
Mauro Schmid triumfuje po ucieczce – Mauro Schmid odniósł największy sukces w swojej dotychczasowej karierze, wygrywając 13. etap Tour de France 2026. Szwajcar z zespołu Team Jayco AlUla okazał się najsilniejszy spośród uciekinierów i na finiszu pokonał Kolumbijczyka Harolda Tejadę. W klasyfikacji generalnej nie doszło do większych zmian – żółtą koszulkę lidera zachował Tadej Pogacar.
Schmid wykorzystał szansę
Trzynasty etap, będący najdłuższym odcinkiem 113. edycji Tour de France, od samego początku przebiegał pod dyktando licznej ucieczki. Peleton kontrolował sytuację, pozwalając odjazdowi walczyć o etapowe zwycięstwo.
Na decydujących kilometrach najlepiej spisał się Mauro Schmid. Kolarz Team Jayco AlUla zachował najwięcej sił na końcówkę i skutecznie zaatakował na finiszu, wyprzedzając Harolda Tejadę z XDS Astana Team. Dla Szwajcara to jedno z najważniejszych zwycięstw w karierze oraz pierwszy etapowy triumf w Tour de France.
Tejada z powodami do zadowolenia, Pidcock awansuje
Drugie miejsce zajął Harold Tejada, który dzięki świetnej jeździe zyskał cenne sekundy w klasyfikacji generalnej. Choć zabrakło mu do zwycięstwa etapowego, Kolumbijczyk może być zadowolony ze swojego występu.
Mieszane uczucia może mieć natomiast Tom Pidcock. Brytyjczyk nie zdołał wygrać etapu, ale jego aktywna jazda pozwoliła mu awansować tuż za podium klasyfikacji generalnej. To stawia go w bardzo dobrej pozycji przed najtrudniejszymi górskimi etapami wyścigu.
Pogacar nadal w żółtej koszulce
Najważniejsi kandydaci do końcowego triumfu spokojnie dojechali do mety w grupie faworytów. Dzięki temu Tadej Pogacar bez problemów utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej i nadal pozostaje głównym kandydatem do zwycięstwa w całym wyścigu.
Słoweniec wraz z ekipą UAE Team Emirates-XRG kontrolował przebieg rywalizacji, nie pozwalając na żadne zagrożenie dla swojej pozycji lidera.
Polacy bez znaczącej roli
Polscy zawodnicy ukończyli etap na odległych pozycjach i nie odegrali istotnej roli w walce o zwycięstwo ani o czołowe lokaty klasyfikacji generalnej.
Triumf Mauro Schmida był największym wydarzeniem 13. etapu Tour de France 2026. Szwajcar znakomicie wykorzystał okazję stworzoną przez ucieczkę dnia, natomiast Tadej Pogacar nadal pewnie prowadzi w klasyfikacji generalnej. Wraz ze zbliżaniem się wysokich gór walka o końcowe zwycięstwo zapowiada się coraz bardziej emocjonująco.
Co czeka kolarzy na 14. etapie Tour de France 2026?
Po stosunkowo spokojniejszym dla faworytów 13. etapie peleton czeka prawdziwy test w górach. Czternasty etap zaplanowano na trasie Mulhouse – Le Markstein Fellering, prowadzącej przez wymagające pasma Wogezów. Na dystansie 155,3 km organizatorzy przygotowali aż 3800 metrów przewyższenia, co czyni ten odcinek jednym z najtrudniejszych w tegorocznej edycji wyścigu.
Trasa z Mulhouse do Le Markstein
Choć etap nie należy do najdłuższych, niemal od startu kolarze będą musieli mierzyć się z wymagającymi podjazdami. Profil trasy sprzyja góralom oraz zawodnikom walczącym o klasyfikację generalną, którzy mogą spróbować zaatakować jeszcze przed finałem.
Najważniejsze podjazdy 14. etapu
Na trasie zaplanowano kilka wymagających wspinaczek, które mogą odegrać kluczową rolę w walce o etapowe zwycięstwo i żółtą koszulkę:
Grand Ballon (1. kategoria) – 21,5 km o średnim nachyleniu 4,8%.
Col du Page (2. kategoria) – 9,8 km ze średnim nachyleniem 4,7%.
Ballon d’Alsace (1. kategoria) – 8,9 km o średnim nachyleniu 6,9%.
Col du Haag (1. kategoria) – 11,2 km ze średnim nachyleniem 7,3%, z fragmentami dochodzącymi nawet do 12–15%. To właśnie ten podjazd, debiutujący w Tour de France, może okazać się miejscem decydujących ataków. Od jego szczytu do mety pozostanie niespełna sześć kilometrów.
Faworyci klasyfikacji generalnej staną przed poważnym wyzwaniem
Także górski profil etapu sprawia, że sobotnia rywalizacja może przynieść istotne przetasowania w klasyfikacji generalnej. Tadej Pogacar będzie musiał odpierać ataki najgroźniejszych rywali, przede wszystkim Jonasa Vingegaarda, Remco Evenepoela oraz rozpędzonego Toma Pidcocka, który po znakomitym występie na 13. etapie awansował tuż za podium klasyfikacji generalnej. Krótki, ale niezwykle intensywny etap może okazać się jednym z kluczowych momentów całego Tour de France 2026.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Polska rozbiła Bułgarię w Chicago



















































