„Down the Road” – niepełnosprawność w telewizji rozrywkowej

0
36
Down The Road

Uczestnicy programu „Down the Road. Zespół w trasie” udowadniają, że osoby z Zespołem Downa pragną żyć i być traktowani jak zwyczajni ludzie. Przemierzając najdalsze zakątki Europy, walczą ze swoimi słabościami, jednocześnie pokazując niezwykłą determinację.

„Down the Road” – wyruszyć w podróż życia

Program „Down the Road. Zespół w trasie” opowiada o szóstce młodych ludzi z zespołem Downa, którzy wraz ze znanym polskim podróżnikiem i dziennikarzem Przemysławem Kossakowskim ruszają w podróż po sześciu krajach Europy. Bohaterowie programu skutecznie łamią stereotypy, które często określają ich jako osoby niesamodzielne i wymagające opieki. Uczestnicy zachwycają swoją naturalnością i spontanicznością. Pierwszy, zakończony już sezon programu zyskał w Polsce ogromną popularność. W każdym odcinku nie brakowało zarówno zabawnych sytuacji, jak i poruszania ważnych tematów dotyczących realiów w różnych aspektach życia osób z zespołem Downa.

„Down the Road” – zmiana stereotypów

Jedną z głównych zalet programu jest ukazywanie prawdziwych emocji jego uczestników. Dlatego mówią otwarcie o tym co, ich nurtuje, m.in. o dyskryminacji na rynku pracy czy potrzebach intymnych. Wierni widzowie z pewnością pamiętają sytuacje, w której jeden z uczestników, Krzysiek, marzył o wykonaniu tatuażu. Będąc w salonie tatuażu, postanowił zadzwonić do swojej mamy, która jednak była bardzo sceptycznie nastawiona do pomysłu jego wykonania. Jej reakcja wzbudziła w chłopaku ogromną rozpacz, a pozostali uczestnicy robili wszystko, by okazać mu swoje wsparcie. W wyemitowanym po zakończeniu programu specjalnym odcinku mama Krzysia zgodziła się jednak spełnić marzenie syna.

„Down the Road” – zrozumieć ludzi z zespołem Downa

Celem Przemysława Kossakowskiego było to, by po programie choć jedna osoba zmieniła nastawienie do osób z zespołem Downa. Jak sam później stwierdził, reakcja widzów przeszła jego najśmielsze oczekiwania. Co najważniejsze, społeczeństwo udowodniło, że jeśli tylko chce, może zmienić świat na lepsze poprzez zmianę własnej perspektywy. Jak sam przyznał, od początku zdawał sobie sprawę, że program spotka się z silną reakcją społeczną. Samo codzienne przebywanie z ludźmi z zespołem Downa odbiera zaś jako ważną lekcję życia. 

Down the road

„Down the Road” – po prostu przyjaźń

W większości programów typu reality show zwykle widzimy rywalizację między uczestnikami. Tymczasem w „Down the Road” możemy obserwować przyjaźń i wzajemne wsparcie wśród bohaterów programu. Warto podkreślić, że dla wielu z nich przygoda w show była jednocześnie pierwszym w życiu wyjazdem za granicę. Dlatego w bezpośrednim kontakcie z nieznanym często towarzyszył im ogromny lęk. Większość uczestników w trakcie wspólnych dalekich podróży przeszła prawdziwą transformację. Społeczeństwo natomiast otrzymało kolejną lekcję tolerancji. I choć proces naprawy podejścia do osób z zespołem Downa z pewnością będzie powolny, to możemy mieć nadzieje, że okaże się skuteczny. 

Foto: Canva.com

Zobacz także: https://bezpiecznapodroz.org/2021/02/03/historia-kasi-i-slawka-milosc-bez-barier/