
Bart Lemmen wygrał etap TDP w Karpaczu – Czwarty etap Tour de Pologne 2026 przejdzie do historii jako jeden z najbardziej dramatycznych dni tegorocznej edycji wyścigu. Rywalizację na trasie z Żagania do Karpacza zdominowała potężna kraksa, która doprowadziła do neutralizacji etapu. Po wznowieniu ścigania najlepszy okazał się Bart Lemmen z Team Visma | Lease a Bike. Holender odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w wyścigu rangi WorldTour, a jednocześnie został nowym liderem klasyfikacji generalnej.
Potężna kraksa zatrzymała peleton
Ponad 40 km przed końcem doszło do groźnej kraksy z udziałem wielu kolarzy, w tym dużej części z czołówki wyścigu. Przeszło kilkunastu zawodników przegrało nierówną walkę z mokrym asfaltem tuż przed ostrym zakrętem.
Kraksa była na tyle poważna, że organizatorzy zdecydowali się na neutralizację etapu, aby umożliwić udzielenie pomocy poszkodowanym oraz bezpieczne uporządkowanie trasy.
Wśród kolarzy, którzy znaleźli się na asfalcie, był również Bart Lemmen. Holender mocno ucierpiał w upadku i przez chwilę wydawało się, że jego walka o wysokie miejsce dobiegła końca.
Ostatecznie po kilkunastu minutach etap rozpoczęto na nowo, lecz z jedną ważną aktualizacją – skrócono go o ponad 15 km, usuwając jedną górską premię w ramach rundy wokół Karpacza.
Lemmen wrócił po kraksie i zaatakował na Orlinku
Po wznowieniu rywalizacji zawodnik Team Visma | Lease a Bike pokazał jednak ogromny charakter. Mimo obrażeń utrzymał się w czołowej grupie i na finałowym podjeździe pod Orlinek przeprowadził decydujący atak.
Na ostatnich metrach mocno naciskał go Christian Scaroni z XDS Astana Team, lecz Holender zdołał utrzymać minimalną przewagę i jako pierwszy przeciął linię mety w Karpaczu. Trzecie miejsce wywalczył kolejny z faworytów, który również liczył się w walce o klasyfikację generalną.
To zwycięstwo oznaczało dla Lemmena nie tylko pierwszy triumf na najwyższym poziomie światowego kolarstwa, ale także objęcie prowadzenia w całym wyścigu.
Były żołnierz spełnił marzenie
Historia Barta Lemmena jest jedną z najbardziej nietypowych w zawodowym peletonie. Holender przez wiele lat służył w wojsku i dopiero jako 25-latek podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt kolarski. Wielu zawodników w tym wieku ma już za sobą kilka sezonów na najwyższym poziomie, jednak Lemmen rozwijał swoją karierę znacznie później.
Po finiszu zwycięzca nie ukrywał emocji.
– Szczerze mówiąc wątpiłem, czy dam radę ponownie wystartować i dojechać – przyznał po dekoracji.
Kilka godzin wcześniej leżał na asfalcie po groźnej kraksie, a ostatecznie stanął na najwyższym stopniu podium. Taki scenariusz trudno byłoby przewidzieć przed startem etapu.
Nowy lider Tour de Pologne 2026
Wygrana na wymagającym finiszu w Karpaczu pozwoliła Bartowi Lemmenowi założyć koszulkę lidera klasyfikacji generalnej. Team Visma | Lease a Bike potwierdził, że dysponuje bardzo mocnym składem, a Holender stał się głównym kandydatem do końcowego triumfu.
Przed peletonem pozostają jednak kolejne wymagające etapy, dlatego walka o zwycięstwo w Tour de Pologne 2026 wciąż pozostaje otwarta.
Wyniki 4. etapu Tour de Pologne 2026:
Bart Lemmen (Team Visma | Lease a Bike).
Christian Scaroni (XDS Astana Team).
Czołowy zawodnik grupy faworytów.
Co czeka kolarzy na 5. etapie Tour de Pologne 2026?
Po niezwykle emocjonującym dniu w Karpaczu peleton stanie przed kolejnym wymagającym wyzwaniem. Piąty etap tegorocznego Tour de Pologne poprowadzi z Opola do Kocierza i będzie najdłuższym odcinkiem całego wyścigu.
Opole – Kocierz. 219 kilometrów walki
Kolarze będą mieli do pokonania 219 kilometrów, a suma przewyższeń wyniesie 2119 metrów. Choć zdecydowana większość trasy prowadzi po płaskim terenie. Długość etapu sprawi, że zawodnicy będą musieli odpowiednio rozłożyć siły przed decydującą końcówką.
To właśnie ostatnie kilkadziesiąt kilometrów może zadecydować o losach etapu, a także wpłynąć na klasyfikację generalną wyścigu.
Dwie górskie premie w końcówce
Najważniejsze wydarzenia powinny rozegrać się na dwóch górskich premiach zlokalizowanych w finałowej części etapu. Najpierw peleton pokona Przełęcz Przegibek – podjazd o długości 7,5 km i średnim nachyleniu 4,2%. Wspinaczka raczej nie powinna wywołać decydujących ataków, ale z pewnością odpowiednio zmęczy zawodników przed finałem.
Znacznie większym wyzwaniem okaże się końcowy podjazd na Kocierz. Choć nie należy do najdłuższych wspinaczek w tegorocznym wyścigu, to jego najtrudniejszy fragment osiąga nachylenie przekraczające kilkanaście procent na odcinku ponad jednego kilometra. To właśnie tam można spodziewać się najmocniejszych ataków kandydatów do zwycięstwa.
Kolejna szansa na przetasowania w klasyfikacji generalnej
Mimo że znaczna część etapu będzie spokojniejsza niż czwartkowa rywalizacja w Karpaczu, końcowy podjazd może ponownie przynieść różnice pomiędzy faworytami. Lider wyścigu Bart Lemmen stanie przed kolejnym poważnym testem. A jego rywale z pewnością spróbują wykorzystać stromą końcówkę, by odrobić straty i włączyć się do walki o żółtą koszulkę. Dzięki temu kibice mogą spodziewać się emocjonującego finiszu oraz kolejnego dnia. Który może mieć duże znaczenie dla końcowych losów Tour de Pologne 2026.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Biało-Czerwoni znów najlepsi w Lidze Narodów



















































