
Pijany kierowca na A1 opuścił areszt bez zarzutów – skandal w Prokuraturze Rejonowej w Lublińcu i reakcja Waldemara Żurka. Sobotnia sytuacja na autostradzie A1 wywołała oburzenie opinii publicznej oraz natychmiastową reakcję najwyższych władz prokuratorskich. Przyczyną tego było to, że dyżurujący śledczy zwolnił mężczyznę do domu przed wykonaniem czynności procesowych, który prowadził pod wpływem alkoholu. Reakcja Prokuratora Generalnego nastąpiła wyjątkowo szybko. Waldemar Żurek polecił Prokuratorowi Krajowemu podjęcie stanowczych kroków. Władze odwołały już zastępcę prokuratora rejonowego w Lublińcu. Urzędnik ten odpowiadał za nadzór nad dyżurami. Prokuratura Okręgowa w Częstochowie przejęła sprawę. Wszczęła również postępowanie służbowe wobec dyżurującej prokurator. Nowi śledczy dokładnie ocenią decyzję o zwolnieniu podejrzanego bez środków zapobiegawczych.

Niebezpieczny rajd i obywatelskie zatrzymanie na trasie – Pijany kierowca na A1
Przypomnijmy, w minioną sobotę kierowca samochodu marki Audi stwarzał ogromne zagrożenie na autostradzie A1 niedaleko Częstochowy. Mężczyzna pędził z dużą prędkością i zjeżdżał ze swojego pasa ruchu niebezpiecznie zbliżając się do barier ochronnych na drodze. Omijał inne pojazdy slalomem, aż w końcu uderzył w ciężarówkę. Inni uczestnicy ruchu wykazali się ogromną odwagą. Świadkowie zdarzenia natychmiast dokonali zatrzymania obywatelskiego, gdy samochód sprawcy się zatrzymał. Kierowca próbował jeszcze podstępnie zamienić się miejscami z pasażerem. Zachowywał się bardzo agresywnie wobec świadków kolizji. Wyzywał obecnych na miejscu ludzi i opluł jednego z nich. Świadkowie przekazali agresywnego mężczyznę przybyłym funkcjonariuszom policji.
Pijany kierowca na A1 opuścił areszt bez zarzutów – skandal w Prokuraturze Rejonowej w Lublińcu i reakcja Waldemara Żurka – Dlaczego pijany kierowca na A1 opuścił areszt bez zarzutów?
Badanie stanu trzeźwości wykazało u sprawcy kolizji aż 2,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci ustalili także przeszłość drogową zatrzymanego mężczyzny. Okazało się, że sąd nałożył na niego wcześniej dwa zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mimo to mężczyzna po raz kolejny wsiadł za kierownicę pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze przewieźli go do komisariatu w Woźnikach w powiecie lublinieckim. Oficer dyżurny policji jeszcze w sobotę wieczorem telefonicznie poinformował Prokuraturę Rejonową w Lublińcu o sprawie. Okres zatrzymania w policyjnym areszcie miał upłynąć w poniedziałek. Prokurator nie przesłuchała jednak kierowcy przed upływem tego czasu. Nie postawiła mu również żadnych oficjalnych zarzutów.
Powrót sprawcy do domu bez środków zapobiegawczych
Pani prokurator podjęła brzemienną w skutkach decyzję i zwolniła pijanego sprawcę kolizji do domu. Jeszcze w sobotę po mężczyznę przyjechał na komisariat jego znajomy. Decyzja śledczej zszokowała policjantów oraz opinię publiczną. Prawo przewiduje surowe kary za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz złamanie sądowych zakazów. Prokuratura powinna rozważyć zastosowanie środków zapobiegawczych wobec takiego sprawcy. Środki te chronią społeczeństwo przed recydywistami drogowymi. Tymczasem kierowca uniknął tymczasowego aresztu oraz dozoru policji. Zwolnienie mężczyzny bez zarzutów wywołało falę krytyki pod adresem lublinieckiej prokuratury. Środowisko prawnicze ocenia tę decyzję jako rażący błąd w sztuce prokuratorskiej.
Pijany kierowca na A1 opuścił areszt bez zarzutów – skandal w Prokuraturze Rejonowej w Lublińcu i reakcja Waldemara Żurka – Stanowcza reakcja władz i śledztwo dyscyplinarne
Prokuratura Generalna stanowczo potępiła zaniechanie czynności procesowych wobec niebezpiecznego kierowcy z autostrady A1. Prokuratorzy z Częstochowy prowadzą obecnie szczegółowe postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Śledczy przeanalizują każdy krok dyżurującej prokurator od momentu zgłoszenia telefonicznego z policji. Zastępca Prokuratora Rejonowego w Lublińcu stracił już swoje stanowisko za brak należytego nadzoru. Były przełożony odpowiadał za pracę i decyzje dyżurnych śledczych. Władze prokuratury zapowiadają wyciągnięcie surowych konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za ten błąd. Sprawa ta pokazuje konieczność stałego nadzoru nad decyzjami procesowymi w trakcie dyżurów. Prokuratura Okręgowa wyznaczy nowe terminy przesłuchania i postawi sprawcy zarzuty.
Foto: Wikimedia commons
Zainteresował cię nasz artykuł? Przeczytaj także o śmiertelnym wypadku motocyklisty na DK50 w miejscowości Brzóze




















































