
Demolka w wykonaniu Igi Świątek Naomi Osaka bezradna w Rzymie – Forma Iga Świątek wyraźnie rośnie. Po trudnym początku zmagań w Rzymie Polka weszła na zdecydowanie wyższy poziom i w dwóch kolejnych spotkaniach nie pozostawiła rywalkom większych szans. Liderka światowego rankingu pewnie awansowała do ćwierćfinału prestiżowego turnieju WTA 1000 rozgrywanego na kortach ziemnych w Rzymie.
Świątek w kapitalnym stylu pokonała Naomi Osaka 6:2, 6:1, nie pozostawiając Japonce złudzeń. Z meczu na mecz Polka prezentuje się coraz lepiej, a jej forma przed kluczową częścią sezonu na mączce wyraźnie zwyżkuje.
Świątek rozkręca się w Rzymie
Początek zmagań na kortach Foro Italico nie należał do najłatwiejszych. Już w pierwszym meczu Polka musiała mocno napracować się na zwycięstwo z Amerykanką Caty McNally. Po wygranym pierwszym secie 6:1 przegrała drugą partię w tie-breaku, ale w decydującym secie odzyskała kontrolę i wygrała 6:3.
Tamto spotkanie okazało się jednak dobrym przetarciem. W kolejnych rundach Świątek weszła już na zdecydowanie wyższy poziom.
Demonstracja siły. Osaka bez argumentów
Najpierw raszynianka rozbiła Włoszkę Elisabetta Cocciaretto 6:1, 6:0, a następnie równie pewnie poradziła sobie z Osaką.
Mecz z byłą liderką rankingu zapowiadał się na najtrudniejszy test w turnieju, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała te przewidywania. Świątek od początku narzuciła wysokie tempo, dominowała w wymianach i znakomicie returnowała. Osaka miała problemy z regularnością i popełniała sporo niewymuszonych błędów.
Efekt? Pewne zwycięstwo 6:2, 6:1 i kolejny sygnał, że Polka wraca do najwyższej dyspozycji.
Dobry prognostyk przed Roland Garros
Forma Świątek w stolicy Rome może napawać optymizmem przed zbliżającym się French Open. Korty ziemne od lat są jej największym atutem, a coraz pewniejsza gra w Rzymie potwierdza, że znów może być jedną z głównych kandydatek do triumfu w Paryżu.
Awans do ćwierćfinału to kolejny krok w budowaniu pewności siebie i rytmu meczowego. Jeśli Świątek utrzyma obecną formę, rywalki mogą mieć ogromne problemy.
Droga Igi Świątek do ćwierćfinału
vs Caty McNally – 6:1, 6:7(5), 6:3
vs Elisabetta Cocciaretto – 6:1, 6:0
vs Naomi Osaka – 6:2, 6:1
Świątek melduje się w najlepszej ósemce turnieju i wysyła jasny sygnał: w Rzymie znów jest bardzo groźna.
Ćwierćfinał z Pegulą
Teraz przed Polką starcie z Jessica Pegula, która również prezentuje solidną i stabilną formę. Ponieważ Amerykanka słynie z regularności i dobrej gry defensywnej, co może stanowić wyzwanie dla Świątek.
Bilans bezpośrednich spotkań przemawia na korzyść Polki. Choć bez bąwtpienia ćwierćfinał w Rzymie zapowiada się jako jedno z najciekawszych starć tej fazy turnieju.
Historyczny wyczyn Świątek. Tylko Serena Williams była szybsza
Iga Świątek zapisała na swoim koncie kolejne historyczne osiągnięcie. Polka została najmłodszą zawodniczką od czasów Serena Williams (2004 rok), która dotarła do pięciu ćwierćfinałów prestiżowego turnieju WTA w Rzymie.
Świątek osiągnęła ten wynik w wieku 24 lat i 339 dni, co pokazuje jej niezwykłą regularność i dominację na kortach ziemnych w stolicy Rome. Dla porównania, Williams dokonała tego samego wyczynu jeszcze szybciej — mając 22 lata i 226 dni, w okresie, gdy również należała do absolutnej czołówki światowego tenisa.
Ten statystyczny zestaw pokazuje, że Świątek już na tym etapie kariery znajduje się w elitarnym gronie zawodniczek. Które w tak młodym wieku potrafiły wielokrotnie docierać do decydujących faz największych turniejów. Regularne występy w ćwierćfinałach Rzymu potwierdzają jej świetne czucie gry na mączce i wysoką stabilność formy w długim okresie.
Wynik ten tylko wzmacnia obraz Świątek jako jednej z najbardziej konsekwentnych i skutecznych tenisistek współczesnego touru, szczególnie na nawierzchni ziemnej, gdzie od kilku sezonów należy do ścisłej światowej czołówki.
Stawka: półfinał WTA 1000
Zwyciężczyni meczu Świątek – Pegula awansuje do półfinału prestiżowego turnieju rozgrywanego na kortach ziemnych w stolicy Rome. Polka pozostaje jedną z głównych faworytek do tytułu, ale kolejne rundy z pewnością przyniosą coraz trudniejsze wyzwania.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: BOMBA! Stefan Horngacher wraca do Polski























































