
SFM Junak – kultowy motocykl.
Junak, ta nazwa przewijała się najczęściej, gdy pytałem swoich znajomych o to, jaki polski motocykl jest im znany. Owszem, niektórzy, lepiej zorientowani w sprawie, wymienili również Sokoła, czy WSK. Jednak zdecydowana większość hasło „polski motor” kojarzyła automatycznie z Junakiem. Osobiście, również uważam, że jest to konstrukcja, która powinna być stawiana na pierwszym miejscu. Nowoczesna, wystarczająco mocna, zaprojektowana z dbałością o najmniejsze detale i uwielbiana przez całą rzeszę kierowców. Niestety, nawet mimo tego nie przetrwała próby czasu i do dziś do końca nie wiadomo dlaczego. Cofnijmy się więc o ponad sześćdziesiąt lat i jeszcze raz prześledźmy historię Junaka.
Pomysł zaprojektowania i produkcji polskiego motocykla zrodził się w głowach powojennych decydentów, a wraz z nim kilka warunków, które musiał on spełniać. Po pierwsze miała to być maszyna niezwykle łatwa w adaptacji do najróżniejszych zadań od sportowych po militarne. Konstrukcja powinna umożliwiać wprowadzenie zmian i ulepszeń bez konieczności jej dogłębnej przebudowy. Na sam koniec stwierdzono, że projektując motocykl, należy mieć na uwadze, iż będzie on wykorzystywany na wiele sposobów, więc powinien być wszechstronny. Wszystkie wymienione warunki zrzucono na głowy inżynierów pracujących w Biurze Konstrukcyjnym Przemysłu Motoryzacyjnego i nakazano rozpocząć pracę.

Junak – początek przygody
Na całe szczęście polska inżynieria również wówczas stała na niezwykle wysokim poziomie, a reprezentowali ją konstruktorzy, którzy oprócz wiedzy i pomysłowości mieli prawdziwy talent. W 1951 roku na czele projektu stanął inżynier Jan Ignatowicz, za silnik odpowiadał inż. K. Wójcicki, a podwoziem zajął się inż. S. Poraziński. Inżynierowie Wójcicki i Poraziński wcześniej współtworzyli przedwojennego Sokoła, tak więc byli doświadczeni na polu konstrukcji dwukołowców i zaproponowali wiele ciekawych rozwiązań. Zresztą nad całym projektem Junaka unosił się duch nieaktywnego już wtedy, wybitnego inżyniera Tadeusza Rudawskiego, który stworzył silnik do wspomnianego już Sokoła. Wiele jego rozwiązań z powodzeniem zastosowano w Junaku.
Prototyp był gotowy w 1953 roku, lecz zaprezentowano go dopiero niemal rok później, bo w sierpniu 1954 przy okazji Wystawy Wynalazczości i Postępu, która odbyła się we Wrocławiu. Konstrukcja została przyjęta bardzo entuzjastycznie. Motocykl był nowoczesny, wyraźnie nawiązywał do stylu angielskiego, który wówczas nadawał ton całemu motocyklowemu światu. Od strony konstrukcyjnej był jednak dużo dalej niż maszyny z wysp i nie tylko. Ciekawym rozwiązaniem było umieszczenie skrzyni biegów w korpusie silnika, lecz już jako osobny moduł. Rozwiązanie to ewidentnie zaczerpnięto wprost z przedwojennego Sokoła, a jego pierwszym autorem był wspominany już Tadeusz Rudawski. Zadbano również o to, by każda naprawa, z wyjątkiem demontażu wału, mogła zostać wykonana z silnikiem pozostawionym w ramie.

