
Demi Vollering dokonała historycznej rzeczy – Demi Vollering sięgnęła po zwycięstwo w Giro d’Italia Women 2026 i skompletowała triumfy we wszystkich trzech wielkich tourach kobiecego kolarstwa. Holenderka odwróciła losy rywalizacji podczas dramatycznego finałowego etapu wokół Saluzzo, odbierając różową koszulkę swojej rodaczce Annie van der Breggen.
Jeszcze przed rozpoczęciem ostatniego etapu to Anna van der Breggen była najbliżej końcowego triumfu. Doświadczona zawodniczka zespołu SD Worx-Protime przystępowała do niedzielnej rywalizacji jako liderka klasyfikacji generalnej. Wszystko zmieniło się jednak na górskich odcinkach finałowego dnia.
Organizatorzy przygotowali wymagającą trasę liczącą 145 kilometrów wokół Saluzzo. Kluczowe znaczenie miały podjazdy Montoso, Colletta di Paesana oraz Colletta di Brondello. Oczywiście to właśnie tam rozegrała się walka o końcowe zwycięstwo.
Vollering postawiła wszystko na jedną kartę
Od pierwszych kilometrów podjazdu Montoso tempo dyktowały zawodniczki FDJ United-SUEZ. Na około 95 kilometrów przed metą Demi Vollering zdecydowała się na odważny atak, wyraźnie pokazując, że nie zamierza zadowolić się miejscem na podium.
Holenderka znalazła się w grupie najważniejszych faworytek, ale sytuacja w wyścigu szybko zaczęła się komplikować. Na czele odjechały Elisa Longo Borghini, Antonia Niedermaier i Niamh Fisher-Black. Szczególnie groźna była Niedermaier, która przez pewien czas znajdowała się nawet na pozycji wirtualnej liderki całego wyścigu.
Za plecami uciekającej trójki trwała taktyczna gra pomiędzy Vollering i van der Breggen. Obie zawodniczki nie chciały brać na siebie pełnej odpowiedzialności za pogoń, a przewaga liderek utrzymywała się na bezpiecznym poziomie.
Decydujący atak na Colletta di Brondello
Moment prawdy nadszedł na około 39 kilometrów przed metą. Vollering przeprowadziła kolejny, tym razem decydujący atak. Liderka FDJ United-SUEZ błyskawicznie zgubiła van der Breggen i rozpoczęła samotną pogoń za czołówką.
Jej akcja okazała się skuteczna. Na 27 kilometrów przed metą Holenderka dołączyła do prowadzącej grupy, stając się nową wirtualną liderką Giro d’Italia Women. Chwilę później dołożyła jeszcze sześć sekund bonifikaty na lotnym finiszu, wykonując kolejny krok w stronę końcowego sukcesu.
W tym samym czasie van der Breggen wyraźnie traciła kontakt z walką o zwycięstwo. Jej przewaga stopniała, a różowa koszulka zaczęła zmieniać właścicielkę.
Longo Borghini wygrała etap, Vollering cały wyścig
O zwycięstwo etapowe na ulicach Saluzzo walczyły cztery zawodniczki. Najwięcej sił zachowała Elisa Longo Borghini. Włoszka pokonała na finiszu Niamh Fisher-Black oraz Antonię Niedermaier, odnosząc prestiżowe zwycięstwo przed własną publicznością.
Czwarta na mecie Demi Vollering nie musiała jednak żałować braku etapowego triumfu. Najważniejsze było zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.
Holenderka zakończyła wyścig z przewagą 30 sekund nad Antonią Niedermaier. Trzecie miejsce zajęła Anna van der Breggen, która straciła do swojej rodaczki 1 minutę i 37 sekund.
Historyczny wyczyn Holenderki
Triumf w Giro d’Italia Women ma dla Vollering wyjątkowe znaczenie. To właśnie włoski wyścig był ostatnim brakującym elementem w jej imponującej kolekcji sukcesów.
W 2023 roku wygrała Tour de France Femmes, a w sezonach 2024 i 2025 triumfowała w La Vuelta Femenina. Dzięki zwycięstwu we Włoszech skompletowała triumfy we wszystkich trzech najważniejszych wyścigach etapowych kobiecego kolarstwa.
To również czwarte zwycięstwo Holenderki w wyścigach wielkiego touru, co tylko potwierdza jej dominację na światowej scenie.
Również dodatkowym powodem do świętowania był triumf w klasyfikacji górskiej. Klasyfikację punktową wygrała Elisa Balsamo, natomiast najlepszą młodą zawodniczką wyścigu została Isabella Holmgren.
Giro d’Italia Women 2026 zakończyło się więc spektakularnym zwrotem akcji. Demi Vollering udowodniła, że nawet w najtrudniejszej sytuacji potrafi odwrócić losy rywalizacji i sięgnąć po największe cele.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Maja i tak jesteś Wielka



















































