
Tour de Romandie 2026 – tak, tak oczywiście jest to kolarski wyścig etapowy, odbywający się na terenie Romandii, francuskojęzycznej części Szwajcarii. Po raz pierwszy impreza ta odbyła się w 1947 roku i odbywa się do dziś na przełomie kwietnia i maja. Wyścig Tour de Romandie należy do UCI World Tour.
Jest to 79. edycja, która odbędzie się w dniach 28 kwietnia – 3 maja 2026 roku. I tradycyjnie zaoferuje zróżnicowaną trasę łączącą etapy pagórkowate z wymagającą jazdą w górach. Rywalizację otworzy krótki prolog, będący jedyną próbą indywidualnej jazdy na czas, natomiast kluczowe rozstrzygnięcia powinny zapaść w drugiej części wyścigu, gdy profil trasy stanie się zdecydowanie trudniejszy. Całość licząca ponad 850 kilometrów stanowi ważny sprawdzian formy przed Giro d’Italia.
Historia i znaczenie wyścigu
Wyścig Tour de Romandie po raz pierwszy rozegrano w 1947 roku, aby uczcić 50-lecie Szwajcarskiej Federacji Kolarskiej. Od tego czasu impreza na stałe wpisała się w kalendarz najważniejszych wyścigów etapowych w Europie. Zyskując renomę jednej z najbardziej wymagających prób dla kolarzy specjalizujących się w jeździe po górach.
Na przestrzeni lat na trasach w zachodniej Szwajcarii triumfowali najwięksi mistrzowie kolarstwa. Wśród zwycięzców znajdują się takie nazwiska jak Eddy Merckx, Bernard Hinault czy Chris Froome. To właśnie obecność legend peletonu sprawiła, że wyścig zyskał prestiż i stał się ważnym punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń zawodników.
Dziś Tour de Romandie należy do elitarnego cyklu UCI World Tour i odgrywa istotną rolę w przygotowaniach do wielkich tourów. Dzięki wymagającym trasom, zmiennej pogodzie i częstym etapom górskim, jest uznawany za jeden z najlepszych testów formy przed Giro d’Italia. Dla jednych to okazja do walki o zwycięstwo, a także dla innych — ostatni sprawdzian przed najważniejszymi startami sezonu.
Trasa wyścigu
Tour de Romandie tradycyjnie rozgrywany jest w zachodniej Szwajcarii i łączy krótkie, techniczne odcinki z wymagającymi etapami górskimi. Edycja 2026 obejmuje prolog oraz pięć etapów ze startami i metami w różnych miastach regionu Romandii.
Trasa została zaprojektowana tak, aby stopniowo podnosić poziom trudności — od krótkiej czasówki na otwarcie, przez pagórkowate etapy, aż po decydujące górskie finisze w Alpach Szwajcarskich. Kluczowe rozstrzygnięcia tradycyjnie zaplanowane są na ostatnie dni rywalizacji.
Rywalizacja
W rywalizacji biorą udział czołowe zespoły World Tour oraz najlepsi specjaliści od wyścigów etapowych. Wyścig należy do cyklu UCI World Tour, co gwarantuje bardzo mocną obsadę i wysoki poziom sportowy.
Na starcie nie brakuje liderów wielkich ekip, a jednym z głównych faworytów jest Tadej Pogacar, który już od pierwszych etapów będzie pod stałą obserwacją rywali. Rywalizacja zapowiada się intensywnie, ponieważ wielu kolarzy traktuje ten wyścig jako kluczowy sprawdzian przed Giro d’Italia.
Charakterystyka trasy
Trasa Tour de Romandie uchodzi za jedną z najbardziej wymagających w kalendarzu wiosennym. Kluczowe cechy to:
– krótki prolog, który wprowadza pierwsze różnice czasowe,
– pagórkowate etapy, sprzyjające atakom i ucieczkom,
– górskie finisze, często decydujące o klasyfikacji generalnej,
– duża zmienność terenu, wymagająca wszechstronności.
