
Droga Polek na mundial zaczyna się w Belgii. Stawka jest ogromna. Reprezentacja Polski kobiet rozpoczyna walkę o spełnienie wielkiego marzenia. Biało-Czerwone są o krok od historycznego awansu na mistrzostwa świata. Najpierw muszą jednak pokonać Belgię w barażowym dwumeczu. Zadanie będzie niezwykle trudne, tym bardziej że przed spotkaniem Polki straciły dwie zawodniczki z powodu kontuzji.
Historyczna szansa reprezentacji Polski
Polskie piłkarki jeszcze nigdy nie wystąpiły w finałach mistrzostw świata. Teraz mogą napisać zupełnie nowy rozdział w historii kobiecego futbolu w naszym kraju.
Dotychczas na mundialu kobiet zagrało 14 europejskich reprezentacji. Wśród nich znajdują się największe potęgi, takie jak Niemcy, Norwegia, Szwecja, Anglia, Francja, Włochy czy Hiszpania. FIFA wymienia również Danię, Holandię, Rosję, Szwajcarię, Szkocję i Irlandię.
Jeżeli Polki przebiją się przez baraże, dołączą do tego grona jako piętnasta europejska drużyna w historii. Sama świadomość tego, jakiego wyczynu mogą dokonać, dodaje tej rywalizacji dodatkowego znaczenia.
Belgia pierwszą przeszkodą
Pierwszym przeciwnikiem Biało-Czerwonych będzie Belgia. Losowanie zdecydowało, że pierwsze spotkanie Polki rozegrają na wyjeździe, a rewanż odbędzie się przed własną publicznością.
Mecz Belgia – Polska zaplanowano na 9 października o godzinie 20:15 na stadionie King Power at Den Dreef w Heverlee. Cztery dni później, 13 października o godzinie 18:00, zespoły spotkają się w Gdańsku.
Stawka jest ogromna. Zwyciężczynie dwumeczu awansują do drugiej rundy baraży, gdzie zmierzą się z lepszym zespołem z pary Irlandia – Kazachstan.
Dopiero wygranie kolejnej rundy da Polsce upragniony awans na mundial w Brazylii.
Belgijki będą bardzo wymagającym rywalem
Belgijki nie zamierzają ułatwiać zadania reprezentacji Polski. Rywalki mają za sobą serię dziewięciu spotkań bez porażki, a dodatkowo korzystają z doświadczenia zdobytego w ostatnich latach na dużych turniejach.
Co więcej, historia bezpośrednich spotkań nie przemawia za Biało-Czerwonymi. Polska nie wygrała dotychczas z Belgią. Tym razem statystyki trzeba jednak odłożyć na bok.
– Belgia to dobry zespół, ciekawie grający w piłkę. Spodziewamy się dwóch wyrównanych meczów, w których mogą decydować detale – mówiła selekcjonerka Nina Patalon.
Polki muszą przede wszystkim zachować dyscyplinę w defensywie. Ważne będą również szybkie przejścia do ataku oraz skuteczność pod bramką przeciwniczek.
Ewa Pajor ma poprowadzić Polki do wielkiego celu
Jednym z największych argumentów reprezentacji Polski będzie Ewa Pajor. Napastniczka FC Barcelony ma być jedną z liderek zespołu i od jej skuteczności może zależeć bardzo dużo.
W ofensywie ważną rolę powinna odegrać także Natalia Padilla-Bidas. Z kolei w środku pola doświadczeniem ma pomóc Ewelina Kamczyk. PZPN wśród powołanych na baraże wymienił również m.in. Paulinę Dudek, Adrianę Achcińską, Martynę Wiankowską oraz Weronikę Zawistowską.
To właśnie na tych zawodniczkach spoczywać będzie odpowiedzialność za wynik w najważniejszym momencie tegorocznej walki o mundial.
Poważne osłabienie przed barażami
Niestety, przed rozpoczęciem zgrupowania pojawiły się również złe wiadomości. Z powodu kontuzji w meczach z Belgią nie wystąpią Kinga Szemik i Jagoda Cyraniak.
Szemik jest podstawową bramkarką reprezentacji, dlatego jej absencja jest szczególnie istotna. Cyraniak natomiast dopiero buduje swoją pozycję w seniorskiej kadrze. W ich miejsce Nina Patalon dowołała Natalię Radkiewicz oraz Julię Walentowicz.
Polki będą więc musiały poradzić sobie z problemami kadrowymi już na początku barażowej walki.
Wszystko zaczyna się w Belgii
Pierwszy mecz może mieć ogromne znaczenie dla losów całego dwumeczu. Biało-Czerwone zagrają na wyjeździe, dlatego szczególnie ważne będzie osiągnięcie korzystnego rezultatu przed rewanżem w Gdańsku.
Belgijki będą chciały przejąć inicjatywę i wykorzystać atut własnego boiska. Polska powinna natomiast szukać swoich szans w szybkich atakach i stałych fragmentach gry.
Jedno jest pewne – margines błędu będzie niewielki.
Polki mogą napisać historię
Reprezentacja Polski kobiet stoi przed szansą, jakiej jeszcze nigdy wcześniej nie miała. Awans na mistrzostwa świata byłby przełomowym momentem dla całej polskiej piłki kobiecej.
Droga do Brazylii prowadzi jednak przez dwa niezwykle trudne mecze z Belgią, a później – w przypadku awansu – jeszcze przez kolejną rundę baraży.
Pierwszy krok trzeba wykonać już 9 października w Heverlee. Jeśli Biało-Czerwone pokażą charakter, wykorzystają swoje atuty i wytrzymają presję, mogą być coraz bliżej spełnienia wielkiego marzenia.
Polska walczy o mundial. Polska walczy o historię.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Świątek w ćwierćfinale Pekinu! Jović nie zatrzymała Polki






















































