Możliwa walka o najwyższe cele

0
123
Możliwa walka o najwyższe cele
Możliwa walka o najwyższe cele

Możliwa walka o najwyższe cele. Niedawno pisałem o nieciekawych perspektywach Legii na przyszłość, ale muszę przyznać, że być może się pomyliłem. Po 5 kolejkach obecnego sezonu “Wojskowi” na swoim koncie mają 3 zwycięstwa, remis i porażkę. Jest to dobry wynik biorąc pod uwagę poprzedni sezon, ale nie tylko na tym opieram swoje przypuszczenia. O tym i wielu innych rzeczach poniżej.

Możliwa walka o najwyższe cele – styl gry

Przed sezonem 2022/2023 nowym trenerem Legii został Kostia Runjaić. Były trener Pogoni Szczecin nie miał jak do tej pory wiele czasu by wdrożyć swoją myśl szkoleniową do gry Legii. Na pewno to nie jest jeszcze drużyna, której gra w 100 % jest jego autorstwa, ale już widać pewne efekty. Gra legionistów nie wygląda na razie może jakoś efektownie, lecz jest efektywna. Od początku było wiadomo, że niemiecki szkoleniowiec zaczyna budowę drużyny od obrony. W efekcie tego 2 mecze zakończyły się z zerem po stronie strat Legii. W ostatnim meczu z Widzewem mimo słabszej drugiej połowy Tobiasz musiał dopiero na sam koniec meczu wyciągnąć piłkę z siatki. Nawet we wcześniejszym meczu z Cracovią przegranym 3-0 stracone bramki były po głupich błędach indywidualnych, które da się wyeliminować.

  • Możliwa walka o najwyższe cele 01

Możliwa walka o najwyższe cele – zmiany

Kolejnym przesłaniem ku lepszym czasom są zmiany w klubie. Jak już wyżej wspomniałem nowym trenerem Legii został Runjaić. Jednak być może najważniejszą zmianą jest ta na stanowisku dyrektora sportowego gdzie Radosława Kucharskiego zastąpił Jacek Zieliński. Przeprowadził on ciekawe i niezbyt drogie lub bezgotówkowe transfery m. in. przyszedł Makanu Baku, a dzisiaj kontrakt podpisał Carlitos. Do Legii przyszedł także Wszołek choć on już był w rundzie wiosennej zeszłego sezonu, ale tylko wypożyczony z Unionu Berlin. Jak do nich dodamy Jędrzejczyka, Jouse czy Kapustkę to mamy mocny skład.

Możliwa walka o najwyższe cele – rywalizacja

Następnym przejawem wysokiej pozycji na koniec sezonu jest brak poważnego rywala jakim w pierwszej dekadzie XXI w. była Wisła Kraków. Lech jak na razie zdobył 1 punkt w 4 meczach w lidze. Dodatkowo jak nie skompromituje się z “Mistrzami” z Luksemburga Dudelange to na głowie będzie miał jeszcze Ligę Konferencji Europy. Pogoń wygląda na to, że trochę zagubiła się po odejściu Runjaicia. Jedynym klubem moim zdaniem, który może zagrozić “Wojskowym” jest Raków Częstochowa. Jest on mądrze zarządzany, a także od kilku lat prowadzi go dobry trener. Podobnie jednak jak “Kolejorz” może musieć łączyć grę w lidze z Ligą Konferencji Europy jeśli wyeliminuje Slavię Praga. Przy dobrej grze Legii myślę, że Raków nie będzie w stanie dotrzymać kroku “Wojskowym”.

Możliwa walka o najwyższe cele – koszykówka

W ostatnich dniach koszykarską Legię wzmocnił zawodnik z bardzo ciekawą przeszłością m. in. w NBA i Eurolidze Ray McCallum. W najlepszej lidze świata występował w Sacramento Kings, San Antonio Spurs i Memphis Grizzlies. McCallum w drużynie prowadzonej przez Wojciecha Kamińskiego zastąpił Jonatana Starka. Niewątpliwie przyda się jego doświadczenie w Energa Basket Lidze jak i w Lidze Mistrzów. Ostatnim klubem McCalluma była hiszpańska Fuenlabrada.

Legia najbliższy mecz rozegra w piątek 19 sierpnia z Górnikiem Zabrze o 20:30 w Warszawie.

Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o awansach Rakowa i Lecha