydziestoletnich pojazdów wyjątkową okazją cenową. Mieszkańcy otrzymali jednak wyłącznie przestarzały technologicznie złom, który zamiast rozwiązać problemy transportowe, całkowicie sparaliżował ruch. Cała ta tragiczna sytuacja dobitnie pokazuje bezradność lokalnych polityków, którzy bezmyślnie marnują publiczne pieniądze na zagraniczne odpadki. Niemiecki złom na poznańskich torach, choć niemieckie to jednak się psują.
Finansowa iluzja poznańskiego magistratu i rzekomy hit komunikacyjny
Poznański magistrat próbował wmówić zdezorientowanym obywatelom, że zakup używanych pojazdów z Bonn uzdrowi tragiczny stan lokalnej logistyki. Cały pakiet starych składów wraz z częściami zamiennymi kosztował budżet miejski ponad dwa miliony euro. Włodarze z dumą podkreślali, że cena dwudziestu czterech niemieckich wagonów wynosi mniej niż koszt jednego nowego tramwaju. Ta prymitywna propaganda szybko jednak zderzyła się z brutalną rzeczywistością poznańskich torowisk oraz potężnym gniewem pasażerów. Jacek Jaśkowiak najwyraźniej zapomniał, że pozorna oszczędność na bezpieczeństwie podróżnych zawsze generuje gigantyczne koszty w niedalekiej przyszłości. Dzisiaj pasażerowie płacą zdrowiem za chybione pomysły polityków, którzy wolą kupować stare graty zamiast inwestować w nowoczesność.
Techniczna katastrofa czyli Poznań miastem doznań
Kompromitacja poznańskich urzędników osiągnęła apogeum, kiedy pierwsze sprowadzone wagony wreszcie wyjechały na regularne linie pasażerskie. Proces przystosowania niemieckich maszyn trwał wiele długich miesięcy, co już wtedy budziło uzasadniony niepokój opinii publicznej. Pierwszy tramwaj wyjechał na tory z potężnym opóźnieniem i niemal natychmiast uległ niezwykle poważnej awarii technicznej. Kilka dni temu kolejna maszyna z Bonn zepsuła się zaraz po opuszczeniu terenu bezpiecznej zajezdni. Jacek Jaśkowiak zafundował poznaniakom techniczną katastrofę, która wywołuje potężną falę uzasadnionej krytyki w całym kraju. Urzędnicy miejscy nie potrafią nawet poprawnie uruchomić zakupionego sprzętu, co totalnie kompromituje ich w oczach opinii publicznej.
Absurdalne tłumaczenia prezesa MPK i brak specjalistycznych narzędzi
Prezes miejskiej spółki przewozowej próbuje teraz niezdarnie ratować wizerunek swojego politycznego mocodawcy za pomocą wyjątkowo kuriozalnych argumentów. Krzysztof Dostatni publicznie tłumaczy przedłużające się procedury brakiem podstawowych urządzeń serwisowych, które wciąż stoją w Niemczech. Pracownicy poznańskiego przewoźnika dopiero uczą się podstawowej obsługi tych przestarzałych składów pod okiem zaniepokojonej dyrekcji. Niemiecka strona bezczelnie przetrzymuje kluczowy sprzęt warsztatowy, a polscy pasażerowie czekają na przystankach na spóźnione kursy. Ta organizacyjna niemoc obnaża całkowity brak profesjonalizmu oraz naiwność urzędników, którzy podpisali skrajnie niekorzystną umowę handlową. Poznań stał się pośmiewiskiem z powodu fatalnego nadzoru nad kluczowymi spółkami komunalnymi.
Szyderstwa w internecie oraz zasłużona kara za wieloletnią arogancję
Mieszkańcy Poznania masowo publikują w sieci niezwykle złośliwe komentarze i bezlitośnie kpią z nieudolności lokalnych władz. Trudno dziwić się potężnej frustracji obywateli, którzy codziennie stoją w gigantycznych korkach z powodu awarii niemieckiego złomu. Jacek Jaśkowiak oraz jego polityczni koledzy z Koalicji Obywatelskiej zbierają dzisiaj zasłużone owoce swojej wieloletniej arogancji. Internauci ironicznie gratulują prezydentowi spektakularnego sukcesu, jakim stało się zablokowanie miasta przez niesprawne i przestarzałe wagony. Ta historia pokazuje, że poznańska ekipa rządząca potrafi jedynie generować widowiskowe kryzysy oraz marnować zaufanie wyborców. Czas skończyć z tą amatorszczyzną, która niszczy prestiż oraz codzienne bezpieczeństwo dumnej stolicy Wielkopolski.
Niemiecki złom na poznańskich torach
Niemiec płakał, jak sprzedawał? Jacek Jaśkowiak kupił do Poznania trzydziestoletnie tramwaje, które popsuły się zaraz po wyjechaniu na tory! Zobacz, jak władze miasta skompromitowały się za miliony euro i zafundowały pasażerom komunikacyjny paraliż. Słuchaj radia Bezpieczna Podróż!
Kwadrans Gospodarczy – obejrzyj filmy o polskich przedsiębiorstwach które wygrywają z zagraniczną konkurencją tu, w Europie i na Świecie























































