
Elisa Balsamo nie zwalnia tempa – Elisa Balsamo (Lidl-Trek) potwierdziła, że znajduje się w znakomitej dyspozycji. Włoszka, która po zamieszaniu związanym z dyskwalifikacją Loreny Wiebes przejęła różową koszulkę liderki Giro d’Italia Women 2026, wygrała również drugi etap wyścigu. W sprinterskim finiszu w Caorle ponownie nie miała sobie równych i umocniła się na prowadzeniu klasyfikacji generalnej.
Ucieczka walczyła przez większość dnia
Drugi etap tegorocznego Giro d’Italia Women prowadził z Roncade do Caorle i liczył 156 kilometrów. Profil trasy od początku wskazywał, że o zwycięstwo najprawdopodobniej powalczą sprinterki, choć nie zabrakło prób rozbicia tego scenariusza.
Niedługo po starcie od peletonu oderwała się grupa sześciu zawodniczek. Wśród nich znalazły się Eleonora La Bella, Elisa De Vallier, Sara Luccon, Josie Nelson, Giorgia Serena oraz Fariba Hashimi. Ucieczka długo utrzymywała bezpieczną przewagę, ale peleton kontrolowany przez najmocniejsze ekipy nie zamierzał dopuścić do niespodzianki.
Na lotnym finiszu w Cimadolmo najszybsza była Sara Luccon, natomiast premię górską na Muro di Ca’ del Poggio wygrała Eleonora La Bella.
Lidl-Trek dopięło swego. Balsamo ponownie najszybsza
W końcówce wyścigu tempo zaczęły nadawać przede wszystkim zawodniczki Lidl-Trek oraz Movistar Team. Los uciekających kolarek był przesądzony na kilkanaście kilometrów przed metą, gdy przewaga zaczęła błyskawicznie topnieć.
Po zlikwidowaniu ucieczki rozpoczęła się walka o odpowiednie ustawienie przed finiszem. W decydujących metrach najlepiej odnalazła się Elisa Balsamo. Włoszka wykorzystała świetną pracę zespołu i po raz drugi z rzędu przecięła linię mety jako pierwsza.
Drugie miejsce zajęła Lara Gillespie (UAE Team ADQ), a trzecie Chiara Consonni (CANYON//SRAM). Tuż za podium uplasowała się Charlotte Kool.
Klasyfikacja etapu:
Elisa Balsamo (Lidl-Trek).
Lara Gillespie (UAE Team ADQ).
Chiara Consonni (CANYON//SRAM).
Charlotte Kool (Fenix-Deceuninck).
Dzięki kolejnemu zwycięstwu Balsamo umocniła się na prowadzeniu klasyfikacji generalnej i pozostaje główną bohaterką pierwszych dni włoskiego wyścigu.
Koniec etapu dla sprinterek? Trzeciego dnia Giro peleton wjedzie na wymagające podjazdy
Po dwóch stosunkowo płaskich etapach organizatorzy przygotowali trasę, która może przynieść pierwsze istotne różnice w klasyfikacji generalnej. Poniedziałkowy odcinek z Bibione do Buji liczy 156 kilometrów i będzie znacznie bardziej wymagający niż poprzednie etapy.
Z nadmorskiego kurortu w kierunku wzgórz Friuli
Początek etapu będzie przebiegał po płaskich drogach regionu Friuli-Wenecja Julijska. To właśnie tam można spodziewać się kolejnych prób ucieczek i walki o punkty na lotnych premiach.
Sytuacja zacznie się jednak zmieniać wraz ze zbliżaniem się do finałowej części rywalizacji. Łączne przewyższenie etapu wyniesie około 1000 metrów, co może odegrać kluczową rolę w walce o zwycięstwo.
Dwie górskie premie na trasie
Pierwszym istotnym punktem dnia będzie podjazd pod Moruzzo, zaliczany do 4. kategorii. Choć nie należy do najtrudniejszych, może być miejscem pierwszych prób selekcji.
Znacznie większe emocje powinien wywołać podjazd pod Montenars. To wspinaczka 3. kategorii licząca około 3 kilometry długości. Na najstromszych fragmentach nachylenie przekracza 15 procent, a miejscami dochodzi nawet do 17 procent.
Szczyt znajduje się około 17 kilometrów przed metą, dlatego właśnie tam mogą rozpocząć się decydujące akcje faworytek klasyfikacji generalnej.
Elisa Balsamo przed pierwszym sprawdzianem
Dotychczas liderka Lidl-Trek perfekcyjnie radziła sobie na finiszu z większej grupy. Trzeci etap może jednak okazać się dla niej najtrudniejszym wyzwaniem od początku wyścigu.
Jeżeli rywalki zdecydują się mocno zaatakować na Montenars, część sprinterek może stracić kontakt z czołówką. W takim scenariuszu o zwycięstwo powalczą bardziej wszechstronne zawodniczki oraz kandydatki do końcowego triumfu w Giro.
Jedno jest pewne – po dwóch dniach dominacji sprinterek Giro d’Italia Women 2026 wreszcie pokaże swoje bardziej selektywne oblicze. Poniedziałkowy etap może być pierwszym, który wyraźnie wpłynie na układ klasyfikacji generalnej.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Jonas Vingegaard na piątkę w Giro d’Italia























