Junak – rozpoczyna się produkcja seryjna
Mogłoby się wydawać, że jeśli jest już gotowa pełna dokumentacja techniczna, a ponadto powstały prototypy to teraz wszystko będzie się działo w zawrotnym tempie i wkrótce ujrzymy pierwsze Junaki na polskich drogach. Nic bardziej mylnego. Specyficzne czasy, w jakich przyszło budować Junaka, odcisnęły swoje piętno na jego historii. Władza przez dwa lata nie mogła się zdecydować gdzie rozpocząć produkcję motocykla. Ostatecznie padło na Szczecin, a konkretnie hale produkcyjne Wytwórni Wyrobów Metalowych. Krótki okres radości spowodowanej faktem, iż produkcja wreszcie rusza, szybko ustąpił miejsca niedowierzaniu, kiedy okazało się, że szczecińskie hale nie są w stanie obsłużyć tak zaawansowanych procesów produkcyjnych. Junak musiał jeszcze zaczekać.
SFM – Szczecińska Fabryka Motocykli, od teraz tak miała nazywać się niegdysiejsza Wytwórnia Wyrobów Metalowych. Była to nazwa nadana nieco na wyrost, gdyż z powodu braku możliwości technicznych, produkowano w niej jedynie ramy, a także przeprowadzano montaż motocykli. Pozostałe części produkowano w Łodzi (silniki), Bydgoszczy oraz Warszawie. Taki model produkcji odniósłby zapewne sukces w dzisiejszych czasach, jednak w latach pięćdziesiątych był przyczyną kłopotów produkcyjnych i problemów z jakością kolejnych podzespołów. Pomimo wszystko, w 1956 roku z taśm produkcyjnych zjechała pierwsza, próbna seria motocykli. Trzydzieści egzemplarzy było tylko przedsmakiem, gdyż do końca 1959 roku, wyprodukowano ponad 10 tysięcy Junaków.

Junak – cena nie gra roli
Po pokonaniu wielu przeszkód produkcja ruszyła pełną parą. Motocykl był popularny i doceniany wśród entuzjastów, ale nie tylko. Junak został wyceniony wysoko, bo aż na 20.000, a później 24.000 złotych, co dla przeciętnego nabywcy było kwotą olbrzymią. Jednak mimo to, Junaki były kupowane i wciąż rosło tempo produkcji. Zwracano uwagę na solidny silnik, który generował moc 17 KM, posiadał czterobiegową skrzynię i pozwalał na rozwijanie stosunkowo wysokich prędkości. Na bieżąco usuwano wady projektowe jak na przykład problem z pękającą ramą. Każdego roku wprowadzano niewielkie zmiany, które zsumowane znacząco wpływały na komfort użytkowania motocykla. Warto również wspomnieć o zawieszeniu, które uchodziło za naprawdę wygodne.
Projektanci wciąż rozwijali Junaka i jego „rodzinę”. Powstał przepiękny wózek boczny oraz wersja towarowa oznaczona jako B20. Junak świetnie radził sobie w sporcie, z powodzeniem pokonywał trasy rajdowe, wiele z nich wygrywając. Największym sukcesem była wygrana w sześciodniówce odbywającej się w Garmisch-Partenkirchen, która była uznawana za nieformalne mistrzostwa świata motocykli fabrycznych. W 1959 roku zakończono produkcję modelu M07. Nadszedł czas na model M10, który różnił się budową reflektora i błotnikami. Warto również wspomnieć o udanej próbie ustanowienia polskiego rekordu prędkości motocykla, którego podjął się Franciszek Stachewicz (Klub Motocyklowy „Budowlani”). Osiągnął on prędkość 149,3 km/h poruszając się po autostradzie na specjalnie przygotowanym Junaku.

Junak – smutny koniec
Od 1963 roku firma zaczęła mieć coraz poważniejsze problemy. Sprzedaż wciąż spadała i nie sposób było temu zaradzić. Próbowano obniżki ceny (19.020 złotych), inżynierowie opracowywali kolejne prototypy M13 oraz M14 „Iskra”, jednak nie zdołali uchronić firmy przed upadkiem. W 1965 roku ostatecznie wstrzymano produkcję. Wiele osób do dzisiaj zastanawia się, jakie były prawdziwe przyczyny takiej decyzji. Być może chodziło o cenę, chociaż niektórzy uważają to za zwykłą wymówkę. Twierdzą oni ponadto, że decyzja taka została podjęta pod naciskiem władz ZSRR, którym nie podobało się, że tak solidna konstrukcja produkowana jest w Polsce. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że w tamtym czasie załamał się rynek motocykli ciężkich w całej Europie i to w tym należy dopatrywać się smutnego końca wspaniałego Junaka.



















































