
Poznański deszcz pieniędzy dla zarządów. Prezesi miejskich spółek w Poznaniu zarabiają obecnie ogromne sumy pieniędzy płynące prosto z kieszeni zwykłych podatników. Szef lokalnych wodociągów inkasuje rocznie ponad milion złotych, co wywołuje spore zdziwienie wśród mieszkańców całej Polski. Ta niebotyczna kwota zawiera w sobie także gigantyczną premię za realizację całkowicie utajnionych celów zarządczych spółki. Tak wysokie wynagrodzenia budzą wielkie kontrowersje, ponieważ cena wody dla zwykłych odbiorców stale i drastycznie rośnie. Mieszkańcy Wildy muszą teraz płacić europejskie stawki, aby wybrani menedżerowie mogli cieszyć się luksusowym i bardzo wygodnym życiem. Zostań prezesem spółki miejskiej w Poznaniu pensja milion rocznie dlatego miasto oszczędnie inwestuje w projekty społeczne. Musi zadbać o pensje dla zarządów, sytuacja podobna jak w Krakowie? Premier zarabia 3x
Rura cenniejsza niż całe polskie państwo – pensja milion rocznie
Zestawienie pensji prezesa od rur z dochodami premiera polskiego rządu obnaża całkowity upadek zdrowego rozsądku biznesowego. Szef rządu odpowiada za bezpieczeństwo trzydziestu ośmiu milionów obywateli, lecz zarabia trzy razy mniej niż poznańscy działacze. Trudno zrozumieć logikę systemu, w którym nadzór nad produkcją wody przynosi większe profity niż zarządzanie dużym krajem. Lokalni politycy nazywają te skandaliczne stawki europejskimi, choć polskie realia finansowe zupełnie nie przystają do takich kwot. Wszyscy widzimy tutaj jaskrawy przykład niesprawiedliwości społecznej, gdzie publiczne pieniądze płyną szerokim strumieniem do nielicznych wybranych osób.
Kosztowne premie zamiast podwyżek dla urzędników – Premier zarabia 3x
Radny Czerwiński policzył dokładnie, ile pieniędzy odzyskałoby miasto po obniżeniu tych wszystkich niebotycznych pensji do normalnego poziomu. Zaoszczędzone cztery miliony złotych pozwoliłyby na znaczące podniesienie wynagrodzeń dla dwóch tysięcy zwykłych pracowników w biurach obsługi. Panie w okienkach nie dostaną jednak ani grosza więcej, bo prezes musi otrzymać swój bonus za rury. Cele te pozostają ściśle tajne, więc nikt postronny nie sprawdzi nigdy realnej efektywności pracy tych sowicie opłacanych menedżerów. To jest właśnie ta uśmiechnięta rzeczywistość, którą politycy obiecywali nam wszystkim przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi w całym kraju.
Cierpka puenta poznańskiego eldorado finansowego
Dziennikarz Jankowski słusznie punktuje te patologie, chociaż sam powinien najpierw przeprosić za swoje dawne wypowiedzi o maseczkach. Hipokryzja wielu osób publicznych razi tak mocno jak widok rachunku za wodę w typowym poznańskim mieszkaniu. System samorządowy potrzebuje natychmiastowej reformy, aby ukrócić te skandaliczne praktyki wyprowadzania wspólnych środków do prywatnych portfeli zarządów. Musimy głośno pytać o sens utrzymywania tak kosztownej administracji w czasie, gdy zwykli obywatele walczą z inflacją. Tylko presja społeczna może zmienić ten chory układ i przywrócić elementarną przyzwoitość w wydawaniu publicznych funduszy miejskich.
Premier zarabia 3x mniej jak prezes w spółce miejskiej w Poznaniu. Prezes od kranu zarabia trzy razy więcej niż premier Polski? W Poznaniu publiczne pieniądze płyną szerokim strumieniem do kieszeni wybranych szefów spółek miejskich. Sprawdź, za co płacisz w swoim rachunku za wodę!













