Wyścig faworyzuje przede wszystkim kolarzy dobrze radzących sobie w górach oraz w jeździe na czas. Brak płaskich etapów sprawia, że sprinterzy nie odgrywają tu znaczącej roli. A każda sekunda zdobyta na podjazdach może mieć kluczowe znaczenie dla końcowego wyniku.
Gwiazdy, faworyci i Polacy
Start Tour de Romandie przyciąga czołówkę światowego peletonu, a największe zainteresowanie ponownie skupia się na zawodnikach walczących o zwycięstwa w klasyfikacji generalnej. Głównym faworytem pozostaje Tadej Pogacar, który od pierwszych etapów będzie pod ogromną presją rywali. Do walki o najwyższe miejsca włączają się także:
Primoz Roglic – doświadczony specjalista wyścigów etapowych.
Florian Lipowitz – młody, bardzo mocny góral.
Oscar Onley – dynamiczny kolarz dobrze radzący sobie w trudnym terenie.
Lenny Martinez – jeden z najciekawszych talentów młodego pokolenia.
Wszystko wskazuje na to, że walka o zwycięstwo będzie bardzo otwarta, szczególnie na górskich etapach.
Polacy w wyścigu
W Tour de Romandie często startują także polscy kolarze, jednak ich liczba zależy od ostatecznych składów zespołów World Tour i zaproszeń ekip. A w wyścigu udział weźmie dwóch Polaków – Filip Maciejuk (Movistar Team) i Kamil Gradek (Bahrain – Victorious).
Polskim rekordem jest 7. miejsce, które zajmowali Zenon Jaskuła (1991), Sylwester Szmyd (2012) i Rafał Majka (2015). Po etapie w swoim dorobku mają za to Czesław Lang (1987) i Michał Kwiatkowski (2014). W obu wypadkach łupem biało-czerwonych padał prolog otwierający zmagania.
Tour de Romandie 2026 (profile etapów)
Prolog – Villars-sur-Glane (3200 m). Wyścig, podobnie jak większość edycji, otworzy krótki prolog. Trasa poprowadzona w okolicach Villars-sur-Glane sprzyja wysokim prędkościom. Szerokie łuki i niewielka liczba zakrętów pozwolą zawodnikom utrzymywać równe tempo niemal od startu do mety. Profil nie jest jednak całkowicie płaski, ponieważ w końcowej części pojawia się 800-metrowy podjazd o średnim nachyleniu 6,9%, który może mieć kluczowe znaczenie dla końcowych wyników. To krótka, ale wymagająca próba, która już na starcie wyścigu wprowadzi pierwsze różnice w klasyfikacji generalnej.
1. etap: Martigny – Martigny (171,2 km).
Drugiego dnia rywalizacji kolarze wyruszą na rundy wokół Martigny. Pierwsze 3 pętle będą dość proste, a podjazd La Rasse (2,5 km; 8,5%) raczej nie podzieli stawki. Następnie zawodnicy zmierzą się z arcytrudną wspinaczką na Ovronnaz (8,9 km; 9,8%), z której szczytu do mety pozostanie nieco ponad 30 kilometrów. Kto wie, może to już tutaj zobaczymy bezpośredni pojedynek pomiędzy głównymi faworytami wyścigu.
2. etap: Rue – Vucherens (173,1 km).
Wymagający, pagórkowaty odcinek z dużą ilością przewyższeń – ponad 3100 metrów. Trasa składa się z rund wokół Vucherens, a teren przez większość dnia jest nieustannie falujący, co sprzyja selektywnej jeździe. Po pierwszym przejeździe przez linię mety kolarze pokonają trzy identyczne pętle, na których nie ma długich podjazdów, ale brak płaskich fragmentów stopniowo będzie męczyć peleton. O losach etapu powinien zadecydować finałowy podjazd do Vuillens (3,1 km; 5,4%), którego szczyt znajduje się nieco ponad 2 kilometry przed metą. Końcówka sprzyja atakom i może wyłonić zwycięzcę z niewielkiej grupy.
3. etap: Orbe – Orbe (176,6 km).
