
Jasper Philipsen najszybszy na 17 etapie – Jasper odniósł długo wyczekiwane zwycięstwo w Tour de France 2026. Belg z zespołu Alpecin-Premier Tech okazał się najlepszy na 17. etapie prowadzącym z Chambery do Voiron i zachował szanse na walkę o zieloną koszulkę. Bardzo aktywnie podczas środowej rywalizacji jechał także Michał Kwiatkowski, który przez długi czas był widoczny w czołówce wyścigu. W klasyfikacji generalnej bez zmian prowadzi Tadej Pogacar.
Jasper Philipsen dopiął swego i wygrał 17. etap
Siedemnasty etap Tour de France 2026 liczył 174,7 kilometra i prowadził z Chambery do Voiron. Trasa sprzyjała zarówno uciekinierom, jak i sprinterom, dlatego od pierwszych kilometrów tempo było bardzo wysokie. Ostatecznie o zwycięstwo walczyła grupa, w której znakomicie zaprezentował się Jasper Philipsen.
Belgijski sprinter z ekipy Alpecin-Premier Tech perfekcyjnie wykorzystał świetną pracę swoich kolegów z zespołu. Kluczową rolę odegrał Mathieu van der Poel, który znakomicie rozprowadził finałowy sprint. Philipsen nie pozostawił rywalom większych szans i jako pierwszy przeciął linię mety w Voiron. Odnosząc swoje premierowe etapowe zwycięstwo w tegorocznej Wielkiej Pętli.
Dla Belga był to niezwykle ważny sukces, ponieważ dzięki zdobytym punktom wciąż pozostaje w grze o triumf w klasyfikacji punktowej.
Michał Kwiatkowski pokazał się z bardzo dobrej strony
Bardzo aktywny dzień zaliczył Michał Kwiatkowski z zespołu Netcompany INEOS. Polski kolarz od początku etapu próbował znaleźć się w odpowiedniej ucieczce i wielokrotnie był widoczny na czele wyścigu.
Doświadczony zawodnik po raz kolejny udowodnił, że potrafi odgrywać ważną rolę na wymagających etapach Tour de France. Choć tym razem nie udało mu się powalczyć o zwycięstwo, jego ofensywna jazda została zauważona przez komentatorów i kibiców.
Aktywność Kwiatkowskiego pokazuje, że Polak nie zamierza odpuszczać i w kolejnych dniach może ponownie spróbować swoich sił w ucieczkach.
Tadej Pogacar pewnie zmierza po kolejny triumf
W klasyfikacji generalnej nie doszło do żadnych zmian. Żółtą koszulkę lidera zachował Tadej Pogacar z UAE Team Emirates-XRG, który bezpiecznie ukończył etap w peletonie.
Słoweniec utrzymuje ponad 4,5 minuty przewagi nad najgroźniejszymi rywalami i pozostaje głównym kandydatem do zwycięstwa w Tour de France 2026. Wszystko wskazuje jednak na to, że ostateczne rozstrzygnięcia w walce o triumf. W wyścigu zapadną podczas najbliższych, niezwykle wymagających etapów alpejskich.
Wyniki 17. etapu Tour de France 2026
Trasa z Chambery do Voiron o długości 174,7 km zakończyła się zwycięstwem Jaspera Philipsena z zespołu Alpecin-Premier Tech. Belg odniósł swoje pierwsze etapowe zwycięstwo w tegorocznej edycji Tour de France. A jednocześnie znacząco poprawił swoją sytuację w klasyfikacji punktowej.
Liderem klasyfikacji generalnej pozostał Tadej Pogacar, który spokojnie kontrolował przebieg rywalizacji przed decydującymi etapami w Alpach.
Przed kolarzami decydujące dni wyścigu
Po sprinterskim etapie peleton wkracza w najtrudniejszą część Tour de France 2026. Nadchodzące górskie etapy w Alpach mogą jeszcze przynieść wiele emocji zarówno w walce o podium klasyfikacji generalnej, jak i o zwycięstwa etapowe.
Tadej Pogacar pozostaje w bardzo komfortowej sytuacji, jednak przed nim najważniejszy test tegorocznej edycji wyścigu. Z kolei Jasper Philipsen będzie chciał wykorzystać każdą kolejną okazję do zdobywania punktów w klasyfikacji sprinterskiej, a Michał Kwiatkowski z pewnością ponownie poszuka swojej szansy w ucieczce.
Co czeka kolarzy na 18. etapie Tour de France 2026?
Po emocjonującym 17. etapie peleton rozpocznie alpejski tryptyk, który może mieć ogromny wpływ na końcowy układ klasyfikacji generalnej. 18. etap Tour de France 2026 poprowadzi na trasie o długości 185 kilometrów z Voiron do Orcieres Merlette, a zawodnicy będą musieli pokonać blisko 4000 metrów przewyższenia. Choć nie jest to jeszcze królewski etap wyścigu, wymagający profil sprawi, że nawet najmniejszy kryzys może kosztować cenne minuty.
Pięć górskich premii na trasie
Organizatorzy przygotowali etap z pięcioma premiami górskimi, które stopniowo będą odbierać siły zawodnikom. Kolarze zmierzą się z następującymi podjazdami:
1 Cote d’Engins – 11,4 km o średnim nachyleniu 5,4%.
2 Cote de Monteynard – 9,7 km o średnim nachyleniu 5,0%.
3 Cote des Terrasses – 3,4 km o średnim nachyleniu 6,6%.
4 Cote de Saint-Leger-les-Melezes – 2,5 km o średnim nachyleniu 6,9%.
5 Orcieres-Merlette – finałowy podjazd liczący 7,1 km ze średnim nachyleniem 6,7%, na którym zlokalizowano metę etapu.
Etap, na którym łatwiej stracić niż zyskać
Profil 18. etapu nie powinien przynieść ogromnych różnic pomiędzy głównymi faworytami, jednak może okazać się pierwszym poważnym testem przed najtrudniejszymi górskimi odcinkami. To właśnie tutaj liderzy klasyfikacji generalnej będą chcieli sprawdzić dyspozycję swoich rywali i spróbować wykorzystać ewentualne oznaki zmęczenia po ponad dwóch tygodniach ścigania.
Dla Tadeja Pogacara będzie to kolejna okazja do kontrolowania sytuacji w wyścigu, natomiast jego konkurenci mogą spróbować pierwszych ataków przed decydującymi etapami w Alpach. Kibice powinni również uważnie śledzić walkę o ucieczkę dnia, ponieważ właśnie na takim profilu odważni kolarze często otrzymują szansę na zwycięstwo etapowe.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Remco Evenepoel zdominował czasówkę



















































