
Polska pokonała Brazylię – Reprezentacja Polski siatkarzy przypieczętowała awans do turnieju finałowego Ligi Narodów 2026. W meczu rozegranym w Chicago Biało-Czerwoni pewnie pokonali Brazylię 3:0 (25:22, 28:26, 25:19), potwierdzając wysoką formę i umacniając swoją pozycję w czołówce tabeli rozgrywek.
Pewne zwycięstwo nad Brazylią
Spotkanie zapowiadało się jako jedno z najciekawszych starć fazy interkontynentalnej VNL. Brazylijczycy przystępowali do meczu pod ogromną presją, ponieważ tylko zwycięstwo pozwalało im realnie myśleć o awansie do turnieju finałowego. Polacy doskonale zdawali sobie z tego sprawę i od pierwszych piłek narzucili własne warunki gry.
Pierwszy set był wyrównany, jednak w decydujących akcjach więcej spokoju zachowali podopieczni Nikoli Grbicia. Dzięki skutecznej grze Tomasza Fornala, Kamila Semeniuka i także Bartłomieja Bołądzia zwyciężyli 25:22.
Kluczowy moment w drugim secie
Najwięcej emocji kibice oglądali w drugiej partii. Polacy prowadzili przez większą część seta, ale w końcówce Brazylijczycy odrobili straty i doprowadzili do gry na przewagi. W decydujących akcjach rywale zaczęli jednak popełniać niewymuszone błędy, które bezlitośnie wykorzystali Biało-Czerwoni, wygrywając 28:26.
To właśnie ten fragment spotkania okazał się przełomowy. Gdyby Brazylia doprowadziła do remisu, przebieg meczu mógł wyglądać zupełnie inaczej.
Dominacja w trzeciej odsłonie
Trzeci set należał już wyłącznie do reprezentacji Polski. Świetna organizacja gry, skuteczny blok oraz pewna gra w ataku sprawiły, że Brazylijczycy nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki. Polacy zwyciężyli 25:19, kończąc spotkanie bez straty seta.
Duży wpływ na wynik miała także słabsza dyspozycja lidera Canarinhos, Darlana Souzy, który nie potrafił odnaleźć swojego rytmu przeciwko dobrze funkcjonującej polskiej defensywie.
Awans do finałów stał się faktem
Wygrana w Chicago sprawiła, że reprezentacja Polski zapewniła sobie miejsce w turnieju finałowym Ligi Narodów 2026. O medale Biało-Czerwoni powalczą w dniach 29 lipca – 2 sierpnia w chińskim Ningbo, gdzie będą bronić wywalczonego przed rokiem tytułu.
Po dziesięciu spotkaniach tegorocznej edycji VNL Polacy mają na swoim koncie osiem zwycięstw i dwie porażki. Lepszym bilansem legitymują się jedynie niepokonani dotąd Japończycy oraz reprezentacja Stanów Zjednoczonych.
Przed Polakami kolejne wyzwanie
Mimo zapewnionego awansu kadra Nikoli Grbicia nie może pozwolić sobie na odpoczynek. Harmonogram turnieju w Chicago jest niezwykle wymagający i już kilkanaście godzin po meczu z Brazylią Biało-Czerwoni zmierzą się z Francją.
To spotkanie będzie miało duże znaczenie w kontekście końcowego układu tabeli. Im wyższa pozycja po zakończeniu fazy zasadniczej, tym korzystniejsze rozstawienie przed ćwierćfinałami turnieju finałowego.
Polska potwierdza medalowe aspiracje
Zwycięstwo nad Brazylią było kolejnym dowodem na to, że reprezentacja Polski znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji. Po efektownych wygranych z Bułgarią i Brazylią zespół Nikoli Grbicia wysłał wyraźny sygnał rywalom, że ponownie będzie jednym z głównych kandydatów do zdobycia złotego medalu Ligi Narodów.
Coraz lepsza forma kluczowych zawodników, szeroki skład oraz stabilna gra sprawiają, że Biało-Czerwoni z optymizmem mogą patrzeć na zbliżający się turniej finałowy w Ningbo.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Mauro Schmid triumfuje po ucieczce



















