Piątkowy etap na papierze nie wygląda na bardzo trudny. Tu na nieco ponad 30 kilometrów przed metą w Orbe na zawodników czeka bardzo trudna wspinaczka. Górska premia na Col du Mollendruz (9 km; 6,1%) ma bez wątpienia potencjał na porwanie stawki. Zjazd prowadzący do mety przetestuje technikę kolarzy biorących udział w 79. edycji Tour de Romandie.
4. etap: Broc – Charmey (149,6 km).
Jeden z najtrudniejszych, górskich etapów Tour de Romandie 2026. Na trasie kolarze pokonają ponad 3100 metrów przewyższenia, a kluczową rolę odegra wielokrotnie podjeżdżany Jaun Pass. Zawodnicy zmierzą się z nim aż trzy razy – za każdym razem w wymagającym wariancie, co stopniowo będzie rozbijać peleton. W końcówce etapu pojawi się jeszcze podjazd Saanenmöser, a decydujące znaczenie będzie miał ostatni wjazd na Jaun Pass (8,1 km; 8,3%). Po jego szczycie pozostanie już tylko długi, szybki zjazd do mety w Charmey, co sprzyja zarówno odważnym atakom, jak i pogoni za liderami.
5. etap: Lucens – Leysin (178,2 km).
Królewski finał Tour de Romandie 2026 i najtrudniejszy dzień całego wyścigu. Na trasie kolarze pokonają ponad 3500 metrów przewyższenia, a profil etapu przypomina klasyki ardeńskie. Z licznymi, następującymi po sobie podjazdami, które stopniowo będą wyniszczać stawkę. O losach rywalizacji zdecyduje końcowa wspinaczka do Leysin (14,3 km; 5,9%), z fragmentami sięgającymi 12%. To właśnie na tym podjeździe powinni rozegrać decydującą walkę faworyci klasyfikacji generalnej. Etap może przesądzić o końcowym zwycięstwie w całym wyścigu.
Harmonogram wyścigu
Tour de Romandie trwa sześć dni i obejmuje prolog oraz pięć etapów ze startami i metami w różnych częściach zachodniej Szwajcarii. Każdy dzień rozpoczyna się wczesnym popołudniem, a rywalizacja kończy się zwykle późnym popołudniem lub wczesnym wieczorem.
Transmisja – wyścig będzie pokazywany z polskim komentarzem na antenie Eurosportu 2. Również w sieci – za pośrednictwem platform streamingowych HBO Max / Player. Program transmisji prezentuje się następująco:
Prolog (28.04, wtorek): 15:30-17:30.
1. etap (29.04, środa): 15:30-17:45.
2. etap (30.04, czwartek): 15:30-17:30.
3. etap (1.05, piątek): 15:45-18:00.
4. etap (2.05, sobota): 14:00-16:15.
5. etap (3.05, niedziela): 14:30-16:15.
Podsumowanie
Tour de Romandie to jeden z najważniejszych wyścigów etapowych w wiosennym kalendarzu kolarskim, który tradycyjnie gromadzi czołówkę światowego peletonu. Edycja 2026 ponownie zapowiada się jako wymagający test formy, łączący krótki prolog, selektywne etapy pagórkowate. Oraz decydujące górskie finisze w Alpach Szwajcarskich.
Na trasie nie zabraknie największych gwiazd, w tym Tadej Pogacar, który uchodzi za głównego faworyta do zwycięstwa. Ale rywalizacja zapowiada się wyjątkowo wyrównanie. Trudny profil wyścigu sprawia, że o końcowym triumfie zdecydują zarówno forma w górach, jak i dyspozycja w jeździe indywidualnej na czas.
Od lat pełni również ważną rolę przygotowawczą przed Giro d’Italia. A wyniki osiągnięte w Szwajcarii często stanowią pierwszą realną weryfikację siły największych nazwisk sezonu. Wszystko wskazuje na to, że również w 2026 roku kibice otrzymają intensywny, dynamiczny i pełen zwrotów akcji tydzień ścigania.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Kamil Stoch kończy karierę













































