Volkswagen Transporter T1 Bulli kontra Volkswagen ID. Buzz

Volkswagen od zawsze był pierwszy, gdy za sprawą Ferdynanda Porsche opracowany został najbardziej popularny na świecie VW Typ1 Beetle, u nas zwany Garbusem. Po latach na tej podstawie nastąpiła reinkarnacja w postaci Volkswagena New Beetle, a w drugiej odsłonie Vw Beetle. Jak zawsze opinie były podzielone. Czy wejście po raz drugi do tej samej rzeki, w erze elektromobilności opłaci się, koncernowi z Wolfsburga czas pokaże. Transporter T1 Bulli kontra Volkswagen ID. Buzz jest krótkim porównaniem podstawowych parametrów technicznych.

0
160
Volkswagen Transporter T1 Bulli kontra Volkswagen ID. Buzz
Volkswagen Transporter T1 Bulli kontra Volkswagen ID. Buzz

Pytanie, czy można wskrzesić legendę, jest zasadne, Volkswagen Transporter T1 Bulli kontra Volkswagen ID. Buzz. Czy w kilku słowach da się uzyskać przekonującą odpowiedź, mogę się mylić, ale gdzie dwaj Polacy tam trzy zdania.

Świat motoryzacji zawsze będzie pamiętał i doceniał rewolucje, jaką wprowadził swoim pomysłem holenderski importer Volkswagena Ben Pon. Ben Pon senior to pierwszy zagraniczny importer pojazdów marki Volkswagen. Przy okazji zakupu kilku garbusów dla Holandii wpadł na genialny pomysł, szkicując w notesie niepozorny kształt przyszłej legendy.

Transporter T1 Bulli kontra Volkswagen ID. Buzz

Po wielu latach i średnim sukcesie zarobienia na legendzie VW Garbusa wyprodukowaniem VW New Beetle i moim zdaniem dużo bardziej przemyślanego i ładniejszego VW Beetle przyszedł czas na VW T1 Bulli. Niemiecki koncern o tym pamięta i stara się wskrzesić legendę w nowym wydaniu, ma się rozumieć nowoczesnym. Silnik spalinowy z T1 Bulli, zgodnie z duchem czasu zostaje zastąpiony elektrycznym. Bez zmian pozostaje jego miejsce i to, że nadal napędza tylną oś.

Volkswagen ID. Buzz zadebiutował na North American International Auto Show w Detroit w styczniu 2017 roku i jest czwartym podejściem do wskrzeszenia legendy Transportera T1 Bulli

Jeżeli chodzi o podobieństwa związane z wyglądem zewnętrznym, można znaleźć pewne podobieństwa. Na pierwszy rzut oka charakterystyczne dwukolorowe malowanie w Bullim i duże logo VW mają nie pozostawić wątpliwości. Widać, że w ten sposób styliści w przypadku Volkswagen ID. Buzz chcą przyciągnąć wzrok, a być może klientów.

Wzorowanie się na kultowym poprzedniku nie należy do niczego złego pod warunkiem, że ma na celu coś więcej niż wyciągnięcie pieniędzy w zamian za sentyment lub wspomnienia.

Drogą reaktywacji legendy w wersji elektrycznej oprócz Volkswagena ID. Buzz idzie Fiat 500e, Mini Cooper SE, które na szczęście przypominają pierwowzory. A są i tacy, którzy chcą zarobić wyłącznie na samej legendzie.

Volkswagen ID. Buzz

Zachwyt, że auto wykończono z ekologicznych tworzyw, do mnie nie przemawia, a może to chwyt marketingowy. To znaczy, że materiały pochodzące z recyklingu to zły wybór, czy na pewno za te pieniądze? Trzeba docenić, że koncern VW działania na rzecz dobra naszej planety.

ID. Buzz posadowiony jest na platformie MEB stworzonej specjalnie dla aut elektrycznych Volkswagena. Samochód jest oferowany w wersji osobowej, ale także Cargo z ładownością do 719 kg.

Ciekawostką wersji osobowej jest specjalnie przykręcana półka, dzięki której po złożeniu oparć kanapy uzyskamy równą podłogę. To pozwala na zrobienie z tylnej części auta łóżka, co było stosowane w poprzedniku.

Wersja dostawcza to przestrzeń ładunkowa pozwalająca na przewiezienie dwóch europalet. W opcji są drzwi przesuwne od strony kierowcy i tylne drzwi dwuskrzydłowe, a w kabinie mogą być dostępne dwa lub trzy miejsca.

