Kolejny przykład globalnego ocieplenia. Od wielu lat na całym świecie słychać o problemie zmian klimatu, a w efekcie tego globalnego ocieplenia. Wiadomo, że głównym winowajcą takiego stanu rzeczy jest człowiek, który co roku emituje 60 miliardów ton ekwiwalentu dwutlenku węgla. Mamy kolejny niezbity dowód na potwierdzenie tej tezy. Otóż naukowcy z Niemiec, Czech i Wielkiej Brytanii w „nature” wykazali, że lato zeszłego roku było o 2.07 stopnia cieplejsze na półkuli północnej niż ten sam okres w latach 1850-1900. Dodatkowo dla przykładu lato 2023 roku było prawie 4 stopnie cieplejsze niż najchłodniejszy okres w tym rejonie w 536 roku. Ludzie żyjący w VI wieku byli jednak świadkami potężnej erupcji wulkanicznej co może wyjaśniać tak wielką anomalię. Na domiar złego w minionym r. obserwowaliśmy zjawisko El Nino na Pacyfiku występujące co kilka lat i podgrzewa naszą planetę.
Kolejny przykład globalnego ocieplenia – analiza naukowców
Z analizy przeprowadzonej przez naukowców wynika, że lato 2023 roku było o 2.07 stopnia cieplejsze niż średnia temperatura lata w drugiej połowie XIX wieku. Do tych obliczeń użyto analizy dendrochronologicznej. Obliczenia te wykazały także, że ww. okres był o 2,2 stopnia cieplejszy niż przeciętne lato od 1 do 1890 roku. Mieliśmy także w połowie pierwszego tysiąclecia n. e. do czynienia ze znacznie chłodniejszym latem na naszej planecie. Było to jednak spowodowane dużym wybuchem wulkanu więc nie należy do tego przywiązywać dużej wagi. Spore znaczenie nie tylko na cieplejsze lato 2023, ale również cały rok miało zjawisko El Nino, które wystąpiło na Pacyfiku, które zawsze podgrzewa ziemię.
Kolejny przykład globalnego ocieplenia – emisja dwutlenku węgla
Współautor publikacji Profesor Ulf Büntgen z Uniwersytetu w Cambridge alarmuje, że globalne ocieplenie będzie systematycznie rosnąć. Będzie tak się dziać dopóki nie zmniejszymy emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Obecnie jest to aż 60 miliardów ton dwutlenku węgla rocznie. Większość lądów, a w konsekwecji więcej ludzi znajduje się na półkuli północnej. Globalne ocieplenie przebiega tutaj dwa razy szybciej niż w innych rejonach naszej planety. W związku z tym przynajmniej w najbliższym czasie możemy być świadkami ciepłych lub nawet gorących dni.
Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o wybuchu pożaru pod Warszawą