Skoda Karoq 1.5 TSI DSG – auto doskonałe

Napisany przez: Agnieszka Warchulińska

Opublikowany dnia: Lis 6, 2020

Skoda Karoq 1.5 TSI DSG... wielbiciele czeskiej marki z pewnością będą mieli kolejny powód by nadal ją wielbić. Sceptycy… no cóż tym razem mogą się okazać mniej sceptyczni, jeśli w ogóle. Skoda Karoq może uchodzić za jeden z najlepszych kompaktowych SUV-ów, jaki powstał w ostatnich latach. Zbudowany na podzespołach Volkswagena i płycie MQB świetnie sprawdza się na autostradzie, jak i w miejskiej przestrzeni.

Skoda Karoq 1.5 TSI DSG – silnik i zawieszenie

Nowy model Skody Karoq otrzymał ten sam silnik, na którym bazuje najnowsza Octavia, czyli 4-cylindrowy 1.5 TSI. Testowany przez nas model, z napędem na przednią oś, podobnie jak wspomniana Octavia miał moc 150 KM (w ofercie jest również 1.5 TSI 115 KM). I o dziwo można było odnieść wrażenie, że jednak Karoq ma zdecydowanie lepszą jednostkę napędową. Kiedy potrzebujemy przyspieszyć i wciśniemy pedał gazu auto bardzo dobrze reaguje, w odróżnieniu od ww. Octavii czuć jego moc, szybko się zbiera i nie szarpie. Do 100 km/h rozpędza się w nieco powyżej 8 sekund. Maksymalna prędkość jaką to auto potrafi osiągnąć to 204 km/h. Zużywa średnio do 7 litrów benzyny na 100 km. Także miękkie zawieszenie Karoqa sprawia, że autem tym podróżuje się komfortowo. Amortyzuje nierówności, dobrze zbiera zakręty i nie traci na przyczepności do asfaltu. I co ważne jest cichy.

Oczywiście miłośnicy diesla mogą wybrać model Skody Karoq z silnikiem 1.6 TDI 115 KM lub 2.0 TDI 150KM , jak i 2.0 TDI 190 KM.

Skoda Karoq 1.5 TSI DSG – dwusprzęgłowa przekładnia automatyczna  

Skrzynia biegów DSG zastosowana w Skodzie Karoq działa w pełnym trybie automatycznym, jak i z funkcją umożliwiającą manualne przełączanie biegów. Skrzynia posiada dwa sprzęgła. Jej mechanika działania jest niezwykle płynna, eliminuje szarpnięcia i nie spowalnia samochodu, ponieważ moc silnika jest stale przenoszona na koła.

Skoda Karoq 1.5 TSI DSG – systemy wspomagania

Jak przystało na każde współczesne auto tak i Skoda Karoq oferuje swoim użytkownikom cały szereg udogodnień i systemów wspomagających. Model, który testowaliśmy posiadał min.: 9,2-calowy wyświetlacz multimedialny, monitoring martwego pola, kamerkę cofania, układ kontroli odstępu z funkcją automatycznego hamowania (również w razie wykrycia pieszych), system automatycznego hamowania w razie wykrycia przeszkody podczas cofania, aktywny tempomat, asystenta utrzymania pasa ruchu, bezkluczykowy system obsługi, oraz elektrycznie sterowaną pokrywę bagażnika (521 litrów) czy podgrzewane siedzenia z przodu. Całości dopełniały reflektory w wersji Full LED.

Skoda Karoq 1.5 TSI DSG – design

Z zewnątrz Karoq przypomina Kodiaqa, ale jest mniejszy niż Yeti, co nie znaczy, że mniej  przestronny. Cztery czy pięć osób „na pokładzie” - można nim podróżować komfortowo. Starcza miejsca na nogi i nikt nie ma mowy o jeździe na tzw. sardynki w puszce. A to za sprawą aż trzech oddzielnych foteli z osobnymi regulacjami, z których składa się tylna kanapa. Co do wyglądu – jedni mówią, że Karoq w swej prostocie jest banalny, inni że zgrabny i klasyczny, bez udziwnień. Wnętrze zaskakuje dobrą jakością materiałów. Oświetlenie Ambiente, chromowane wykończenia, błyszczące motywy systemu multimedialnego – to wszystko sprawia, że o Karoqu nie można powiedzieć, iż wygląda jak auto budżetowe.   

Skoda Karoq w wersji podstawowej kosztuje około 88 tys. zł.

Czytaj także: https://bezpiecznapodroz.org/2020/10/22/skoda-octavia-combi-15-tsi-czwarta-generacja-czeskiego-klasyka/

Avatar Agnieszka Warchulińska

Agnieszka Warchulińska