Volkswagen ID. Buzz czy naprawdę daje rade

Obie wersje, osobową i dostawczą, napędza ten sam silnik elektryczny o mocy 204 KM, którego moment obrotowy wynosi 310 Nm. Samochód rozpędza się do 100 km/h w 10,2 sekundy co przy tej wadze pewnie rewelacją nie jest. Prędkość maksymalna została ograniczona do 145 km/h, co było tego przyczyną ,nie wie nikt, pewnie zbyt duże zużycie energii. Deklarowany zasięg, to około 400 km dla wersji osobowej i dostawczej, dzięki akumulatorowi o pojemności 77 kWh schowanym pod podłogą. Można go ładować z maksymalną mocą 170 kW, i w 30 minut uzupełnić energię z 5 proc. do 80 proc. Całkowite uzupełnianie energii od 0 do 100 procent ładowarką o mocy 11 kW zajmuje 7 godz. 30 min. czyli całą noc. Trzeba podkreślić rzecz niebagatelną, jaką jest dostęp do stacji ładowania w Polsce.

Warto tutaj podkreślić, że ID. Buzz chce się pochwalić bardzo dobrym wynikiem współczynnika oporu powietrza Cx = 0,29. Wiele lat temu Volkswagen Transporter T1 Bulli posiadał obniżone do niespotykanej wartości Cx = 0,44.

Na koniec zostaje to, co boli najbardziej, czyli cena oscylująca w granicach 250 tys. złotych za Volkswagena ID. Buzz. niezależnie od wersji. W tej cenie można kupić VW ID.5 (około 250 tysięcy), Fiata 500 (około 150 tysięcy) lub Mini Cooper SE (około 170 tysięcy). W dwóch ostatnich przypadkach zaoszczędzimy, ale kto bogatemu zabroni. Na pewno w przyszłości pojawią się na pewno inne opcje i wersje wyposażenia, które z pewnością będą nieco tańsze. Na tą chwilę okazuje się, że auta z silnikami spalinowym są na dużo lepszej pozycji od elektryków. A może sytuacje ratować będą dopłaty do samochodów elektrycznych, tylko jak długo. Wygoda i obszerne wnętrze to plusy, jednak wewnątrz nie wykorzystano lepszej jakości materiałów to minus.

Volkswagen ID. Buzz – ma potencjał

Czy Volkswagen ID. Buzz przekonuje swoim wyglądem? Mnie chyba jednak nie, chociaż jest inny od pozostałych samochodów i zwraca uwagę na ulicy. Miał zaistnieć w modzie eko i to mu się udało, nawiązywanie do historii chyba też. Na miano legendy na pewno nie zasłuży. Przy okazji nie zapomniano o wygodzie i obszernym wnętrzu. Szkoda jednak, że w środku nie wykorzystano bardziej miękkich materiałów. Odstraszać też może cena, a w naszym kraju również brak dobrej infrastruktury do ładowania elektryka. Poza tym to wszechstronny samochód do zastosowań zarówno w mieście, jak i na trasie. Rzeczywiście można w nim poczuć wolność, jak reklamuje producent.

Volkswagen Microbus – przymiarki do powrotu legendy

Na początku wieku próbowano zmierzyć się z powrotem legendy – Volkswagen Microbus Concept (New Microbus / Microbus Concept). VW ogłosiło, że buduje mikrobusa, a studium prezentowano na kilku targach motoryzacyjnych od stycznia 2001. Nowy model mikrobusa miał wejść do produkcji w Hanowerze w 2007 roku, w oparciu o zasadę strategii modułowej. Znaczyło to nic innego jak wykorzystanie większej ilości części z VW Busa T5, niż pierwotnie planowano. Samochód miał otrzymać nowo opracowany silnik V-6 o pojemności 3,2 litra i mocy 231 KM.

Bulli to drugie podejście. Mniejszego vana koncepcyjnego zaprezentowano podczas Salonu Samochodowego w Genewie w 2011 r. I tym razem Bulli nie został wyprodukowany zgodnie z przewidywaniami. Koncept Bulli napędzano silnikiem o mocy 114 KM, który rozwijał moment obrotowy 270 Nm , czerpiąc z akumulatora 40 kWh na odległość do 299 km zasięgu. Tylne siedzenia można było złożyć, uzyskując przestrzeń ładunkową z 370 do 1590 l . Wnętrze składało się z dwóch rzędów kanap i mogło pomieścić sześć osób.

BUDD-e miał swoją premierę 5 stycznia 2016 roku na targach Consumer Electronics Show. Oparty na platformie MEB tej, którą wykorzystano do budowy Volkswagena ID. Buzz. Jak wcześniejszy koncept Bulli z 2011 roku, BUDD-e posiadał dwa rzędy siedzeń. Akumulator 101 kWh w BUDD-e dał mu teoretyczny zasięg 375 km. BUDD-e wykorzystywał dwa silniki, po jednym na każdą oś. Całkowita mechaniczna moc wyjściowa wynosiła 225 kW (302 KM). Na dachu zamontowano również panele fotowoltaiczne.

