Oficjalna strona Fundacji Emanio Arcus. Poprawa bezpieczeństwa poprzez informację, edukację i profilaktykę
Renault Megane

Renault Megane — auto dla wszystkich, klasyk dla niewielu

Renault Megane to bardzo ciekawy samochód mający tylu zwolenników, co przeciwników. Przyjrzyjmy się bliżej tej francuskiej maszynie.

W ciągu ostatnich lat można zauważyć tendencje do nadużywania przymiotników takich jak klasyczny, kultowy czy legendarny w odniesieniu do samochodów. Co rusz słyszymy o kolejnym aucie, który został określony jako legenda, czy absolutny klasyk. Po pierwsze często jest to robione na wyrost, po drugie obniża wartość wspomnianych przymiotników. W konsekwencji, gdy w końcu napotykamy samochód, który faktycznie klasykiem jest, nie robi to na nas żadnego wrażenia.

Tutaj nasuwa się pytanie – jakimi kryteriami się kierować orzekając, czy auto można uznać za kultowe, czy też nie? Cóż, znam wiele osób interesujących się tym tematem i każde z nich ma innych cech upatruje w potencjalnym klasyku. Dla jednych kluczowy jest wiek auta, dla innych popularność. Ja z kolei uważam, że trzeba to po prostu „czuć” i zdawać sobie sprawę jak dane auto zostało odebrane przez ogół kierowców. Dziś zajmę się samochodem, który według mnie w ciągu kilku najbliższych lat będziemy mogli nazwać klasykiem. Chodzi o Renault Megane, czyli jeden z najbardziej znanych modeli francuskiej marki. Jest to jeden z tych samochodów, o których krążą sprzeczne opinie – niektórzy sądzą, że Megane to naprawdę udana konstrukcja dysponująca mnóstwem zalet, inni uważają, że nie ma w niej zupełnie nic, co warte byłoby, choć chwili uwagi. Przekonajmy się, jak jest naprawdę.

Renault Megane

Renault Megane II gen.

Renault Megane – zacznijmy od podstaw

Koncern Renault powstał w 1899 roku z inicjatywy Louisa, Fernanda i Marcela Renault. Trójka braci już rok wcześniej postanowiła, że zajmie się produkcją samochodów osobowych. W 1900 roku przedsiębiorstwo zatrudniało ponad 100 pracowników, a liczba wyprodukowanych samochodów powoli zbliżała się do stu egzemplarzy. Warto zauważyć, że w ciągu pierwszych lat działalności firma w swoich autach wykorzystywała silniki innych producentów. Dopiero w 1902 roku powstał pierwszy silnik w całości stworzony przez firmę Renault.

Przedsiębiorstwo przetrwało burzliwy okres wojenny, by w międzywojniu zostać przekształconym w spółkę akcyjną. Po II wojnie światowej Renault był już uznanym producentem samochodów, który nieustannie poszerzał swoją ofertę. Kolejne dekady to stały wzrost popularności koncernu, który stał się znany na całym świecie. Lata dziewięćdziesiąte przyniosły tak znakomite modele, jak np. Renault Megane czy Clio. Aktualnie koncern zatrudnia ponad 100 tysięcy pracowników, jest współwłaścicielem innych marek samochodowych jak np. Dacia i planuje dalszy rozwój.

Renault Megane

Renault Megane III gen.

Renault Megane – rozpoczynają się prace

Pora wrócić do bliższych nam czasów, a konkretnie do lat dziewięćdziesiątych. Model Renault Megane miał swoją premierę w 1995 roku podczas targów motoryzacyjnych odbywających się we Frankfurcie. Auto miało być następcą modelu 19 i swoje zadania spełniło znakomicie. Początkowo dostępne były dwie wersje nadwozia – hatchback oraz coupe, dopiero rok później zaprezentowano wersję sedan i cabrio. To, co zwraca szczególną uwagę, to bardzo szeroka gama silników, jakie oferował producent auta. Już na samym początku klient miał możliwość wyboru jednego spośród ośmiu silników benzynowych i czterech wysokoprężnych. Z czasem liczba ta rosła, podobnie jak sprzedaż modelu, który okazał się ogromnym sukcesem.

Po czterech latach od premiery Renault zdecydował się na przeprowadzenie liftingu modelu, który dotknął między innymi wnętrze pojazdu, a także w mniejszym stopniu nadwozie. Interesującym posunięciem okazało się wprowadzenie wersji nadwozia kombi, która została bardzo ciepło przyjęta. Auto zdobyło popularność niemal na całym świecie, również w Polsce zostało docenione przez wielu kierowców. Powoli jednak zbliżał się najwyższy czas na wprowadzenie kolejnej generacji modelu.




  • Sławek_W

    Jeden z najbardziej udanych kompaktów ever. Ja nie wiem, ale Renie mają w sobie coś takiego, że każdą wadę można im wybaczyć. Sprzedałem dwie i za każdym razem było mi szkoda, przy Niemcach czy Japońcach jakoś pozostawałem obojętny.