Jakie możemy otrzymać mandaty zimą?

Napisany przez: Katarzyna Skrzypczak

Opublikowany dnia: Gru 19, 2018

Mandaty zimą

Mandaty zimą - za co możemy otrzymać grzywnę?

Nareszcie nadeszła wyczekiwana, biała i mroźna zima. Jest to cudowny czas dla dzieci, które uwielbiają bawić się w śniegu, lecz nie dla kierowców i ich samochodów. Jak nie trudno się domyślić śnieg i mróz to coś, co kierowcy lubią najmniej. Skrobanie szyb i strzepywanie śniegu to czasochłonne zajęcie, dlatego kierowcy decydują się przyśpieszyć ten proces czyszcząc tylko szybę przednią, boczną i tylnią aby "lepiej" widzieć nie wiedząc, że nie tylko to trzeba wyczyścić. Zima, to też czas, w którym częściej możemy dostać mandat. Na co uważać zimą, aby takiego świstka i punktów nie otrzymać?

Mandaty zimą za włączony silnik na postoju

Biorąc się za odśnieżanie, większość kierowców ma w nawyku najpierw odpalić silnik, by w czasie odśnieżania on się nagrzał. Jest to niezgodne z przepisami, za postój z włączonym silnikiem powyżej jednej minuty grozi mandat w wysokości 100 zł, dodatkowe 50 zł dostanie kierowca, który oddali się od uruchomionego pojazdu. Gdy nasz samochód wydziela nadmierną emisję spalin lub pracuje zbyt głośno, możemy otrzymać grzywnę w wysokości nawet 300 zł. Mandaty zimą

Mandaty zimą za nieodpowiednie odśnieżenie samochodu

Jeżeli odśnieżymy samochód tylko z bocznych szyb, przedniej i tylnej tylko na tyle, żebyśmy widzieli drogę również możemy dostać mandat. Samochód powinien być oczyszczony z całości ze śniegu. śnieg z dachu w każdej chwili może zsunąć nam się na szybę, a przy większym nieszczęściu doprowadzić nawet do kolizji. Dlatego zawsze powinniśmy oczyścić ze śniegu cały samochód, a nie tylko szyby, bo tak jest szybciej. Za niedokładnie odśnieżony samochód możemy dostać grzywnę w wysokości od 20 do nawet 500 zł. Niestety tutaj większość kierowców liczy na łut szczęścia, bo co "drugi" kierowca wyjeżdża na ulicę z zaśnieżonym samochodem.

Mandaty zimą - odśnieżamy nie tylko szyby

Przy odśnieżaniu samochodu skupiamy się głównie na szybach, aby widoczność była dobra i na tym kończymy nasze odśnieżanie zapominając o tablicach rejestracyjnych czy reflektorach. Przy brudnych reflektorach prócz mandatu, możemy otrzymać nawet punkty karne. Brud przykrywający klosze zaburza przepływ światła i zmniejsza widoczność. Powoduje to, że reflektory nie spełniają swojej roli, wysokość mandatu w tym przypadku wynosi 200 zł i 3 punkty karne. Mandaty zimą

Mandaty zimą za brudne szyby

Jeżeli przydarzy się nam kontrola policji, to ta ma prawo skontrolować czystość szyb zimą. Jeżeli szyba jest zbyt brudna, poproszą o jej umycie. Jeżeli skończył Ci się płyn do spryskiwaczy bądź masz niesprawne wycieraczki i nie możesz doprowadzić szyby do czystości, czyli masz ograniczoną widoczność grozi to mandatem nawet do 500 zł. I tutaj wcale nie warto dyskutować z funkcjonariuszami, tylko przyjąć mandat. Sprawa skierowana do sądu może Wam przynieść więcej szkód niż pożytku, a sąd może nałożyć grzywnę w wysokości aż pięciu tysięcy złotych.

Mandaty zimą za kuligi

Typowo zimowym mandatem będzie ten za kulig. Niby zabawa, niby tam gdzie nic nie powinno się stać, ale taka zabawa może kosztować nas 500 zł i 5 punktów karnych. Pomyślmy sto razy za nim zorganizujemy taką rozrywkę naszym dzieciom. Pomysł będzie dotąd fajny, dopóki nic się nie stanie. Lepiej zapobiegać, niż później mieć wyrzuty sumienia. Najczęściej do wypadków dochodzi na zakrętach, kiedy to sanki wysuwają się za obrys samochodu i jadą na wprost nadjeżdżającego samochodu, lub przy gwałtownym hamowaniu. Pomyśl sto razy zanim zorganizujesz taką atrakcję.

Przeczytaj Podatek od większych silników - ochrona środowiska czy budżetu?

 
Avatar Katarzyna Skrzypczak

Katarzyna Skrzypczak