Volkswagen Transporter T1 Bulli kontra Volkswagen ID. Buzz – dane techniczne

VW T1 Caravelle 1,5 44KM/32kWID. BUZZ CARGO 82KWH 204KM/150kW
PARAMETRY NADWOZIAPARAMETRY NADWOZIA
Podstawowe parametryPodstawowe parametry
Liczba drzwi – 4Liczba drzwi – 4
Liczba miejsc – 2Liczba miejsc – 3
Wymiary zewnętrzneWymiary zewnętrzne
Długość – 4280 mmDługość – 4712 mm
Szerokość – 1750 mmSzerokość – 1985 mm
Wysokość – 1925 mmWysokość – 1937 mm
Rozstaw osi – 2400 mmRozstaw osi – 2988 mm
Rozstaw kół – przód – 1355 mmRozstaw kół – przód – 1683 mm
Rozstaw kół – tył – 1350 mmRozstaw kół – tył – 1670 mm
Prześwit – 200 mmPrześwit – 157 mm
Masa – 890 – 1140 kgMasa – 2477 kg ; DMC 3000 kg
Ładowność – 860 – 930 kgŁadowność – 719 kg
PARAMETRY SILNIKA i innePARAMETRY SILNIKA i inne
Podstawowe parametryPodstawowe parametry
Produkowany od 1950 do 1967 rokuProdukowany od 2022 roku
Typ silnika – benzynowy 1,5lTyp silnika – elektryczny
Moc silnika – 44 KM (32 kW)Moc silnika – 204 KM (150 kW) przy 310 obr/min
Prędkość maksymalna – do 110 km/hPrędkość maksymalna – do 145 km/h
Współczynnik oporu powietrza Cw – 0,44Współczynnik oporu powietrza Cw – 0,29
Felgi podstawowe – 5.5J x 15″ ET25 (stal)Opony podstawowe; Felgi podstawowe – 235/60 R18; 8,50Jx18
HamulceHamulce
Rodzaj hamulców (przód) – bębnoweRodzaj hamulców (przód) – tarczowe wentylowane
Rodzaj hamulców (tył) – bębnoweRodzaj hamulców (tył) – tarczowe
Skrzynia biegów – ManualnaSkrzynia biegów – Automatyczna
Napędzane koła – tyłNapędzane koła – tył

Volkswagen Transporter T1 Bulli kontra Volkswagen ID. Buzz

Jak zawsze potrzeba jest matką wynalazku i stąd właśnie powstał Volkswagen Transporter T1 Bulli. II Wojna Światowa przyniosła wiele zniszczeń, musiała zostać odbudowana, a gospodarka potrzebowała taniego i solidnego samochodu użytkowego. My mieliśmy kilka lat później Nysę. To on tak jak samochód dla ludu, czyli VW Beetle błyskawicznie zrewolucjonizował europejski rynek samochodów dostawczych.

W 1947 roku holenderski importer Volkswagena – Ben Pon senior podczas spotkania w Minden z przedstawicielami administracji brytyjskiej zakładów w Wolfsburgu w swoim notesie odręczny szkic samochodu dostawczego. Wolfsburgu znajdował się w brytyjskiej strefie okupacyjnej. Podstawowe założenia to silnik z tyłu, kierowca z przodu, a między nimi miejsce na 750 kg ładunku. Inspiracją to ponoć, zbudowany do użytku wewnętrznego w zakładzie, osobliwy samochód skrzyniowy – Plattenwagen, który zauważył w jednej z hal fabryki w Wolfsburgu. Auto dostawcze, zbudowane na podwoziu garbusa, używano przez załogę do przewożenia większych ciężarów. Ciekawostką jest to, że kierowca siedział za platformą ładunkową nad silnikiem. Można nadmienić, że my też mamy się czym pochwalić – STAL 158 typ (SA-1) polski krok w stronę elektromobilności.

Heinirch Nordhoff, nowy członek zarządu w Wolfsburgu realizację zlecił głównemu konstruktorowi, Alfredowi Haesnerowi. Rok później powstała dokumentacja techniczna i w 1948 roku zbudowano pierwsze prototypy. Przy pracach wykorzystano badania w tunelu aerodynamicznym i tu potrafiono zmniejszyć Cw z około 0,7 do niespotykanej w tamtych czasach wartości Cw = 0,44.

