
Gigantyczne długi polskich przewoźników drogowych. Polski sektor transportowy tonie w ogromnych długach, a przeciętne zadłużenie jednej firmy wzrosło drastycznie w ciągu ostatniego roku. Krajowy Rejestr Długów podaje zatrważające dane o miliardach złotych zaległości, które duszą obecnie tysiące małych i średnich przedsiębiorstw. Najgorsza sytuacja panuje w transporcie drogowym towarów, gdzie przedsiębiorcy muszą oddać wierzycielom ponad miliard trzysta milionów złotych. Firmy z Mazowsza oraz Śląska przodują w tych smutnych rankingach, co zwiastuje nadchodzącą falę bolesnych upadłości w całym kraju. Bez natychmiastowej pomocy ze strony państwa ta kluczowa gałąź gospodarki po prostu przestanie istnieć w obecnej formie. Branża transportowa upada dzięki Ukraińcom, dlaczego ci spoza UE mają lepsze warunki w UE? Sytuacja podobna do branży moto, chińskie auta mają ulgi w kryteriach jakie muszą spełniać auta produkowane w UE.
Branża transportowa upada – nierówna walka z Ukraińcami – Kwadrans Gospodarczy
Brukselski pakiet mobilności nakłada na polskich kierowców ogromne koszty, podczas gdy firmy z Ukrainy jeżdżą zupełnie bez żadnych ograniczeń. Liberalizacja handlu działa tylko w jedną stronę i skutecznie wykańcza naszych rodzimych przewoźników na wspólnym, europejskim rynku usług. Polskie ciężarówki utknęły dodatkowo na zamkniętej granicy z Białorusią, co generuje kolejne straty liczone w setkach tysięcy euro. Rządowy fundusz kryzysowy stanowi jedynie kroplę w morzu potrzeb, bo wypłacone kwoty nie pokrywają nawet ułamka całkowitego zadłużenia. Nasi transportowcy tracą dzisiaj resztki zaufania do polityków, którzy obiecywali im złote góry podczas kampanii wyborczej.
Jednoosobowe działalności gospodarcze w potrzasku
Większość zadłużonych podmiotów to małe, jednoosobowe firmy, którym obecna koalicja rządząca obiecywała przecież pełne wsparcie oraz niższe składki. Zamiast obniżki danin zdrowotnych właściciele ciężarówek otrzymali jedynie puste deklaracje oraz coraz wyższe koszty codziennego prowadzenia własnego biznesu. Sektor finansowy bezlitośnie domaga się spłaty leasingów i kredytów, nie patrząc wcale na trudną sytuację geopolityczną naszych przewoźników. Zatory płatnicze stają się nową normą, co skutecznie zabija płynność finansową nawet u tych przedsiębiorców, którzy dotąd radzili sobie. Skala problemów potwierdza jedynie całkowitą bezradność obecnej klasy politycznej wobec realnych dramatów tysięcy polskich rodzin żyjących z transportu.
Widmo upadku polskiej potęgi logistycznej
W ciągu ostatnich miesięcy sądy ogłosiły setki postępowań upadłościowych, co wyraźnie pokazuje skalę kryzysu niszczącego fundamenty polskiej branży logistycznej. Politycy z obu stron sceny ignorują ten palący problem, bo rozmowy o trudnych sprawach z Brukselą wymagają odwagi. Musimy wreszcie zacząć chronić własne interesy narodowe, zamiast bezrefleksyjnie przyjmować wszystkie szkodliwe regulacje płynące z unijnych korytarzy władzy. Jeśli nie zmienimy kursu, polscy przewoźnicy znikną z dróg, a ich miejsce zajmą podmioty z krajów trzecich. Czas na konkretne działania minął już dawno, teraz walczymy jedynie o przetrwanie resztek dawnej potęgi naszego transportu drogowego.
Branża transportowa upada Polski transport tonie w długach, a rząd rzuca tonącym jedynie suchary! Czy pakiet mobilności i umowy z Ukrainą ostatecznie wykończą naszych przewoźników? Sprawdź, dlaczego branża logistyczna woła o pomoc.
Kwadrans Gospodarczy – obejrzyj filmy o polskich przedsiębiorstwach które wygrywają z zagraniczną konkurencją tu, w Europie i na Świecie













































