
Przerwa w posiedzeniu Zbigniewa Ziobry – nagły zwrot akcji. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa nagle przerwał ważne posiedzenie w sprawie byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Mecenas Bartosz Lewandowski złożył wniosek o przeniesienie postępowania do innej jednostki ponieważ uważa, że obecny sąd znajduje się pod silną presją polityczną. Obrońca wskazał na rezygnację wiceprezesa sądu z lipca 2024 roku. Tamto wydarzenie miało mieć związek z naciskami podczas sprawy Marcina Romanowskiego. Adwokat chce w ten sposób zapewnić swojemu klientowi w pełni bezstronny proces. Sąd musiał przeanalizować te argumenty przed dalszym procedowaniem wniosku prokuratury.

Sąd odrzuca wniosek o przeniesienie sprawy
Niedługo po ogłoszeniu decyzji nastąpiła kolejna przerwa w posiedzeniu Zbigniewa Ziobry zarządzona przez sędzię. Mecenas Adam Gomoła poinformował dziennikarzy o ostatecznym oddaleniu wniosku obrony. Sąd uznał, że nie istnieją wystarczające przesłanki do zmiany miejsca rozpoznania całej sprawy. Obrona argumentowała wcześniej, że sędzia może obawiać się ewentualnych represji ze strony Prokuratora Generalnego. Takie obawy mają wynikać z głośnych zmian kadrowych w warszawskim wymiarze sprawiedliwości. Mimo tych zastrzeżeń, obecny skład sędziowski kontynuuje zaplanowane czynności procesowe.
Przerwa w posiedzeniu Zbigniewa Ziobry – nagły zwrot akcji – Historia sprawy
Warto przypomnieć, że to już trzecia próba przeprowadzenia tego kluczowego posiedzenia. Wcześniej sąd odraczał terminy w grudniu oraz w styczniu z powodu działań obrońców polityka. Prokuratura Krajowa stawia Zbigniewowi Ziobrze bardzo poważne zarzuty karne. Śledczy oskarżają go przede wszystkim o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Dokumentacja procesowa zawiera łącznie opis dwudziestu sześciu różnych czynów zabronionych. Każda kolejna przerwa opóźnia wydanie decyzji o ewentualnym zatrzymaniu.
Zarzuty dotyczące Funduszu Sprawiedliwości
Prokuratorzy zarzucają byłemu ministrowi wydawanie swoim podwładnym poleceń łamania obowiązującego prawa. Zbigniew Ziobro miał zapewniać wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości w sposób nielegalny. Śledczy twierdzą, że polityk osobiście ingerował w przygotowanie ofert konkursowych dla fundacji. Akt oskarżenia mówi, że dopuszczał on do przyznawania ogromnych środków finansowych nieuprawnionym podmiotom. Takie działania miały charakter systemowy i służyły budowaniu wpływów politycznych partii. Prokuratura zgromadziła w tej sprawie obszerny materiał dowodowy w postaci dokumentów i zeznań.
Przerwa w posiedzeniu Zbigniewa Ziobry – nagły zwrot akcji – Ryzyko matactwa i ucieczki ministra
Śledczy złożyli wniosek o aresztowanie już w połowie listopada 2025 roku. Prokuratura wskazuje na realne ryzyko ucieczki byłego lidera Suwerennej Polski za granicę. Istnieje także uzasadniona obawa matactwa procesowego oraz niszczenia ważnych dowodów w sprawie. Zdaniem oskarżycieli tylko izolacja podejrzanego zapewni prawidłowy tok dalszego postępowania przygotowawczego. Obrońcy Ziobry konsekwentnie odrzucają te argumenty, nazywając działania prokuratury zemstą polityczną. Sąd musi teraz rozstrzygnąć, czy wolność polityka faktycznie może zagrażać interesowi wymiaru sprawiedliwości.
Foto: Wikimedia commons
Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o decyzji RPP o stopach procentowych













