Volkswagen Transporter T1 Bulli kontra Volkswagen ID

Volkswagen Transporter T1 – produkowany od 8 marca 1950 roku do 1967 roku w Wolfsburgu. Prototyp powstał w 1948 roku i otrzymał nazwę Bulli (od pierwszych słów: Bus Lieferwagen) o ładowności 750 kg. Wersja produkcyjna zaprezentowana została 12 listopada 1949 roku i nazwano ją oficjalnie Typ 2 Transporter. Oznaczenie T1 natomiast oznacza pierwszą generację Transportera. Wzmocniono specjalną ramą płytę podłogową VW Garbusa, ponieważ obecna była zbyt słaba do transportu dużych ciężarów.

8 marca 1950 roku w zakładzie w Wolfsburgu ruszyła produkcja seryjna. VW Typ 2 Transporter był produkowany w czterech wersjach: jako samochód dostawczy, pojazd specjalny, 8-osobowy mikrobus i jako sklep obwoźny. Samochód miał nośność 825 kg. Z pełnym obciążeniem zużywał 8–9 litrów paliwa na 100 km. Podstawowy silnik posiadał zaledwie 1,1 l pojemności i moc 25 KM i osiągał prędkość około 80 km/h.

Rok 1951 przyniósł zbudowanie na bazie Transportera karetki pogotowia, następnie wszedł na rynek model Samba, który do dziś cieszy się ogromną popularnością. Lakier w dwóch kolorach, odsuwany dach, dużo chromu i 21 okien były czymś wówczas niespotykanym.

Transporter T1 Bulli kontra Volkswagen ID. Buzz

Stutysięczny Transporter zjechał z taśmy produkcyjnej w cztery lata po rozpoczęciu produkcji seryjnej, co było wielkim osiągnięciem. Możliwości produkcyjne fabryki w Wolfsburgu nie pozwoliły na więcej.

Decyzja o budowie nowego zakładu zajmującego się wyłącznie montowaniem pojazdów użytkowych została podjęta 24 stycznia 1955 roku – fabryka miała powstać w Hanowerze.

W szóstą rocznicę rozpoczęcia produkcji VW Typ 2, 8 marca 1956 roku, z taśmy produkcyjnej zakładu w Hanowerze zjechał pierwszy Transporter. Początkowo w fabryce montowano 250, a później 300 sztuk Transporterów dziennie. Ogromne zainteresowanie VW Typ 2 przerosło oczekiwania i możliwości produkcyjne. Po roku produkcji fabryka w Hanowerze musiała zostać rozbudowana.

W 1959 roku przynosi całkowicie zsynchronizowaną przekładnię, co jest rozwiązaniem nowatorskim w czasach, gdy wiele samochodów osobowych takiej nie posiadało.

1960 to zastąpienie migającym kierunkowskazem wcześniej strzałki sygnalizującej zamiar wykonania skrętu.

2 października 1962 roku z taśmy montażowej fabryki VW w Hanowerze zjechał milionowy samochód Typ 2 Transporter, była to Samba Bus.

Do końca produkcji Transporter jest nieustannie udoskonalany pod względem technicznym. Ostatnim rokiem modelowym VW T1 Typ 2 był rok 1967 i zakończenie montażu w Hanowerze, jego montaż przeniesiono do São Bernardo do Campo w Brazylii, gdzie zakończenie nastąpiło w 1975 roku.

Inne fabryki, które produkowały VW T1 Typ 2 to Melbourne w Australii i Uitenhage w RPA. Łączna ilość samochodów VW T1 Typ 2 wyniosła ponad 1,8 miliona sztuk.

Silniki benzynowe wykorzystywane w VW T1 Typ 2

  • 1.1 25 KM (18 kW); 1.2 30 KM (22 kW); 1.2 34 KM (25 kW); 1.5 42 KM (31 kW); 1.6 47 KM (35 kW)

Dla dociekliwych coś na pochmurny i deszczowy wieczór o inspiracji dotyczącej VW Bulli. Czy jest w tym ziarnko prawdy?

Volkswagen e-Bulli ukierunkowany na elektryczną współczesność

Volkswagen ID.BUZZ (2022) czy Volkswagen T1 Bulli (1964) KTÓRY JEST LEPSZY?

I na koniec, jeżeli jesteś fanem motoryzacji i nie tylko, a zastanawiasz się co zrobić z wolnym czasem? Wybierz się na jedną z bez wątpienia godnych uwagi imprez umieszczonych w naszym kalendarzu Zlot Spotkanie Motoryzacja Piknik sezon 2023. Z pewnością mogą Was też zainteresować inne tematy umieszczone na naszej stronie, które warto przeczytać – Paliwo E10 może zaszkodzić silnikowi