
Koniec kapitalnej serii Hurkacza! Bolesna porażka w Szanghaju. Hubert Hurkacz nie zagra w ćwierćfinale turnieju ATP Masters 1000 w Szanghaju. Polski tenisista znakomicie rozpoczął pojedynek z Alejandro Davidovichem Fokiną, ale nie utrzymał wysokiego poziomu w kolejnych setach. O awansie zadecydował dramatyczny tie-break trzeciej partii, w którym lepszy okazał się Hiszpan. Rywal wygrał 1:6, 6:3, 7:6(6), przerywając kapitalną serię dziewięciu zwycięstw Hurkacza w tej imprezie.
Hurkacz rozpoczął koncertowo. Pierwszy set pod kontrolą Polaka
Hubert Hurkacz przystąpił do spotkania z Alejandro Davidovichem Fokiną z nadzieją na udany rewanż za niedawną porażkę w finale turnieju w Chengdu. Stawką pojedynku w Szanghaju był awans do ćwierćfinału prestiżowych zawodów ATP Masters 1000.
Początek meczu dawał polskim kibicom powody do optymizmu. Wrocławianin szybko przejął inicjatywę i skutecznie wykorzystywał swoje atuty. Dobrze funkcjonował jego serwis, a Hiszpan miał coraz większe problemy z odnalezieniem właściwego rytmu.
Hurkacz zdecydowanie wygrał pierwszego seta 6:1. Wydawało się, że Polak jest na najlepszej drodze do kolejnego zwycięstwa w chińskim turnieju. Rywal nie zamierzał jednak składać broni.
Davidovich Fokina odwrócił losy spotkania
Druga partia przyniosła zupełnie inny obraz rywalizacji. Davidovich Fokina poprawił swoją grę i zaczął skuteczniej odpowiadać na zagrania Hurkacza. Hiszpan przejął inicjatywę, a polski tenisista nie potrafił już tak wyraźnie dominować jak na początku meczu.
Rywal wykorzystał słabszy fragment gry Polaka i wygrał drugiego seta 6:3. Tym samym o losach awansu musiała zadecydować trzecia partia.
Decydujący set dostarczył ogromnych emocji. Obaj zawodnicy walczyli o każdy punkt, mając świadomość, że jeden błąd może przesądzić o wyniku całego spotkania. Żaden z tenisistów nie zdołał ostatecznie przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę w regulaminowej części seta.
O wszystkim miał rozstrzygnąć tie-break.
Dramatyczny tie-break i koniec marzeń o ćwierćfinale
Końcówka spotkania była prawdziwym thrillerem. Hurkacz walczył o odwrócenie losów meczu, ale Davidovich Fokina zachował więcej zimnej krwi w najważniejszych momentach. Hiszpan wygrał tie-break 8:6, a cały mecz zakończył zwycięstwem 1:6, 6:3, 7:6(6).
Pojedynek trwał ponad dwie godziny. Polak miał znakomity początek, jednak nie zdołał utrzymać przewagi. Tym samym nie udało mu się zrewanżować rywalowi za porażkę w finale turnieju w Chengdu.
Warto podkreślić, że Hurkacz zakończył tym samym serię dziewięciu zwycięstw w turnieju w Szanghaju. Wrocławianin, który triumfował w tej imprezie w 2023 roku, tym razem pożegnał się z zawodami na etapie 1/8 finału.
Co dalej z Hubertem Hurkaczem?
Porażka z Davidovichem Fokiną oznacza, że polski tenisista nie powalczy o półfinał chińskiego tysięcznika. Spotkanie pokazało zarówno jego ogromny potencjał, jak i to, jak niewielkie różnice potrafią decydować o wyniku na najwyższym poziomie.
Hurkacz może żałować przede wszystkim niewykorzystanej szansy po świetnym pierwszym secie. Ostatecznie to Hiszpan lepiej poradził sobie z presją w decydujących chwilach i awansował do ćwierćfinału Shanghai Masters.
Dla polskich kibiców pozostaje niedosyt. Po kapitalnym początku wydawało się, że Hurkacz jest blisko kolejnego ważnego zwycięstwa. Tenis po raz kolejny pokazał jednak, że nawet zdecydowana przewaga na początku nie gwarantuje końcowego sukcesu.

Dziękujemy że przeczytałeś ten artykuł, jest on przygotowany przez naszą redakcję składającą się z osób z niepełnosprawnościami. A jeżeli zainteresował cię nasz materiał? Przeczytaj także: Będzie polski mecz w Wuhan! Świątek kontra Fręch






















































