Bezpieczeństwo wschodniej granicy Sky Sabre

0
85
Bezpieczeństwo wschodniej granicy Sky Sabre. W terenie rozstawiony zespół kilku pojazdów wojskowych. Po lewej skierowana pionowo wyrzutnia ośmiu rakiet CAMM. Po środku wóz dowodzenia z wysuniętym masztem antenowym. Po prawej na wysoko wysuniętym wysięgniku stacja radarowa. Wszystkie w kolorze zieleń czołgowa.
Sky Sabre - system typu ziemia powietrze. Następca przestarzałego Rapiera.

Bezpieczeństwo wschodniej granicy Sky Sabre. Jak poinformował Ben Wallace brytyjski minister obrony, w Polsce zostanie rozmieszczony system obrony powietrznej Sky Sabre. System średniego zasięgu wraz ze stu żołnierzami będzie bez wątpienia wzmacniał bezpieczeństwo polskiej strefy powietrznej. Wysłany przez Brytyjczyków system przeciwlotniczy Sky Sabre nie będzie stacjonował w Polsce na stałe. Jego przesunięcie jest wynikiem udziału Wielkiej Brytanii w natowskich manewrach Ramstein Legacy 2022, a wstępne założenia przewidują ochronę 250-kilometrowego odcinka polsko-ukraińskiej granicy.

Bezpieczeństwo wschodniej granicy Sky Sabre – pomysł

Dotychczasowy system przeciwlotniczy „Rapier” używano w British Army przez niemal 50 lat. Ponieważ wszedł on do uzbrojenia w latach 70 XX wieku zrodziła się potrzeba stworzenia lepszego, nowoczesnego systemu przeciwlotniczego. Gdy pierwsza transza system Sky Sabre trafiła w grudniu 2021 roku do 16 Pułku Królewskiej Artylerii, zastąpiła ona stary zestaw Rapier pamiętający wojnę o Falklandy. Rapiery miały trzykrotnie mniejszy zasięg a ich czas załadunku był blisko dwukrotnie dłuższy.

Bezpieczeństwo wschodniej granicy Sky Sabre. Na mobilnej platformie zamontowany zespół wyrzutni pocisków Rapier. W centralnej części kulisty radar kierujący ogniem. Po bokach radaru dwa zestawy po cztery rakiety. Całość w kolorze zieleń czołgowa.
Rapier. Poprzednik systemu Sky Sabre.

Bezpieczeństwo wschodniej granicy Sky Sabre – parametry

W skład systemu Sky Sabre wchodzi kilka komponentów. Izraelski system dowodzenia opracowany przez firmę Rafael, szwedzki radar Sea Giraffe AMB 3-D o zasięgu 120 km, opracowany przez SAAB-a, oraz pociski CAMM (Common Anti-Air Modular Missile) zaprojektowane przez koncern MBDA. Wszystkie części składowe zamontowano na podwoziach kołowych ciężarówek MAN. Zestaw ma zdolność zwalczania celów w zakresie 360° w promieniu 120 km. Zasięg rakiet to 25 km, testy wykazały że może być dwukrotnie większy. Pociski CAMM odpala się na zasadzie zimnego startu. Gazogenerator wyrzuca je pionowo z kontenera startowego na wysokość kilku metrów, po czym uruchamiany jest silnik właściwy. Taki sposób startu bez wątpienia utrudnia wykrycie wyrzutni oraz umożliwia użycie zestawu w terenie zabudowanym. Minimalny zasięg dla pocisków CAMM to 1km, a system może jednocześnie naprowadzać do 24 pocisków na 24 różne cele.

Pociski w wersji podstawowej ważą 99 kg (10 kg przypada na głowicę bojową) i mają ponad 3 metry długości przy średnicy 166 mm. Ich maksymalna prędkość to 3700 km/h, mogą zwalczać obiekty poruszające się z prędkością dźwięku. Mogą to być samoloty, śmigłowce, a także mniejsze obiekty, jak drony czy bomby kierowane.

Materiał wideo: Sky Sabre: Up close with the Army’s new air defence system

Może cię również zainteresować: Regularna wymiana oleju silnikowego. Na co uważać?

Więcej ciekawych materiałów w: Radio Bezpieczna Podróż